Wiadomość, że Kate Rozz ma poprowadzić drugą edycję The Voice of Poland, była sporym zaskoczeniem. Żona Piotra Adamczyka, która w rzeczywistości nazywa się Katarzyna Gwizdała, miała zarabiać 5 tys. złotych za odcinek. To niemało jak na kompletną debiutantkę.

Fakt donosi, że Rozz na razie może zapomnieć o karierze prezenterki, bo władze stacji niemal w ostatniej chwili zastąpiły ją piosenkarką Mariką, która wcześniej prowadziła też audycje radiowe. Zdaniem informatorów Kate zupełnie nie radziła sobie w nowej roli – miała kiepski kontakt z publicznością, nie potrafiła wybrnąć z sytuacji, których nie przewidział scenariusz.

Na razie więc zostało jej bywanie na imprezach w towarzystwie męża i może parę wywiadów, które ktoś zechce jeszcze z nią przeprowadzić.

Zawsze może zająć się projektowaniem ubrań lub biżuterii – to teraz takie modne wśród polski celebrytów.
 

&nbsp

Marika zastąpi Kate Rozz w Voice of Poland!