Margaret – Wasted. Nowy teledysk piosenkarki (FOTO)

margaret-wasted-R1 margaret-wasted-R1

Jest już nowy singiel Margaret – to następna wpadająca w ucho i nie chcąca z niego wyskoczyć kompozycja. Do niej grupa prawdziwych artystów przygotowała niecodzienny teledysk. Naszym zdaniem wideo może śmiało konkurować z produkcjami, jakie tworzy się choćby w USA.

Skąd te wielkie słowa? Po pierwsze – klip fantastycznie oddaje nastrój piosenki.

O czym jest wideo?

Inspiracją do stworzenia tego wideoklipu były sławne imprezy nowojorskiej bohemy organizowane przez Ande’go Warhola oraz film “Amelia”. Impreza, na którą trafia Margaret przekształca się w wybuchową mieszankę dziwnych sytuacji, abstrakcyjnych ludzi i używek. Uczestnicy tej szalonej prywatki oraz relacje miedzy nimi ewoluują od nieśmiałych i oficjalnych do nadzwyczaj wyzwolonych i pozbawionych pruderii

– czytamy recenzję.

Realizacja klipu jest mistrzowska. A sama Margaret gra niczym wytrawna aktorka.

Można się czepiać nachalnej reklamy, ale czy product placement jeszcze kogoś w ogóle dziwi?

Naszym zdaniem kawałek Margaret zapowiada się na hit równy pierwszemu przebojowi wokalistki.

Jeszcze parę słów na temat autorek klipu. Autorkami scenariusza oprócz Margaret są Julia BuiNgoc oraz Olga Czyżykiewicz. Jak czytamy na stronie orange: Duet artystyczny sióstr Julii BuiNgoc i Mai BuiNgoc stworzył kilkanaście prac wideo, spektakli teatralnych oraz filmów krótkometrażowych. Prace Sióstr Bui były wielokrotnie nagradzane i wystawiane w Polsce i za granicą, m.in. w Muzeum Narodowym w Pradze, podczas PragueQuadrennial, w CSW w Warszawie, w Lubelskim Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych, na Międzynarodowym Festiwalu Muzyki Współczesnej “Warszawska Jesień”, na Japon Expo Nicea (Francja), na Readymade Film Fest w Los Angeles, na Sorbonie w Paryżu.

Warto wiedzieć, że mamy takie zdolne dziewczyny!

Ale wróćmy do Margaret. Teledysk do piosenki Wasted obejrzycie tutaj, poniżej audio. Co myślicie?

YouTube Video

Margaret - Wasted. Nowy teledysk piosenkarki (FOTO)

Margaret - Wasted. Nowy teledysk piosenkarki (FOTO)

Margaret - Wasted. Nowy teledysk piosenkarki (FOTO)

Margaret - Wasted. Nowy teledysk piosenkarki (FOTO)

Margaret - Wasted. Nowy teledysk piosenkarki (FOTO)

Margaret - Wasted. Nowy teledysk piosenkarki (FOTO)

Margaret - Wasted. Nowy teledysk piosenkarki (FOTO)

Margaret - Wasted. Nowy teledysk piosenkarki (FOTO)

Margaret - Wasted. Nowy teledysk piosenkarki (FOTO)

Margaret - Wasted. Nowy teledysk piosenkarki (FOTO)

Margaret - Wasted. Nowy teledysk piosenkarki (FOTO)

Margaret - Wasted. Nowy teledysk piosenkarki (FOTO)

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

36 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 17-01-14, 19:00 napisał(a):[/b]nie piszcie, ze ‘plagiat Shazzy” skoro ten kawałek w już 1967 roku śpiewała po rosyjsku Edyta Piecha, a w 1968 – Irena Santor! nic wam to nie mówi?Dokładnie! Irena jako pierwsza była.. Aczkolwiek uważam ze to nie jest plagiat 🙂

Celowo czy nie celowo. Dla mnie to i tak plagiat! PIOSENKA MUSI BYĆ ORYGINALNA. KOPIOWANIE TEGO SAMEGO MILION RAZY JEST GÓ**O WARTE!

Teledysk i piosenka zajebista !! A wszyscy,którzy krytykują tę piosnkę nie mają zielonego pojęcia czym jest muzyka.Kawałek szybko wpada w ucho!

gość, 17-01-14, 21:43 napisał(a):Kto ja sponsoruje? Kim jest jej ojciec?chuj cie obchodzi, na pewno kims odrotnosc twojego starego nikogo

Kiepska reklama kosmetyków. W dodatku plagiat.

