Marcelina Zawadzka jednak NIE wróci do “Pytania na Śniadanie”? Wiemy, kto ją zastąpi

Marcelina Zawadzka nie wróci do Pytania na Śniadanie Marcelina Zawadzka nie wróci do Pytania na Śniadanie

Marcelina Zawadzka (31 l.) prowadziła “Pytanie na Śniadanie” od pięciu lat. W jej pracy nastąpiła przerwa, gdy okazało się, że jest jedną z oskarżonych w procesie związanym z tzw. “karuzelą vatowską”. Chociaż prezenterka nie przyznaje się do winy, stacja postanowiła na razie nie przywracać jej do śniadaniówki.

Marcelina Zawadzka wydała oświadczenie w sprawie afery podatkowej

Marcelina Zawadzka nie wróci do “Pytania na Śniadanie”?

Marcelina Zawadzka mimo niepewnej sytuacji prawnej, zapowiadała powrót do programu. Jak dowiedziały się “wirtualnemedia” na razie jednak producenci nie mają zamiaru jej przywrócić. Ponoć trwają prace nad nowym projektem z jej udziałem.

Portal podaje, że na razie nie ma szans, aby prowadziła śniadaniówkę, dopóki nie rozwiąże się jej sytuacja prawna. Na razie nie wiadomo, kiedy proces się zakończy ze względu na pandemię.

Wzruszający moment w „Pytaniu na śniadanie”. Marcelina Zawadzka nie kryła łez

Marcelina Zawadzka na ramówce TVP
Marcelina Zawadzka na ramówce TVP fot. Piętka Mieszko/AKPA
Zobacz więcej: Najlepsze WPADKI w “Pytaniu na śniadanie”

Małgorzata Opczowska zastąpi Marcelinę Zawadzką w “Pytaniu na Śniadanie”

Jak nieoficjalnie dowiedziały się “wirtualnemedia”, stacja przygotowuje na miejsce Marceliny Małgorzatę Opczowską, dziennikarkę znaną z “TVP Info”. Pracuje tam od lutego 2019 roku, a wcześniej związana była z TVP Kraków. Jest również współprowadzącą “Studia Polska”.

 

 
Małgorzata Opczowska zastąpi Marcelinę Zawadzką w "Pytaniu na Śniadanie"?
Małgorzata Opczowska zastąpi Marcelinę Zawadzką w “Pytaniu na Śniadanie”? fot. Piętka Mieszko/AKPA
Małgorzata Opczowska - dziennikarka TVP Info
Małgorzata Opczowska – dziennikarka TVP Info fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
 
1 Komentarz
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Szkoda Marceliny ale się faktycznie uwikłała w jakieś podejrzane sprawy, przecież podejrzanej nikt na takim stanowisku nie zatrudni, nie dziwię się decyzji mediów