Margaret nie jest pewna, czy da sobie radę w Eurowizji

margaret-g-R1 margaret-g-R1

Już w sobotę odbędą się polskie preselekcje do tegorocznego konkursu Eurowizji. Polscy widzowie wybiorą wokalistkę lub wokalistę (a może zespół?) który będzie nas reprezentować na konkursie w Szwecji.

Zobacz: Występ Margaret był FATALNY

Fani Margaret mają wobec swej idolki spore oczekiwania. Wokalistka studzi ich emocje. Po słynnej wpadce w TVP, po której nazwano Margaret “drugą Mandaryną”, piosenkarka tłumaczy się z potknięcia.

– To jest bardzo trudny numer, to nie jest takie pitu-pitu jak się wydaje. To jest bardzo rytmiczny numer, jest dużo tekstu. Jak zaczynam śpiewać, to przez trzy minuty nie mogę odpuścić, tam nie ma miejsca na oddech i to jest bardzo trudne – wyjaśnia Margaret w rozmowie z kanałem Dobry Wieczór Europo.

Po czym dodaje:

– Wykonania na żywo rządzą się innymi prawami i nigdy nie będą tak perfekcyjne jak nagrania studyjne. No chyba, że się jest Beyonce. Ale ja, to muszę Was uprzedzić, nie jestem.

Zobacz też: SZWECJA I MÅNS ZELMERLÖW TO ZWYCIĘZCA EUROWIZJI 2015!

YouTube Video

Margaret nie jest pewna, czy da sobie radę w Eurowizji

Margaret nie jest pewna, czy da sobie radę w Eurowizji

Margaret nie jest pewna, czy da sobie radę w Eurowizji

Margaret nie jest pewna, czy da sobie radę w Eurowizji

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

16 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

5 marca oddam głos na Margaret. Bez względu na jej wykonanie na żywo. Dlaczego? Bo mi ta piosenka się podoba, ale przede wszystkim podoba się Europie, a to podczas Konkursu Eurowizji głosują ludzie z zagranicy i tylko oni mogą oddać głos na Polskę. W zestawieniach bukmacherów Polska może wygrać – jeżeli pojedzie Margaret. Na YT jest wiele zagranicznych filmików, w których mowa o polskich preselekcjach. Tam też w większości ludzie zachwycają się Margaret. Zresztą wystarczy spojrzeć na zagraniczne komentarze. Wyślijmy piosenkę, którą chce Europa. Wtedy możemy naprawdę wygrać, a nie marzyć o wygranej czy zastanawiać się czy w ogóle z półfinału wyjdziemy. Najzabawniejsze jest to, że teraz ludzie gadają, że Margaret śpiewa o byle czym. A od kiedy zagraniczne piosenki tłumaczycie?? Chyba nie zawsze. Brzmi fajnie i tyle. Margaret do boju. NA NICH!!!!!!! 🙂

Nikt cię nigdy nawet nie porównał do Beyonce, więc o co ci chodzi dziewczyno? W każdym wywiadzie wychodzą z niej kompleksy, bardzo chce być zagraniczna. Twoje umiejętności wokalne i barwa to raczej Mandaryna, jak napisano w artykule.

Poślijcie Szpaka, jego piosenka którą zaśpiewał w DTVN jest cudna, a ta cała Margaret tylko nas ośmieszy, raz swoim strojem dwa śpiewem

kretyni , musieliście dać takie zdjęcia ?!

Ale Bey te nie ma głosu. Wiec porównanie nie wyszło.

[b]gość, 03-03-16, 11:01 napisał(a):[/b]To po kiego nagrywała taką propozycję? Czyżby liczyła, że wspomoże się playbakciem? Nie tym razem. Mam wrażenie, że ona przeczuwa swoją porażkę w sobotnich preselekcjach. Ma może fajny i rytmiczny kawałek, ale co z tego skoro położy go wokalnie. Jeżeli zaprezentuje taką chałę jak ostatnio w TVP to nawet jakby miała utwór skomponowany przez najlepszych z branży, wysokiej noty na Eurowizji nie zdobędzie. Trzeba się niestety z tym faktem pogodzić. Dalej obstaję przy tym, że na ten konkurs musimy wysłać Edytę. “Grateful” może jest balladą ale za to wielką, monumentalną, majestatyczną. Biorąc pod uwagę wokal Górniak i pewnie dopracowaną przez nią aranżacją, możemy się spodziewać wgniatającego w fotel show. Ta piosenka jest właśnie na miarę “Rise Like a Phoenix” czy “Heros” pomimo tego, że nie jest tak rytmiczna (choć propozycja Conchity też takowa nie była).O ile Edyta zawsze daje radę, to jej piosenka zupełnie NIE! Szpak ma i dobrą piosenkę i dobry wokal, plus charyzmę i ciekawą osobowość.

