Maja Hyży w łzach: ,,Dzisiaj pękłam”. Wstrząsające wyznanie tuż po operacji
Maja Hyży nie wytrzymała i opublikowała emocjonalne zdjęcie, w którym zdradziła, co przeżywa po kolejnej operacji. Jej ciało odmówiło posłuszeństwa, a ona sama czuje się bezradna. „To boli bardziej, niż się spodziewałam” – wyznała.
Maja Hyży w kiepskim stanie po operacji: „Miałam transfuzję krwi…Moje wyniki są bardzo złe”
Maja Hyży nie wytrzymała po operacji. “Dzisiaj pękłam”
Po kolejnej operacji biodra Maja Hyży zdecydowała się opowiedzieć fanom, jak naprawdę się czuje. Jej choroba, o której opowiadała już wcześniej w social mediach, ponownie dała o sobie znać nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. W szczerym InstaStory, piosenkarka nie powstrzymała łez.
Dzisiaj pękłam. Moje ciało po operacji mówi stop, a głowa wciąż chce działać. Jestem osobą, która nie umie odpoczywać – która musi coś robić, tworzyć, być w ruchu– wyznała łamiącym się głosem.
Wokalistka od lat zmaga się z chorobą Otto-Chrobaka – rzadkim schorzeniem biodra. Już jako dziecko przeszła wymianę endoprotezy, a tylko w ostatnim czasie trafiła do szpitala aż dwa razy. W grudniu 2024 roku przeszła poważny zabieg, po którym doszło do groźnego zakażenia gronkowcem. Musiała przejść kolejną operację, przetaczano jej krew, a stan zdrowia gwałtownie się pogorszył.
Maja Hyży znów w szpitalu. Dramatyczne słowa przed operacją ,,Trzymajcie kciuki, żebym się obudziła”
3 lipca 2025 roku znów trafiła na stół operacyjny. Teraz otwarcie przyznaje, że nie czuje się dobrze – fizycznie i emocjonalnie.
Nie pokazuję często takich chwil, ale dziś chcę być z Wami prawdziwa do końca. Czuję się bezradna. Ale wiem, że to minie. Potrzebuję tylko chwili. Dziękuję, że jesteście – napisała pod nagraniem.
Kilka godzin później uspokoiła fanów, że zrobiło jej się nieco lepiej i udało się poprawić sobie humor.
Maja Hyży przeżywa trudne chwile. Płacze na Instagramie!
![]()



u szczyta?tez peklam i chce o tym rozmawiac.
Zdrowia