Jestescie jacys nie normalni? Mimo ze slyszalam ta melodie tyle razy to uwazam, ze to wydanie jest najlepsze. Wgl koment typu “ciekawe jak brzmial jej glos przed komputerowym ulepszeniem” (czy jakos tak) powiem ze fenomenalnie. Bylam na sylwestrze w Gdyni i Margaret tam ja zaspiewala. Moim zdaniem nawet lepiej jak po tym “ulepszeniu komputerowym”

Oglądnęłam ten teledysk i powiem tak: Jest Super! Bardzo długo na niego czekałam. Margaret i siostry Bui są poprostu genialne! Piosenka wpada w ucho a sam teledysk jest idealnie dopasowany do tekstu piosenki! Great! przez ogromne “G”!

Shazza śpiewała na tą melodię!

fajna piosenka, ogólnie podoba mi się Margaret i jej styl, ale niestety kiedy zobaczyłam z nią wywiad, poraziła mnie jej głupota, aż w szoku byłam

gość, 17-01-14, 19:39 napisał(a):CZY WY ROZUMIECIE SŁOWO PLAGIAT? To nie jest plagiat. Sama Margaret mówi, że bardzo podobał jej się ten motyw i że zawsze chciała, żeby znalazł się w jej piosence, co też się stało. Natomiast absolutnie się pod tym nie podpisuje, jako pod swoją kompozycją. Ja nie wiem czy to już wydała na płycie czy dopiero wyda, ale jeśli ktoś z was łaskaw będzie kupić płytę to w książeczce na sto procent będzie napisany oryginalny kompozytor melodii. Więc nie siłujcie się, że to plagiat, już bliżej temu do coveru, chociaż i tak tekst inny.Ne, to nie jest plagiat, to jest żal.pl, a ym momencie Margaret to nie jest twórca, tylko ktoś kto jest cwaniutki i doskonale wykorzystuje starą zasadę, ze najbardziej podoba się nam to, co już słyszeliśmy i podpiera się bardzo sprawdzoną melodią, tylko daje wpólczesne ‘opakowanie’, żeby dotrzeć do targetu. Niedobrze się robi od takich chwytów. Ale z drugiej strony… Zaproponuj cos nowego, innego, zaryzykuj, to jeszcze nie zrozumieją i obsmieją.

beznadziejne do kwadratu. Nie rozumiem fenomenu tego kolejnego koszmarnego beztalencia.

gość, 17-01-14, 19:39 napisał(a):CZY WY ROZUMIECIE SŁOWO PLAGIAT? To nie jest plagiat. Sama Margaret mówi, że bardzo podobał jej się ten motyw i że zawsze chciała, żeby znalazł się w jej piosence, co też się stało. Natomiast absolutnie się pod tym nie podpisuje, jako pod swoją kompozycją. Ja nie wiem czy to już wydała na płycie czy dopiero wyda, ale jeśli ktoś z was łaskaw będzie kupić płytę to w książeczce na sto procent będzie napisany oryginalny kompozytor melodii. Więc nie siłujcie się, że to plagiat, już bliżej temu do coveru, chociaż i tak tekst inny.To jak Budka Suflera nagrała Ain’t No Sunshine tyle że z polskim tekstem to już nie był cover? Porażasz logiką.

Kto ja sponsoruje? Kim jest jej ojciec?

nie piszcie, ze ‘plagiat Shazzy” skoro ten kawałek w już 1967 roku śpiewała po rosyjsku Edyta Piecha, a w 1968 – Irena Santor! nic wam to nie mówi?

okropne brzmienia, jęki i stękania… no masakra dla ucha…

CZY WY ROZUMIECIE SŁOWO PLAGIAT? To nie jest plagiat. Sama Margaret mówi, że bardzo podobał jej się ten motyw i że zawsze chciała, żeby znalazł się w jej piosence, co też się stało. Natomiast absolutnie się pod tym nie podpisuje, jako pod swoją kompozycją. Ja nie wiem czy to już wydała na płycie czy dopiero wyda, ale jeśli ktoś z was łaskaw będzie kupić płytę to w książeczce na sto procent będzie napisany oryginalny kompozytor melodii. Więc nie siłujcie się, że to plagiat, już bliżej temu do coveru, chociaż i tak tekst inny.

