Marcelina Zawadzka pokazała GARDEROBĘ. Szafy do samego sufitu!
Marcelinie Zawadzkiej zdarzało się na isntagramowych zdjęciach zdradzić rąbka tajemnicy i pokazać, jak wygląda wnętrze jej mieszkania. Nie da się ukryć, że mieszkanie prezenterki jest gustownie urządzone.
Marcelina Zawadzka nie odpoczywa przed świętami. Ale WYMYŚLIŁA zajęcie!
Marcelina Zawadzka pokazała garderobę
W ostatnim czasie Zawadzka miała więcej czasu na siedzenie w domu, ale nie zamierzała odpoczywać. Najpierw zajęła się malowaniem balkonu, co pokazała w mediach społecznościowych, a teraz postanowiła zrobić porządki w garderobie. To też udokumentowała.
I okazuje się, że jest, co robić w tej garderobie. Kilka szaf, które sięgają do sufitu, są po brzegi wypełnione ubraniami i dodatkami. Do wyboru do koloru! Ciekawe czy z taką kolekcją ubrań prezenterka też ma ten problem, co wiele kobiet, że “nie ma w co się ubrać”.
- Spora kolekcja.
- Ależ garderoba. To połowa mojego pokoju.
- Ile ciuchów – piszą internauci.
https://www.instagram.com/p/B_kk2jCpmVb/
ZOBACZ TEŻ:
Kasia Dziurska pokazała swoją GARDEROBĘ! Z tyloma ubraniami mogłaby być blogerką modową!
Marcelina Zawadzka w ulubionym DRESIE influencerów (ZDJĘCIE)



Która stylizacja najbardziej przypadła Wam do gustu?
Niby zwyczajnie, ale fajna stylizacja na co dzień
Ale seksi! Ta sukienka jest ekstra!
Kocham pastelowe stylizacje!
Ten kombinezon mógłby znaleźć się w mojej szafie
Sportowy styl to jest to!
Ten total look jest mega!
W małej czarnej najlepiej!
Oba zawsze wyglada jak pajac i jest głupia jsk but. A te szafy to wstyd jakiś jak na taka „gwiazdę” na jaka się kreuje która jeździ do LA i tak dalej to wiocha, koło porządnej garderoby to to nawet nie stało 👋🏼
Nie lubię jej. Jest głupia i ma irytujący śmiech. I wcale nie jest taka ładna. Ma kwadratowa męska twarz i nieproporcjonalna figurę, duży biust i małe biodra bleeee
Marcela jest świetna. Niedociągnięcia nadrabia wdziękiem i można jej wszystko wybaczyć. Widać, ze to dobra osoba. Taka wrażliwa i niedzisiejsza ( w dobrym znaczeniu tego słowa!)
MARCELINA JEST PIĘKNA, A BEZ MAKIJAŻU NAWET JESZCZE PIĘKNIEJSZA. I WIECZNIE NIE MA SIĘ W CO UBRAĆ.
Śliczniutka, fajniutka ale mam wrażenie że troszkę pusta