Maja Ostaszewska zachorowała na COVID: Podróż do kuchni czy łazienki była wyzwaniem, ból jakiego NIE ZNAŁAM

Maja Ostaszewska ma koronawirusa Maja Ostaszewska ma koronawirusa

Maja Ostaszewska (48 l.) to kolejna ze znanych osób, która zaraziła się koronawirusem. Aktorka ciężko przechodziła Covid-19. Dopiero teraz znalazła siłę, aby opisać cała sytuację.

Smolasty NIE WIERZY w PANDEMIĘ? Szokująca opinia

Maja Ostaszewska ciężko przechodziła Covid

Maja Ostaszewska opisała, jakie miała objawy. Bolało ją całe ciało, miała gorączkę, brak węchu, smaku.

COVID rozpanoszył się w naszym domu. Ból głowy i całego ciała jakiego nie znałam, jaki nie pozwala spać. Cały czas na środkach przeciwbólowych. Gorączka i dreszcze, brak węchu i smaku, potworna słabość, zawroty głowy. Podróż do kuchni czy łazienki była wyzwaniem. Kiedy mijał kolejny, 8y dzień bez poprawy, lęk czy to draństwo nie postępuje dalej.

Aktorka narzeka na nieudolność systemu.

Ale nie możesz wezwać lekarza żeby przyszedł, osłuchał cię i ocenił sytuację. Mocno wyczerpana starasz się sama ocenić swój stan. Nie masz pewności czy właściwie. Cały czas niepokój o bliskich… Dziś czwarty dzień bez objawów. Zdrowiejemy💪 Jeszcze kilka dni koniecznej izolacji i wracamy do życia. Choć zostawieni przez system sami sobie- informacja o wyniku testu i ze zgłaszają nas do sanepidu przyszła mailem i już nikt się do nas więcej nie odezwał, nie zainteresował. Dopiero po 9ciu dniach miałam siłę żeby poświęcić ponad godzinę żeby dodzwonić się do sanepidu.

https://www.instagram.com/p/CGjtaPYFqIF/?utm_source=ig_web_copy_link

33-letni influencer nie wierzył, że istnieje koronawirus. Zaraził się i zmarł

Maja napisała, że mogła liczyć na wsparcie bliskich. Przypomina jednak, że nie każdy ma taką możliwość. Apeluje, aby nosić maseczki i dbać o dezynfekcję.

Jednak cały czas mieliśmy pomoc, wsparcie bliskich i przyjaciół. Nasza wdzięczność dla Was kochani nie znajduje słów❤️ Byliśmy zaopiekowani. Ale…i tu przechodzę do sedna tego postu, nie opuszcza mnie myśl o tych Wszystkich osobach, które przechodzą przez to samotnie. Nie mają do kogo zadzwonić po pomoc, radę, nie wychodzą z tego szczęśliwie jak my. Proszę Was jeśli sami nie obawiacie się COVID19 pomyślcie o nich. Pomyślcie o innych. O tym, ze dla nich może to być śmiertelne zagrożenie. Pomyślcie o personelu medycznym, który narażając własne zdrowie walczy dzień i noc o życie pacjentów. Proszę noście maseczki, myjcie i dezynfekujcie dłonie, stosujecie się do zaleceń. I przede wszystkim w sprawach pandemii słuchajcie lekarzy, epidemiologów. Dziś to nie jest kwestia tego w co wierzymy, dziś to kwestia EMPATII.

Będzie kolejny LOCKDOWN? Niepokojące wypowiedzi rządzących

 
Maja Ostaszewska w białym garniturze, fot. MEGA / The Mega Agency / Forum
Maja Ostaszewska w białym garniturze, fot. MEGA / The Mega Agency / Forum
Maja Ostaszewska na ściance
Maja Ostaszewska/fot. FORUM
 
21 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Szok…czekają w tym Sanepidzie aż ludzie pozdychają…żeby nie można było się dodzwonić…zero zainteresowania…co to k***a jest!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

ta kobieta ma super figure i to wszystko na pkus w tej postaci

to smutne, choroba to przykre ale ta osoba jest antypatyczna i szczuje.

A wystarczy taka kolka nerkowa i człowiek modli się o śmierć.

Dwa lata temu zanim swiat slyszal o covidzie mialam tak silna grype ze przez dwa dni przelewalam sie w lozku, potworny bol kosci, zawroty glowy, dreszcze, nie mialam sily isc do toalety czy kuchni…. I czy czytajac to wszystko mam sie bac ze juz dwa lata temu mialam covida czy moze wszystko o czym teraz pisza i emituja w tv jest grypa podpisana pod tajemniczy wirus?

Mam dosc tego meczennictwa! Po co to dzownienie do sanepidu? Po co! Jak ktos ma grype, czy jelitowke, to dzwoni po wszystkich mozliwych osrodkach i lekarzach?! Nie! Zrobili z tego covidu straszna chorobe! A ludzie ja przechodza jak grype, ktora tez przyjemna nie jest i tyle! ale to tylko tyle! Dosc tego jeczenia!

Mialam zwykla w wieku cos ok 30 lat i myslalam ze zejde z tego swiata. Nie jadlam, nie kapalam sie przez 4 dni. Pocilam sie tak bardzo, ze nawet sikac nie musialam.nie miglam spac, nie moglam oddychac, nie miglam sie przewrocic na lozku. Moj partner wchodzil do pokoju co 15 minut sprawdzic czy w ogole oddycham. Dlatego nie dziwie sie, ze na grype starsi ludzie czesto umieraja, a co dopiero covid.

i ta jej wieczna mina smutnego psa…

Majka, a nigdy na grypę nie byłaś chora ? czy ludzie powariowali ? 38 temp a oni po karetki dzwonia bo ich cos pobolewa. A co ordynator ma przyjechac i cie po glowie poglaskac ?