Tylko u nas! Burza wokół emerytur artystów. Sebastian Fabijański nie zostawił suchej nitki
Ustawa emerytalna dla artystów wzbudziła ogromne emocje nie tylko wśród internautów, ale także samych zainteresowanych. Nie brak osób, które stają murem za projektem, a także tych, którzy otwarcie mówią, że takie świadczenia nie należą się gwiazdom, które zarabiają krocie na koncertach. Sebastian Fabijański, który stosunkowo niedawno wszedł w świat muzyki, w rozmowie z Kozaczkiem skomentował aferę wokół politycznej sprawy. Czy liczy na wsparcie od państwa?
Ustawa o emeryturach artystów poróżniła gwiazdy
Jakiś czas temu polskie media społecznościowe zawrzały po ujawnieniu szczegółów projektu dotyczącego wsparcia dla artystów. Warto zaznaczyć, że ustawa o zabezpieczeniu socjalnym artystów nie wprowadza dla nich “specjalnych emerytur”. Jej celem jest umożliwienie osobom zawodowo zajmującym się sztuką opłacania składek ZUS, mimo nieregularnych dochodów. Wielu artystów pracuje na umowach, które nie zapewniają im ubezpieczenia społecznego.
Wsparcie ma dotyczyć głównie osób, których średnie dochody nie przekraczają określonego progu. Rząd szacuje, że z systemu skorzysta około 20 tys. osób. Projekt został przyjęty przez Radę Ministrów w maju 2026 roku, ale aby zaczął obowiązywać, musi jeszcze przejść pełną ścieżkę legislacyjną. Mimo to już wzbudza ogromne zainteresowanie w mediach.
Nie brak zwolenników i przeciwników tej ustawy, a każda wzmianka kończy się burzliwą dyskusją. Podczas festiwalu Opole 2026 mieliśmy okazję porozmawiać o projekcie z Sebastianem Fabijańskim. Po której stronie staje artysta i czy liczy na pomoc od państwa?

Afera w mediach po ustawie emerytalnej dla artystów
Publiczna dyskusja wokół projektu wystawy wybuchła po głośnej wypowiedzi Skolima, który bez ogródek skrytykował wspieranie polskich artystów. Znaczną część swoich kolegów i koleżanek po fachu obrzucił obraźliwymi epitetami, które bardzo szybko rozniosły się po internecie.
Pojechałem dzisiaj na live o tych ku****h artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki. Państwo polskie nie ma na zbiórki. Artyści, albo ci starzy przechlali całą karierę, prze***li, albo ci młodzi robią taką chu***ą muzykę czy obraz, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś k***y i ćp***w. Dobrze mówię? Bardzo dobrze. Nigdy na to nie pozwolę – mówił Skolim podczas jednego z wejść na żywo.
Słowa piosenkarza wzbudziły sprzeciw kolejnych artystów, w tym m.in.: Dody, która nie bała się odpowiedzieć mu równie ostro. Wymiana zdań doprowadziła do medialnego konfliktu, a obie strony zyskują kolejnych zwolenników. Co o całej ustawie sądzi Sebastian Fabijański? Nie hamował się, mówiąc o podstawach głośnego skandalu.
Sebastian Fabijański komentuje ustawę emerytalną dla artystów
Piątkowy wieczór przyniósł nam koncert “Premier” podczas 63. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Na scenie nie zabrakło doświadczonych artystów m.in.: Michała Wiśniewskiego, Kuby Szmajkowskiego, Kamila Bednarka, Patrycji Markowskiej oraz Sebastiana Fabijańskiego. Aktor w duecie z Daryą wykonał utwór “Nieidealna”.
Po konkursie mieliśmy okazję zapytać go o obecną sytuację wśród polskich artystów. Jak podchodzi do afery związanej z ustawą emerytalną? Zwrócił uwagę na zagranie polityków w celu skłócenia narodu.
Autentycznie nie wiem, co na ten temat myśleć. […] Fajnie by było, żeby artyści nie dawali się wciągnąć w jakieś polityczne gry. Mam wrażenie, że politycy i ludzie z tej sceny czekają na to, aż ten haczyk ktoś połknie i się rozpęta. W moim odczuciu ludzie sztuki, artyści powinni łączyć i tym się wypowiadać najbardziej. Ja nie mam mandatu, żeby zabierać głos w kwestiach politycznych – przyznał nam Sebastian Fabijański.
Mimo wszystko artysta potrafi zrozumieć obie strony konfliktu i sam stanął raczej po stronie mediatora.
Rozumiem tych, którzy piszą: “Jak Ci nie idzie to na kasę do Biedronki. Ja muszę zapierdzielać całe życie i nikt mi nie pomaga”. Rozumiem ich, ale rozumiem też tych, którzy są po tej drugiej stronie. Znam wielu artystów, którzy są naprawdę wartościowi i są super ludźmi, a nie wiedzie im się, a bardzo chcą. […] Moja wypowiedź jedyne co może zrobić to spolaryzować – tłumaczył.
Jednocześnie Sebastian Fabijański sam podkreśla, że nie liczy na pomoc państwa w kwestii emerytury.
Nie liczę na państwo w tej sprawie. Muszę zadbać sam o swoje bezpieczeństwo w przyszłości. Mam nadzieję, że będę zdolny do pracy przez długie lata i będę sobie radził – wyznał aktor.
Projekt ustawy o emeryturach artystów wzbudza wiele emocji, ale nie brak w tym wszystkim gwiazd, które chłodno i z rozsądkiem podchodzą do burzliwego tematu.
Całą rozmowę z Sebastianem Fabijańskim zobaczysz poniżej:




