Mama pomaga Kourtney Kardashian w opiece nad dziećmi (FOTO)
Ta celebrytka ma sławę i mnóstwo pieniędzy. To jednak nie znaczy, że jest szczęśliwa. Ostatnio przeżywa bardzo trudne chwile – po dziewięciu latach pozornie szczęśliwego związku rozstała się z partnerem i została sama z trójką małych dzieci, w tym z niemowlakiem. Kourtney Kardashian nie daje jednak po sobie poznać, że jest ciężko. Plotki głoszą, że ma momenty, w których się rozkleja:
– Zdarza się, że płacze z byle powodu. Publicznie tego nie pokazuje, by nie robić przyjemności Scottowi– czytamy na jednym z portali.
Ostatnio paparazzi przyłapali Kourt ze starszym synem i córeczką na zakupach. Mamie towarzyszyli Kris Jenner i jej chłopak. Wszyscy postawili na wygodne stroje i sportowe buty.
Trzymaj się Kourt! Na pewno znajdziesz tego jedynego!






[b]gość, 22-09-15, 13:19 napisał(a):[/b]Zazdroszcze Kardashiankom matki, mowcie co chcecie ale jest dobra matka i wspiera swoje dzieic. Ja od sowjej matki nigdy dobrego słowa nie uslyszalam, ciagle mnie poniza grozi ze odbierze dziecko mi i mezowi a jesteśmy dobrymi rodzicami, tylko ona twierdzi ze nikt nie potrafi się zajac moja corka lepiej od niej, ostatnio wymyslila na podstawie zdjęcia ze dziecko jets głodzone (!), co jest totalną bzdurą bo dziecko jest rozpieszczane pod kazdymw wzgledem. Mam toksyczna matke i ojca zazdroszczę ludziom normalnych rodzin. Najlepsze ze moja rodzina z zewnątrz jest normalna, mamusia nauczycielka a robi mi takie piekklo.Współczuję, że masz taką matkę ale nie musisz wylewać takich żali na kozaku… z resztą na pocieszenie napiszę Tobie, że każda kobieta(nauczycielka) którą znam traktuje swoje dzieci w taki sposób aby były najlepsze we wszystkim, najlepsze w każdej dziedzinie życia, na pewno muszą być najlepsze w szkole z każdego przedmiotu. Nie wiem dlaczego tak jest…ale jest więc głowa do góry, nie tylko Ty pewnie jesteś w takiej sytuacji a tak w ogóle to twoja mama chyba nie daje ci pieniędzy na życie(skoro masz męża i dziecko przypuszczam,że utrzymujecie się sami bo jesteście dorośli) więc nie musisz słuchać co ona mówi, radzę Ci odciąć się od toksycznej rodziny. Przepraszam za ten wywód 🙂 Miłego popołudnia. PS. Zgadzam się, że Kris jest fajną mamą ponieważ uczestniczy w życiu swoich dzieci, ale nie popieram jej zgody na operacje Kylie przed 18-stką ale to tylko moje zdanie, niech każdy żyje w taki sposób aby nikomu nie szkodzić 🙂 🙂 🙂 Podejrzewam, że będzie wielki hejt na mnie 🙂 🙂 🙂
[b]gość, 21-09-15, 15:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-15, 15:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-15, 14:33 napisał(a):[/b]Jezeli dziewczyna nie ma gdzie pojsc, bo musialaby wrocic do rodzicow to co ma zrobic? Moja przykaciolka jest w takiej wlasnie sytuacji, ona zarabja 2200, maz zarabia bardzo dobrze, maja duze ladne mieszkanie, dwojke dzieci, ale on kompletnie nie nadaje sie na ojca. Zero poswiecania czasu dzieciom, rygor w domu, wynagradza im zabawkami byleby dali mu spokoj. A oni jako malzenstwo ciagle sie kloca. Bardzo chcialaby odejsc,ale musialaby z dwojka dzieci wrocic do rodzicow i gniezdzic sie w jednym pokoju.Wiesz, widocznie Twojej przyjaciolce wcale tak zle nie jest, skoro woli byc z dupkiem, zamiast mieszkac z dziecmi w jednym pokoju u rodzicow. Niestety taka jest prawda. Nie ma ona za grosz godnosci i honoru. Ja w takiej sytuacji wybralabym powrot do rodzicow. Trzeba miec szacunek do samej siebie. Poza tym, ona ma gdzie pojsc, moze isc do rodzicow. Sa kobiety w duzo gorszej sytuacji, bo nie maja rodzicow, ani nikogo u kogo moglyby mieszkac.[/quote]Hę? A tobie akurat co oceniac? Skoro wyszła za mąż za niego i ma z nim dwójkę dzieci to chyba nie bez powodu? Mało który rodzic poświęca w ogóle czas dzieciom, ale jak zapieprzają na 2 zamiany w fabryce to z miłości dla dzieci tak, a jak sie facet nie dogaduje z marudzącą żonką to już jest złem. Śmieszne jesteście. To że ona nie potrafi sobie ustawić męża i dzieci w domu siedząc caly dzień w domu zajmując się tylko dziećmi to już jest jej problem. Pewnie n wraca i jeszcze same pretensje dostaje że przecież go nie było i nie poświęca czasu. Nie było go bo był w pracy tępa leniwa babo! Pojmij to swoim małym mózgiem.
Zazdroszcze Kardashiankom matki, mowcie co chcecie ale jest dobra matka i wspiera swoje dzieic. Ja od sowjej matki nigdy dobrego słowa nie uslyszalam, ciagle mnie poniza grozi ze odbierze dziecko mi i mezowi a jesteśmy dobrymi rodzicami, tylko ona twierdzi ze nikt nie potrafi się zajac moja corka lepiej od niej, ostatnio wymyslila na podstawie zdjęcia ze dziecko jets głodzone (!), co jest totalną bzdurą bo dziecko jest rozpieszczane pod kazdymw wzgledem. Mam toksyczna matke i ojca zazdroszczę ludziom normalnych rodzin. Najlepsze ze moja rodzina z zewnątrz jest normalna, mamusia nauczycielka a robi mi takie piekklo.
[b]gość, 21-09-15, 22:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-15, 15:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-15, 14:33 napisał(a):[/b]Jezeli dziewczyna nie ma gdzie pojsc, bo musialaby wrocic do rodzicow to co ma zrobic? Moja przykaciolka jest w takiej wlasnie sytuacji, ona zarabja 2200, maz zarabia bardzo dobrze, maja duze ladne mieszkanie, dwojke dzieci, ale on kompletnie nie nadaje sie na ojca. Zero poswiecania czasu dzieciom, rygor w domu, wynagradza im zabawkami byleby dali mu spokoj. A oni jako malzenstwo ciagle sie kloca. Bardzo chcialaby odejsc,ale musialaby z dwojka dzieci wrocic do rodzicow i gniezdzic sie w jednym pokoju.Wiesz, widocznie Twojej przyjaciolce wcale tak zle nie jest, skoro woli byc z dupkiem, zamiast mieszkac z dziecmi w jednym pokoju u rodzicow. Niestety taka jest prawda. Nie ma ona za grosz godnosci i honoru. Ja w takiej sytuacji wybralabym powrot do rodzicow. Trzeba miec szacunek do samej siebie. Poza tym, ona ma gdzie pojsc, moze isc do rodzicow. Sa kobiety w duzo gorszej sytuacji, bo nie maja rodzicow, ani nikogo u kogo moglyby mieszkac.[/quote]Hę? A tobie akurat co oceniac? Skoro wyszła za mąż za niego i ma z nim dwójkę dzieci to chyba nie bez powodu? Mało który rodzic poświęca w ogóle czas dzieciom, ale jak zapieprzają na 2 zamiany w fabryce to z miłości dla dzieci tak, a jak sie facet nie dogaduje z marudzącą żonką to już jest złem. Śmieszne jesteście. To że ona nie potrafi sobie ustawić męża i dzieci w domu siedząc caly dzień w domu zajmując się tylko dziećmi to już jest jej problem. Pewnie n wraca i jeszcze same pretensje dostaje że przecież go nie było i nie poświęca czasu. Nie było go bo był w pracy tępa leniwa babo! Pojmij to swoim małym mózgiem.[/quote]Co to za bełkot… Malym mozgiem? Wiesz, to co napisalas swiadczy wylacznie o Tobie. Fajnie, ze wiesz lepiej co sie dzieje w domu obcych Ci ludzi;) I zobacz co napisalas w pierwszym zdaniu swojej wypowiedzi;)
[b]gość, 21-09-15, 22:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-15, 15:26 napisał(a):[/b]Wiesz, widocznie Twojej przyjaciolce wcale tak zle nie jest, skoro woli byc z dupkiem, zamiast mieszkac z dziecmi w jednym pokoju u rodzicow. Niestety taka jest prawda. Nie ma ona za grosz godnosci i honoru. Ja w takiej sytuacji wybralabym powrot do rodzicow. Trzeba miec szacunek do samej siebie. Poza tym, ona ma gdzie pojsc, moze isc do rodzicow. Sa kobiety w duzo gorszej sytuacji, bo nie maja rodzicow, ani nikogo u kogo moglyby mieszkac.Hę? A tobie