też zauważyłam, że to plagiat Shazzy

gość, 17-01-14, 07:41 napisał(a):gość, 17-01-14, 01:52 napisał(a):Czemu nie napiszecie że w tym czymś został wykorzystany motyw z Nash Sosed wykonywany przez Edita P’eha? Poza tym Irena Santor wykorzystała ten motyw w utworze Piosenka o sąsiedzie, Shazza w Historii pewnej miłości, WTF! w Da Bop i In-Grid w La Trompette. Jak można się zachwycać czymś co słyszeliśmy już tyle razy…jeśli nie możesz, to się nie zachwycaj, prostea ja bym tylko chciała żeby wszystkich wykonawców traktowac jednakowo i jeśli się innym wypomina przy byle okazji, że coveruja czy plagiatują to również w przypadku tej strasznie faworyzowanej przez media Margaret zachowywac się równie uczciwie i prezentować to jako cover, bez odwracania uwagi jakiż to genialny teledysk do tego powstał, bo punktem wyjścia jest i zawsze powinna być MUZYKA a nie kolorowe szmatki, wygibasy i malowanki, kto w czym wystąpił i ile razy się przebierał

Obczajcie sobie Shazza- Historia pewnej miłości 😉 http://www.youtube.com/watch?v=HlEGbmv2wBw

Jak ja lubię tę dziewuchę! Jest przekorna i ma całkowicie w D. co ktokolwiek o niej napisze – założę się, że jakby przeczytała te komentarze poniżej to by ją ze śmiechu brzuch rozbolał. “Gremlin”? “Gówno”? BITCH, PLEASE 😉 To, co robi, jest po prostu na wysokim poziomie i jest zwyczajnie fajne. Napieraj, dziewczyno!

lokowanie produktu co chwile plus głos przerobiony komputerowo.. thank you very much, margaret, but now you should go out!

Melodia z Yolanda be Cool !!!!!!!!!!! ;P:P:P

urbańska mogłaby brać z niej przykład! bo właśnie tak imprezują Polki! teledysk i piosenka super

świetny angielski ale nic po za tym. Gówno;/

gość, 17-01-14, 10:05 napisał(a):gość, 17-01-14, 09:50 napisał(a):Skąd ona zgapiła tę melodię????Nie pamiętam w którym radiu, ale był z nią wywiad. Sama przyznała, że gdy usłyszała oryginał chciała nagrać do tej melodii zupełnie coś nowego.Ostatnia wersja z tą melodią to WTF-Da bop

Teledysk to jedna wielka reklam Revlona. A piosenka sama w sobie ok. Ciekawa jestem tylko jak brzmiała przed ulepszeniem jej głosu.

Ile Wam ten gremlin zapłacił, kozaku, za ten pean na jej cześć?

Kserokopiarka nie artystka

gość, 17-01-14, 09:50 napisał(a):Skąd ona zgapiła tę melodię????Nie pamiętam w którym radiu, ale był z nią wywiad. Sama przyznała, że gdy usłyszała oryginał chciała nagrać do tej melodii zupełnie coś nowego.

Lepsze od tego pierwszego ‘dziela’.

Skąd ona zgapiła tę melodię????

Czemu nie napiszecie że w tym czymś został wykorzystany motyw z Nash Sosed wykonywany przez Edita P’eha? Poza tym Irena Santor wykorzystała ten motyw w utworze Piosenka o sąsiedzie, Shazza w Historii pewnej miłości, WTF! w Da Bop i In-Grid w La Trompette. Jak można się zachwycać czymś co słyszeliśmy już tyle razy…

przy latających jabłkach w pewnym momencie widać zyłki:)

Fajnie fajnie tylko, że troszkę przesadzone z tą reklamą Revlona.

gość, 17-01-14, 01:52 napisał(a):Czemu nie napiszecie że w tym czymś został wykorzystany motyw z Nash Sosed wykonywany przez Edita P’eha? Poza tym Irena Santor wykorzystała ten motyw w utworze Piosenka o sąsiedzie, Shazza w Historii pewnej miłości, WTF! w Da Bop i In-Grid w La Trompette. Jak można się zachwycać czymś co słyszeliśmy już tyle razy…jeśli nie możesz, to się nie zachwycaj, proste

jest ok 🙂