Niech nie pierdoli, jeszcze niedawno mowila ,ze tylko jej piosenka ma szanse. Szpak ma jechac!!!! Ta jej piosenka jest bardzooooo latwa hahah tam nie ma wysokiej skali, dlugich dziekow. Wszystkie w jednej linni. Da da da da da da da. Niech sie zajmie szmatami nie spiewaniem.

Fakt, rządzą się swoimi prawami. Tylko dlaczego występ na żywo, od tego w studiu u Szpaka jest nierozpoznawalny? Może to się nazywa TALENT?

Jak się nie umie śpiewać i się o tym wie i się pcha na konkurs gdzie większość umie śpiewać to jest się idiotą. Piosenka wpada w ucho, nadaje się do klubu.

“Tam nie ma miejsca na oddech” ??Akurat trochę się znam na śpiewaniu, nie rób z ludzi idiotów.Nie umiesz śpiewać, a autotuning w nagraniu na eurowizje jest bezsensu bo tam playbacku być nie może. Jakoś Moś, Szpak, Osińska, Górniak, Szroeder a nawet Gintrowska na żywo dają radę. Słuchałem wielu nagrań Margaret na żywo- nijaka barwa, brak wolumenu, Zero techniki, głos rozedrgany niepostawiony, nie wiem kto Cie dziewczyno wypromował bo śpiewasz jak 99% Polskich dziewczyn.Tylko Edyta albo Osińska, przynajmniej nie będzie wstydu

Ja mimo wszystko czekam na efekt końcowy. Wtedy będziemy oceniać.

Wydaje mi się, że taki występ to musi być ogromny stres. Mam takie wrażenie, że ona nie chce jechać na Eurowizję, bo się boi, że stres ją po prostu wykończy. Nie każdy potrafi sobie z nim radzić. Życzę jej powodzenia. Jeśli sobie poradzi i przezwycięży strach to później góry może przenosić.

To po kiego nagrywała taką propozycję? Czyżby liczyła, że wspomoże się playbakciem? Nie tym razem. Mam wrażenie, że ona przeczuwa swoją porażkę w sobotnich preselekcjach. Ma może fajny i rytmiczny kawałek, ale co z tego skoro położy go wokalnie. Jeżeli zaprezentuje taką chałę jak ostatnio w TVP to nawet jakby miała utwór skomponowany przez najlepszych z branży, wysokiej noty na Eurowizji nie zdobędzie. Trzeba się niestety z tym faktem pogodzić. Dalej obstaję przy tym, że na ten konkurs musimy wysłać Edytę. “Grateful” może jest balladą ale za to wielką, monumentalną, majestatyczną. Biorąc pod uwagę wokal Górniak i pewnie dopracowaną przez nią aranżacją, możemy się spodziewać wgniatającego w fotel show. Ta piosenka jest właśnie na miarę “Rise Like a Phoenix” czy “Heros” pomimo tego, że nie jest tak rytmiczna (choć propozycja Conchity też takowa nie była).

ona dobrze śpiewa ma super głos trzeba ocenic w sobote czy sobie poradzi bo może być klapa jak co roku

To po co wybiera takie piosenki? Chyba ze zakłada ze zawsze bedzie śpiewać z playbacku….Z niej jest taka piosenkarka jak ze mnie baletnica.

Unia pozwala naszym śpiewać na eurowizji?Przecież mieli dostać szlaban za sędziów trybunału i brak zgody na imigrantów:))) Może większą szansę będzie miał jakiś kontrowersyjny piosenkarz w stylu Conchity,bo zwykłe kobiety teraz są źle odbierane przez jury.