akurat co oceniac? Skoro wyszła za mąż za niego i ma z nim dwójkę dzieci to chyba nie bez powodu? Mało który rodzic poświęca w ogóle czas dzieciom, ale jak zapieprzają na 2 zamiany w fabryce to z miłości dla dzieci tak, a jak sie facet nie dogaduje z marudzącą żonką to już jest złem. Śmieszne jesteście. To że ona nie potrafi sobie ustawić męża i dzieci w domu siedząc caly dzień w domu zajmując się tylko dziećmi to już jest jej problem. Pewnie n wraca i jeszcze same pretensje dostaje że przecież go nie było i nie poświęca czasu. Nie było go bo był w pracy tępa leniwa babo! Pojmij to swoim małym mózgiem.[/quote]Hoho, ale sie wczulas;) widocznie opisalas wlasne doswiadczenia – wspolczuje;) ale te obrazliwe slowa, to nie do kobiety ktorej odpisujesz ale do innej osoby kieruj, bo niby dlaczego piszesz jej ze jest leniwa? Napisala prawde, kobieta ktora jest z mezczyzna z ktorym nie jest szczesliwa i dzieci rowniez, jest nic nie warta. Wybiera wygode, ktora daje jej maz. Sprzedala siebie dla wygody. Skoro Ciebie prawda boli, to juz Twoj problem.
[b]gość, 21-09-15, 17:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-15, 15:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-15, 15:26 napisał(a):[/b]Wiesz, widocznie Twojej przyjaciolce wcale tak zle nie jest, skoro woli byc z dupkiem, zamiast mieszkac z dziecmi w jednym pokoju u rodzicow. Niestety taka jest prawda. Nie ma ona za grosz godnosci i honoru. Ja w takiej sytuacji wybralabym powrot do rodzicow. Trzeba miec szacunek do samej siebie. Poza tym, ona ma gdzie pojsc, moze isc do rodzicow. Sa kobiety w duzo gorszej sytuacji, bo nie maja rodzicow, ani nikogo u kogo moglyby mieszkac.Nigdy nie bylam w takiej sytuacji i ciezko mi to sobie wyobrazić,ale, do os. z drugiego komentarza, chyba jesteś troche za bardzo “wymadrzalska” , w koncu ta dziewczyna ma też dwójkę dzieci i musi myśleć też o ich dobru, pomijam juz to, ze pewnie bede miały skromniejsze warunki gniezdzac się wjednym pokoju, ale dla nich to też dyskomfort psychiczny, myślę, ze jest wiele mataek, ktore maja takie sytuacje ale ciezko im zrobić krok ze względu na dzieci, ze strachu o nie, jak one to zniosa, bo ich winy w tym nie ma ze rodzicom sie nie układa[/quote]Nie jestem wymadrzalska, tylko odwazna i wiem czego chce i nie robie rzeczy ze strachu. Opisywana kobieta chce odejsc, ale sie boi. Juz rozumiesz? boi sie ze bedzie miala mniej wygody -ONA, wiec kosztem honoru, daje sie ponizac i zyc po to zeby miec wygode. Takie kobiety sa obrzydliwe. Nie maja do siebie za grosz szacunku. I daja soba pomiatac. Nie mysla o dzieciach, ale wylacznie o sobie. Bronia takich kobiet, wylacznie kobiety bez wlasnej godnosci.[/quote]Dziwne macie pojęcie świata. Po pierwsze nie siedzisz w jej głowie i nie wiesz co ona myśli czuje to skąd możesz wiedzieć czy się boi czy nie?:D Jakieś zazdrosne teksty bo ona ma wygodnie a ty nie? Daj spokój, znajdź se mężaalbo idź do fryzjera a nie tu wypisujesz pierdolu na inne kobiety. Żałosne
