Maja Sablewska broni nieudanych metamorfoz w “10 lat młodsza w 10 dni”. Wini uczestniczki?
Maja Sablewska przez lata była menedżerką znanych polskich gwiazd – Dody, Mariny czy Edyty Górniak. Pod koniec 2013 roku zadebiutowała jako prezenterka telewizyjna, prowadząc autorski program “Sablewskiej sposób na modę” dla TVN Style. Od jesieni 2022 prowadzi program “10 lat młodsza w 10 dni” w Polsat Café.
Maja Sablewska pojawiła się w show Dody. Po latach przerwała milczenie
Ten ostatni program cieszy się sporą popularnością, choć również skrajnie różnymi opiniami widzów, którzy często krytykują stylizacje i metamorfozy, jakie Sablewska zaproponowała swoim uczestniczkom. Również kobiety przychodzące do programu nie zawsze wychodzą z niego zadowolone i zdarzyły się już sytuacje, w których uczestniczki programu głośno wyraziły swoje niezadowolenie w trakcie trwania programu lub udzieliły wywiadu później, w którym dały upust swoim emocjom.
Głośno było chociażby o 67-letniej Marii, która w rozmowie z Plejadą ostro skrytykowała Maję:
Maja Sablewska zrobiła ze mnie straszydło. Wyglądam dziesięć lat starzej. Mam dwa warkocze, z których fryzjer mógłby zrobić cuda, a rozpuszczono mi włosy. Do tego ta koszmarna koszula nocna podpięta pod biustem i traperowate buty. Wyglądam jak stara babuleńka, która zaraz ma wejść do trumny. Ta stylizacja pcha mnie do ziemi. To, jak mnie ubrano, jest niedopuszczalne. To nie mój styl – mówiła oburzona.
Maja Sablewska o mobbingu w TVN: „Trudno powiedzieć, pewne historie siedzą w mojej pamięci”
Maja Sablewska tłumaczy się z nieudanych metamorfoz w “10 lat młodsza w 10 dni”. Mówi o uczestniczkach
Teraz Maja Sablewska na łamach podcastu Pudelka odniosła się do nieprzychylnych komentarzy internautów oraz uwag uczestniczek:
Pracuję z kobietami na 100%. To wie cały mój sztab beauty i stylizacyjny i to jest ważne. To jest bardzo ważne. Jeżeli ja i moi ludzie jesteśmy w 100% zadowoleni, a bohaterka nie jest, to ja w pełni to akceptuje. Widocznie to nie jest ten moment, na to, żeby połączyć to wnętrze z tym co na zewnątrz. Znaleźć tę głębię. To jest dla mnie istotne, żeby pracować najlepiej, jak potrafię. Przyjmuję, że komuś się to może nie podobać – wyjaśniła.
Następnie dodała, że jej zdaniem część uczestniczek przychodzących do programu nie jest gotowa na zewnętrzną przemianę, ponieważ mają nieprzepracowane problemy w życiu:
Mają troski i problemy w sobie. Nie da się tego rozpuścić na etapie programu, pracując i rozmawiając z nimi. Zawsze polecam współpracę z psychologiem i psychiatrą, bo to nie jest obciach. Każdy z tego korzysta. Mamy choroby fizyczne, ale też psychiczne. Trzeba sobie pomagać. Często do programu trafiają kobiety, które mają wysokie oczekiwania, ale o tym nie mówią. Bez tego komunikatu, celu, marzenia nie da się spełnić tych oczekiwań.
![]()






