Małgorzata Kożuchowska jest chora!
Małgorzata Kożuchowska mało opowiada o sobie, a jeszcze rzadziej o problemach, z jakimi się zmaga. Ostatnio zdobyła się na odważne wyznanie na łamach magazynu „Forbes”.
Małgorzata Kożuchowska chora na Hashimoto
Przyjaciel Małgorzaty Kożuchowskiej zdradził jej prawdziwą twarz. Potrafi się ZABAWIĆ
Przyznała, że zmaga się z chorobą Hashimoto, czyli zapaleniem tarczycy. Często była krytykowana za wygląd, a to choroba powodowała, że puchła jej twarz i spadała odporność.
Od lat zmagam się z chorobą Hashimoto, biorę leki, muszę bardzo uważać na to, co jem. Przed diagnozą byłam wiecznie osłabiona, przemęczona i przeziębiona. Odporność zerowa. Byłam wyczerpana, napuchnięta, czułam, że we wszystkim wyglądam słabo. Ostatnią rzeczą, na jaką miałam ochotę, to pokazywać się tak światu. Jeszcze dziś, kiedy przypadkiem trafię na odcinki „rodzinki.pl” z tego okresu widzę „księżyc w pełni”. Zresztą pamiętam pojawiające się w internecie komentarze w rodzaju: „czy ja muszę wciąż patrzeć na tę twoją opuchniętą gębę – mówiła w “Forbsie” aktorka.
Premiera filmu „Proceder”: Więdłocha z Pawlickim!, Leszczak bez Miśka, OLŚNIEWAJĄCA Kożuchowska
Zauważyliście, jakieś zmiany na twarzy Kożuchowskiej? Podejrzewaliście, że może zmagać się z taką chorobą?
https://www.instagram.com/p/B5kAOpXAgLw/?utm_source=ig_web_copy_link
https://www.instagram.com/p/B4FNRBkAoDw/?utm_source=ig_web_copy_link
https://www.instagram.com/p/Bj4cKqhj_QA/?utm_source=ig_web_copy_link
Kto nie ma tej choroby, to nie wie jak bardzo jest uciążliwa! Wpływa nie tylko na wygląd zewnętrzny ale na psychike( mozna mieć stany depresyjne , leki itd.) dobrze , ze o tym się mówi ! A dla aktorki która jest wciąż oceniana to musi być duży stres!
Zadziwia mnie przerażenie ludzi na samo słowo „hashimoto”. Jak dla mnie to nawet nie jest choroba, skoro nie da się go wyleczyć. Samego hashimoto się nie ”leczy” tylko przy niedoczynności/ nadczynności przyjmuje się cudowną pigułkę. Trzeba kontrolować stan tarczycy tak samo jak cały swój organizm. Tarczyce po prostu częściej i tyle. Ja sama mam niedoczynność typu hashimoto i dowiedziałam się o tym przypadkiem, dbam o siebie i mam się dobrze, żyję jak żyłam. Najbardziej rozbrajające są teksty ludzi, którzy zrzucają każdą swoją dolegliwość na hashimoto. Skoro się przyjmuje leki to dobrze jest się dowiedzieć co to za schorzenie, dlaczego tarczyca szwankuje. Ale po co. Lepiej mieć wymówkę, że się przytyło bo ma się hashimoto i na pewno to od tego a nie od jedzenia niezdrowego jedzenia🙈
Ech… ta choroba serio jest uciążliwa.
Niektórym też by się przydało nie szukać w każdym komentarzu osądu i wrogości. Po prostu wiele osób ma problem z hashimoto, radzi sobie lepiej lub gorzej. Wg mnie słuszne jest, że znane osoby nagłaśniają ten problem.
Kożuchowska napisała świetny felieton, ale dla niektórych za duzo literek żeby zrozumieć o co w tym tekście chodzi i jakie to ma przesłanie, mówię to też o “dziennikarzach” którzy wychwycili tylko słowo hashimoto, nie zastanawiajac sie nad całym tekstem i robia tanią sensację aby sie tylko klikało.
w końcu ktoś głośno powiedział i dzięki za komentarz dziewczynie, która to tak ładnie i szeroko wyjaśniła. Kożuchowska nie prosi o wspólczucie, nie żali się nad sobą tylko wyjaśnia. Hashimoto to nie rak, ale jakkażda choroba jest uciążliwa,zwłaszcza dla kobiety którą wszyscy oceniaja, jest na świeczniku. Czytając komentarze to zauważam, że niektórym przydałaby się mała dawka empatii a jak nie to, chociaz odrobina serdeczności,
zdrowia, ale hashimoto to jeszcze nie wyrok
Jak każda choroba przewlekła h. jest uciążliwe. Dużo zdrowia dla pani Małgorzaty.
Ona nie twierdzi, że to jest jak rak i tez daje sobie radę. Wypowiada się, bo jest “na cenzurowanym”, jest obserwowana prze media, przez ludzi, którzy sa bardzo krytycznie nastawieni. Jesli pojawiaja sie jakies zarzuty, ze puchnie, ze to moze medycyna estetyczna, krytyka wygladu, to nie dziwie jej sie, ze to chce wyjasnić. Tyle. Nie przekrecajcie tego, bo ona nie prosi o to, zeby ktos sie litował, tylko, zeby sie odpierd… i dal jej zyc, jak choroba daje sie akurat we znaki
Na tę chorobę cierpi wiele osób. Trzeba brać leki i można to kontrolować. Można z tym normalnie żyć. To nie jest rak czy inna ciężka choroba…
wiele kobiet ma hashimoto i jakoś musi dawać sobie radę
Serio? Smaga się z choroba? Musi brac leki? Ludzie zmaganie się z choroba to rak, stwardnienie rozsiane, padaczka a nie Hashimoto….