[b]gość, 21-09-15, 17:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-15, 15:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-15, 15:26 napisał(a):[/b]Wiesz, widocznie Twojej przyjaciolce wcale tak zle nie jest, skoro woli byc z dupkiem, zamiast mieszkac z dziecmi w jednym pokoju u rodzicow. Niestety taka jest prawda. Nie ma ona za grosz godnosci i honoru. Ja w takiej sytuacji wybralabym powrot do rodzicow. Trzeba miec szacunek do samej siebie. Poza tym, ona ma gdzie pojsc, moze isc do rodzicow. Sa kobiety w duzo gorszej sytuacji, bo nie maja rodzicow, ani nikogo u kogo moglyby mieszkac.Nigdy nie bylam w takiej sytuacji i ciezko mi to sobie wyobrazić,ale, do os. z drugiego komentarza, chyba jesteś troche za bardzo “wymadrzalska” , w koncu ta dziewczyna ma też dwójkę dzieci i musi myśleć też o ich dobru, pomijam juz to, ze pewnie bede miały skromniejsze warunki gniezdzac się wjednym pokoju, ale dla nich to też dyskomfort psychiczny, myślę, ze jest wiele mataek, ktore maja takie sytuacje ale ciezko im zrobić krok ze względu na dzieci, ze strachu o nie, jak one to zniosa, bo ich winy w tym nie ma ze rodzicom sie nie układa[/quote]Nie jestem wymadrzalska, tylko odwazna i wiem czego chce i nie robie rzeczy ze strachu. Opisywana kobieta chce odejsc, ale sie boi. Juz rozumiesz? boi sie ze bedzie miala mniej wygody -ONA, wiec kosztem honoru, daje sie ponizac i zyc po to zeby miec wygode. Takie kobiety sa obrzydliwe. Nie maja do siebie za grosz szacunku. I daja soba pomiatac. Nie mysla o dzieciach, ale wylacznie o sobie. Bronia takich kobiet, wylacznie kobiety bez wlasnej godnosci.
[b]gość, 21-09-15, 15:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-15, 14:33 napisał(a):[/b]Jezeli dziewczyna nie ma gdzie pojsc, bo musialaby wrocic do rodzicow to co ma zrobic? Moja przykaciolka jest w takiej wlasnie sytuacji, ona zarabja 2200, maz zarabia bardzo dobrze, maja duze ladne mieszkanie, dwojke dzieci, ale on kompletnie nie nadaje sie na ojca. Zero poswiecania czasu dzieciom, rygor w domu, wynagradza im zabawkami byleby dali mu spokoj. A oni jako malzenstwo ciagle sie kloca. Bardzo chcialaby odejsc,ale musialaby z dwojka dzieci wrocic do rodzicow i gniezdzic sie w jednym pokoju.Wiesz, widocznie Twojej przyjaciolce wcale tak zle nie jest, skoro woli byc z dupkiem, zamiast mieszkac z dziecmi w jednym pokoju u rodzicow. Niestety taka jest prawda. Nie ma ona za grosz godnosci i honoru. Ja w takiej sytuacji wybralabym powrot do rodzicow. Trzeba miec szacunek do samej siebie. Poza tym, ona ma gdzie pojsc, moze isc do rodzicow. Sa kobiety w duzo gorszej sytuacji, bo nie maja rodzicow, ani nikogo u kogo moglyby mieszkac.[/quote]Hę? A tobie akurat co oceniac? Skoro wyszła za mąż za niego i ma z nim dwójkę dzieci to chyba nie bez powodu? Mało który rodzic poświęca w ogóle czas dzieciom, ale jak zapieprzają na 2 zamiany w fabryce to z miłości dla dzieci tak, a jak sie facet nie dogaduje z marudzącą żonką to już jest złem. Śmieszne jesteście. To że ona nie potrafi sobie ustawić męża i dzieci w domu siedząc caly dzień w domu zajmując się tylko dziećmi to już jest jej problem. Pewnie n wraca i jeszcze same pretensje dostaje że przecież go nie było i nie poświęca czasu. Nie było go bo był w pracy tępa leniwa babo! Pojmij to swoim małym mózgiem.
