Majątek Ireny Eris robi wrażenie. Tak powstało kosmetyczne imperium warte 609 mln zł
W polskim show-biznesie bywa, że to właśnie nie ci, którzy pojawiają się na pierwszych stronach magazynów czy też wydarzeniach medialnych mogą pochwalić się największymi majątkami. Irena Eris w latach 80. stworzyła wraz z mężem kosmetyczne imperium, które dziś jest sławne na całym świecie. Ich majątek liczony jest w prawdziwej fortunie, a małżeństwo znalazło już spadkobiercę. Ta historia to gotowy scenariusz na film.
Polscy milionerzy stronią od blasku aparatów
Show-biznes pełny jest gwiazd, które uwielbiają blask reflektorów. Pierwsze strony gazet, luksusowe marki odzieżowe, samochody, dalekie podróże skrupulatnie relacjonowane w mediach społecznościowych. Mogłoby się wydawać, że to właśnie oni cieszą się największymi majątkami, jednak nic bardziej mylnego. Śmietanka towarzyska często na pierwszy rzut oka nie wygląda na zdobywcę prawdziwego imperium.
Co roku powstaje ranking “najbogatszych Polaków” na którym nie brak znanych nazwisk m.in.: Michał Sołowow, Zygmunt Solorz, Rafał Brzoska czy słynna rodzina Kulczyków. Przedsiębiorcy nie muszą jednak zjawiać się na każdej gali czy imprezie medialnej, by pozostać na piedestale.
Często ich historia dorobienia się fortuny to gotowe scenariusze na filmy. Tak było w przypadku Ireny Eris, której dzisiejszy majątek liczony jest w setkach milionów. Zaczynała skromnie, a w biznesie finansowo wspierała ją własna mama.

Imperium kosmetyczne zaczęło się od pomysłu i pożyczki od mamy
Irena Eris, a właściwie Irena Szołomicka-Orfinger, miała 33 lata, kiedy postanowiła odejść z państwowej Polfy i rozpocząć własną działalność. Jako farmaceutka znała się na potrzebach konsumentek, a pomysł stworzenia własnych kremów wyszedł z dostrzeżenia podstawowych braków na rynku. Budowa imperium rozpoczęła się w latach 80., jednak nie było łatwo. Pierwszą pożyczkę na działalność wzięła od własnej mamy. Wówczas zależało jej na pokazaniu niezależności.
Aby rozpocząć działalność, pożyczyłam pieniądze od mamy. Mogła za tę kwotę, którą nieoczekiwanie dostała w spadku, kupić 6 fiatów 126p. To nie była jej inwestycja, tylko właśnie pożyczka. Bardzo chciałam być samodzielna, chciałam te pieniądze zwrócić. Mimo trudnego początku, oddałam całą sumę. Oddałam i byłam z tego bardzo dumna – mówiła Irena Eris w rozmowie z portalem “Coraz Lepsza Firma”.
W pomyśle bardzo wspierał ją także mąż, Henryk Orfinger. Para pobrała się w 1974 roku, a gdy firma zaczęła przynosić pierwsze efekty, ukochany farmaceutki zrezygnował z posady w ministerstwie. Całkowicie poświęcił się jej idei, a nawet był w stanie samodzielnie rozwozić klientkom pierwsze porcje kremów po całym kraju.
Z biegiem czasu przedsiębiorstwo się rozrosło, a dziś jest wymieniane wśród najbardziej luksusowych marek. Małżeństwo dorobiło się majątku.
Majątek Ireny Eris wyceniany na ponad 600 milionów złotych. Już ma spadkobiercę
Dziś dr Irena Eris wymieniane jest wśród produktów premium, a za jeden z kremów do twarzy trzeba zapłacić nawet kilkaset złotych. Marka znalazła się nawet w prestiżowym zestawieniu Comité Colbert u boku takich nazw jak Chanel, Dior czy Louis Vuitton, stając się jedyną firmą spoza Francji. Produkty doceniane są przez konsumentki na całym świecie, a wśród ambasadorek nie brak gwiazd. Jedną z ich twarzy w 2022 roku została Magdalena Boczarska.
Dr Irena Eris to wyjątkowa marka – każdy, kto miał z nią styczność i zagłębił się choć trochę w jej DNA, na pewno to wie. […] To celebracja kobiecości w najlepszym tego słowa znaczeniu. Bardzo cieszę się na tę współpracę. Zostanie ambasadorką polskiej, tak świadomie od lat budowanej marki, z tak dużym sukcesem, to dla mnie wielki zaszczyt i przyjemność – wyznała w rozmowie z “Wysokimi obcasami”.
Faktycznie biznes rozrósł się nie tylko na branżę kosmetyczną, ale także hotele SPA czy Instyuty. Sama Irena Eris podkreśla jednak, że nadal pozostaje tą samą kobietą, która z rozsądkiem i umiarem podchodzi do kwestii finansowych. Magazyn “Forbes” oszacował jej majątek na 609 milionów złotych.
Obecnie Irena Eris i Henryk Orfinger zajmują się raczej reprezentowaniem działalności w przestrzeni publicznej. W 2019 roku stanowisko prezesa Dr Irena Eris objął ich starszy syn, Paweł. W ten sposób imperium kosmetyczne nadal pozostało w rodzinie, choć młodszy syn, Krzysztof, nie związał się zawodowo z firmą.