A ona się nie dzieli obowiązkami z ojcem dzieci. Już robią z niej media taką biedną, zapłakaną, porzuconą, samą z trójką dzieci. A ja widziałam zdjęcia niedawno kiedy Scott się zajmował najstarszym synem i byli zadowoleni. Nie wiem czemu media robią z niej taką nieszczęśnicę. W końcu to taka rasa, w tv sama z niego robiła popychadło to facet uciekał od niej w alkohol. A jak chciała spać z nim tylko żeby ją zapłodnić to można policzyć ile razy (ile mają dzieci), a resztę wyganiała go do łazienki albo nie pozwalała się dotykać. To normalne że każda normalna osoba z uczuciami by uciekła od takiego monstera. Przez nią pił i ćpał. Ona mu na nic nie pozwalała. Kto by to wytrzymał. A teraz niech się buja i niech jej kolejny facet kolejne dzieciaki narobi wtedy będzie pełna szczęścia, a gościa popędzi po wszystkim.
Hahaha mamy jej współczuć?! Posrało was widzę poważnie ahaha! ;D
[b]gość, 21-09-15, 18:02 napisał(a):[/b]A ona się nie dzieli obowiązkami z ojcem dzieci. Już robią z niej media taką biedną, zapłakaną, porzuconą, samą z trójką dzieci. A ja widziałam zdjęcia niedawno kiedy Scott się zajmował najstarszym synem i byli zadowoleni. Nie wiem czemu media robią z niej taką nieszczęśnicę. W końcu to taka rasa, w tv sama z niego robiła popychadło to facet uciekał od niej w alkohol. A jak chciała spać z nim tylko żeby ją zapłodnić to można policzyć ile razy (ile mają dzieci), a resztę wyganiała go do łazienki albo nie pozwalała się dotykać. To normalne że każda normalna osoba z uczuciami by uciekła od takiego monstera. Przez nią pił i ćpał. Ona mu na nic nie pozwalała. Kto by to wytrzymał. A teraz niech się buja i niech jej kolejny facet kolejne dzieciaki narobi wtedy będzie pełna szczęścia, a gościa popędzi po wszystkim.a wszystko to stwierdzasz na podstawie wyreżyserowanego programuu
Skończcie z newsami o nich, kogo to obchodzi? wymyśłony durny świat
[b]gość, 21-09-15, 15:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-15, 14:33 napisał(a):[/b]Jezeli dziewczyna nie ma gdzie pojsc, bo musialaby wrocic do rodzicow to co ma zrobic? Moja przykaciolka jest w takiej wlasnie sytuacji, ona zarabja 2200, maz zarabia bardzo dobrze, maja duze ladne mieszkanie, dwojke dzieci, ale on kompletnie nie nadaje sie na ojca. Zero poswiecania czasu dzieciom, rygor w domu, wynagradza im zabawkami byleby dali mu spokoj. A oni jako malzenstwo ciagle sie kloca. Bardzo chcialaby odejsc,ale musialaby z dwojka dzieci wrocic do rodzicow i gniezdzic sie w jednym pokoju.Wiesz, widocznie Twojej przyjaciolce wcale tak zle nie jest, skoro woli byc z dupkiem, zamiast mieszkac z dziecmi w jednym pokoju u rodzicow. Niestety taka jest prawda. Nie ma ona za grosz godnosci i honoru. Ja w takiej sytuacji wybralabym powrot do rodzicow. Trzeba miec szacunek do samej siebie. Poza tym, ona ma gdzie pojsc, moze isc do rodzicow. Sa kobiety w duzo gorszej sytuacji, bo nie maja rodzicow, ani nikogo u kogo moglyby mieszkac.
[b]gość, 21-09-15, 15:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-15, 15:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-15, 14:33 napisał(a):[/b]Jezeli dziewczyna nie ma gdzie pojsc, bo musialaby wrocic do rodzicow to co ma zrobic? Moja przykaciolka jest w takiej wlasnie sytuacji, ona zarabja 2200, maz zarabia bardzo dobrze, maja duze ladne mieszkanie, dwojke dzieci, ale on kompletnie nie nadaje sie na ojca. Zero poswiecania czasu dzieciom, rygor w domu, wynagradza im zabawkami byleby dali mu spokoj. A oni jako malzenstwo ciagle sie kloca. Bardzo chcialaby odejsc,ale musialaby z dwojka dzieci wrocic do rodzicow i gniezdzic sie w jednym pokoju.Wiesz, widocznie Twojej przyjaciolce wcale tak zle nie jest, skoro woli byc z dupkiem, zamiast mieszkac z dziecmi w jednym pokoju u rodzicow. Niestety taka jest prawda. Nie ma ona za grosz godnosci i honoru. Ja w takiej sytuacji wybralabym powrot do rodzicow. Trzeba miec szacunek do samej siebie. Poza tym, ona ma gdzie pojsc, moze isc do rodzicow. Sa kobiety w duzo gorszej sytuacji, bo nie maja rodzicow, ani nikogo u kogo moglyby mieszkac.[/quote]Sorry,ale ja na miejscu tych dzieci nie chciałabym gnieżdzić się w pokoju z mama i bratem lub siostra. Jeżeli ojciec ich nie leje to nie dziwie sie że woli z nim mieszkać mimo nieporozumien
Ale laska z tej Kourt. Zazdroszczę
[b]gość, 21-09-15, 15:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-15, 15:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-15, 14:33 napisał(a):[/b]Jezeli dziewczyna nie ma gdzie pojsc, bo musialaby wrocic do rodzicow to co ma zrobic? Moja przykaciolka jest w takiej wlasnie sytuacji, ona zarabja 2200, maz zarabia bardzo dobrze, maja duze ladne mieszkanie, dwojke dzieci, ale on kompletnie nie nadaje sie na ojca. Zero poswiecania czasu dzieciom, rygor w domu, wynagradza im zabawkami byleby dali mu spokoj. A oni jako malzenstwo ciagle sie kloca. Bardzo chcialaby odejsc,ale musialaby z dwojka dzieci wrocic do rodzicow i gniezdzic sie w jednym pokoju.Wiesz, widocznie Twojej przyjaciolce wcale tak zle nie jest, skoro woli byc z dupkiem, zamiast mieszkac z dziecmi w jednym pokoju u rodzicow. Niestety taka jest prawda. Nie ma ona za grosz godnosci i honoru. Ja w takiej sytuacji wybralabym powrot do rodzicow. Trzeba miec szacunek do samej siebie. Poza tym, ona ma gdzie pojsc, moze isc do rodzicow. Sa kobiety w duzo gorszej sytuacji, bo nie maja rodzicow, ani nikogo u kogo moglyby mieszkac.[/quote]Nigdy nie bylam w takiej sytuacji i ciezko mi to sobie wyobrazić,ale, do os. z drugiego komentarza, chyba jesteś troche za bardzo “wymadrzalska” , w koncu ta dziewczyna ma też dwójkę dzieci i musi myśleć też o ich dobru, pomijam juz to, ze pewnie bede miały skromniejsze warunki gniezdzac się wjednym pokoju, ale dla nich to też dyskomfort psychiczny, myślę, ze jest wiele mataek, ktore maja takie sytuacje ale ciezko im zrobić krok ze względu na dzieci, ze strachu o nie, jak one to zniosa, bo ich winy w tym nie ma ze rodzicom sie nie układa
[b]gość, 21-09-15, 14:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-15, 13:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-15, 13:01 napisał(a):[/b]mam 4 letnia córeczkę ale męża powinnam kopnac w dupe bo niedojrzaly szczeniak gowno go zmieniło wiele lat związku kopnij i to jak najszybciej, po co masz się męczyć z takim gnojkiem[/quote]I na pewno się nie zmieni więc uciekaj gdzie pieprz rośnie[/quote]Jezeli dziewczyna nie ma gdzie pojsc, bo musialaby wrocic do rodzicow to co ma zrobic? Moja przykaciolka jest w takiej wlasnie sytuacji, ona zarabja 2200, maz zarabia bardzo dobrze, maja duze ladne mieszkanie, dwojke dzieci, ale on kompletnie nie nadaje sie na ojca. Zero poswiecania czasu dzieciom, rygor w domu, wynagradza im zabawkami byleby dali mu spokoj. A oni jako malzenstwo ciagle sie kloca. Bardzo chcialaby odejsc,ale musialaby z dwojka dzieci wrocic do rodzicow i gniezdzic sie w jednym pokoju.
Skoro widziała, że facet nie nadaje się do życia rodzinnego, to po co pozwoliła sobie na tyle ciąż?
[b]gość, 21-09-15, 13:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-15, 13:01 napisał(a):[/b]mam 4 letnia córeczkę ale męża powinnam kopnac w dupe bo niedojrzaly szczeniak gowno go zmieniło wiele lat związku kopnij i to jak najszybciej, po co masz się męczyć z takim gnojkiem[/quote]I na pewno się nie zmieni więc uciekaj gdzie pieprz rośnie
[b]gość, 21-09-15, 13:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-09-15, 13:01 napisał(a):[/b]mam 4 letnia córeczkę ale męża powinnam kopnac w dupe bo niedojrzaly szczeniak gowno go zmieniło wiele lat związku A co nas to obchodzi[/quote]Oj daj jej żyć. Dobrze, że nie piszą o swoich porodach i jakie to macierzyństwo wspaniałe. Koleżanko, jeśli chcesz go kopnąć w tyłek to zrób to. Ale pewnie jesteś na jego utrzymaniu i nie masz dokąd pójść?
Kogos to dziwi? Kazda mama pomaga corce w opiece nad wnukami
No co by nie mówić o Kris to jednak dobra z niej matka, zaradna i nauczyła dzieci jak zarabiać pieniądze-oczywiście nie każdemu to może się podobać. A Kourtney szkoda, aczkolwiek niewykluczone że to kolejna zagrywka dla większego zainteresowania.
Głupi garbaty inkubator. Nawet w ich własnym programie niejedna osoba mówiła (np. Jonathan), że nic nie robi, nie pracuje, nie zarabia, nie rozwija się, nie ma ambicji tylko ciągle siedzi w domu i rodzi dzieci. A obcy ludzie myślą to samo. Wykorzystywała faceta do robienia dzieci – Scott wyraźnie mówił, że nie chce więcej dzieci a ona go oszukiwała, że bierze pigułki. Dodatkowo wymagała, aby siedział z nią w domu cały czas – wariatka jakaś. Także ma to, na co zasłużyła. Jest jedną z tych kobiet, dla których bycie matką to cel życiowy i poza tym nie ma już nic. Jakby siostra nie nagrała swojego porno to Kourtney byłaby nikim, w dodatku biednym nikim. Powinna siostrę po rękach całować, że w ogóle ma za co żyć.
słodkie ma te dzieciaki
[b]gość, 21-09-15, 13:01 napisał(a):[/b]mam 4 letnia córeczkę ale męża powinnam kopnac w dupe bo niedojrzaly szczeniak gowno go zmieniło wiele lat związku kopnij i to jak najszybciej, po co masz się męczyć z takim gnojkiem
mam 4 letnia córeczkę ale męża powinnam kopnac w dupe bo niedojrzaly szczeniak gowno go zmieniło wiele lat związku
[b]gość, 21-09-15, 13:01 napisał(a):[/b]mam 4 letnia córeczkę ale męża powinnam kopnac w dupe bo niedojrzaly szczeniak gowno go zmieniło wiele lat związku A co nas to obchodzi