Marina Łuczenko-Szczęsna udzieliła pierwszego wywiadu od ślubu!
Najważniejsze majowe wydarzenie w Pollywood to ślub Mariny Łuczenko i Wojtka Szczęsnego. Ceremonia odbyła się w Grecji, panna młoda miała na sobie suknię wartą 40 tysięcy, a pan młody garnitur za 50 tysięcy.
Zobacz: Marina Łuczenko-Szczęsna i Wojtek Szczęsny pokazali OBRĄCZKI (Instagram)
Marina zdecydowała się udzielić wywiadu w Radiu Zet. Promowała swój nowy status związku i singiel Om My Way.
Padło kilka pytań – o to, czy wokalistka interesuje się piłką nożną, jak się czuje jako pani Szczęsna i co z podróżą poślubną.
Nie będę kłamać, interesuje się sukcesami mojego męża, kibicuję jemu, naszej reprezentacji, ale nie znam się na piłce, nie będę udawać, że się znam – mówi Marina.
A jak to jest być panią Szczęsną?
Jedynie co to jest dziwne, to mówić, że jestem żoną. Przed nami podróż nasza wspólna przez życie. Podróż poślubna po Euro. Mojego męża po ślubie widziałam pół dnia, bo później musiałam zawieść go na lotnisko na kolejne zgrupowanie – dodaje.
A jak Marina komentuje zainteresowanie prasy zmianą statusu jej związku?
Nie ma żadnych afer, jestem oczywiście troszkę przytłoczona całym tym szumem w związku z naszym ślubem, nie jestem przyzwyczajona do aż takiego zainteresowania.
Zobacz: MARINA ŁUCZENKO I WOJTEK SZCZĘSNY POCHWALILI SIĘ ZDJĘCIAMI ZE ŚLUBU!
Brzmi rozsądnie?




ladne rajstopy ma ubrane gdzie ona kupila sam bym kupil sobie i nosil bym bo kocham w rajstopach chodzic-pozdrawiam-mirek
Wyglądali bajkowo….ahhh
[b]gość, 29-05-16, 10:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-05-16, 07:56 napisał(a):[/b]jakim to trzeba być kretynem żeby zapłacić za garnitur 50 tysięcy jeśli mnie by było stać na taką rozrzutność to bym się ze wstydu nikomu nie przyznała, że tyle zapłaciłam bo to zwykła głupota i nie wszystko co nam wciskają projektanci jest warte takiej kasy czas się wreszcie obudzić bo w życiu liczy się raczej coś innego.Dokladnie! Sadze ze gdyby kupil za 20 tys- co nadal jest wielka suma, nie ujmowalby niczym temu za 50 tys[/quote]Nie przepadam za tą parą, ale bez przesady stać go to sobie kupił taki. Ludzie często mówią, że nie kupili by czegoś za tyle czy tyle, bo to zbyt drogo, a im więcej zarabiają tym droższe rzeczy kupują. Przynajmniej nikomu nie ukradł tych pieniędzy tylko zarobił. Inna sprawa, że moim zdaniem piłkarze zarabiają o wiele za dużo.
[b]gość, 29-05-16, 07:56 napisał(a):[/b]jakim to trzeba być kretynem żeby zapłacić za garnitur 50 tysięcy jeśli mnie by było stać na taką rozrzutność to bym się ze wstydu nikomu nie przyznała, że tyle zapłaciłam bo to zwykła głupota i nie wszystko co nam wciskają projektanci jest warte takiej kasy czas się wreszcie obudzić bo w życiu liczy się raczej coś innego.Dokladnie! Sadze ze gdyby kupil za 20 tys- co nadal jest wielka suma, nie ujmowalby niczym temu za 50 tys
[b]gość, 29-05-16, 10:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-05-16, 07:56 napisał(a):[/b]jakim to trzeba być kretynem żeby zapłacić za garnitur 50 tysięcy jeśli mnie by było stać na taką rozrzutność to bym się ze wstydu nikomu nie przyznała, że tyle zapłaciłam bo to zwykła głupota i nie wszystko co nam wciskają projektanci jest warte takiej kasy czas się wreszcie obudzić bo w życiu liczy się raczej coś innego.Dokladnie! Sadze ze gdyby kupil za 20 tys- co nadal jest wielka suma, nie ujmowalby niczym temu za 50 tys[/quote]Chyba żadna z was nie zauważyła że to prasa spekuluje za ile były stroje A sami zainteresowani milcza na ten temat….
[b]gość, 29-05-16, 11:08 napisał(a):[/b]Zawieść? Omg…No to go zawiodła hehe
Zawieść? Omg…
jakim to trzeba być kretynem żeby zapłacić za garnitur 50 tysięcy jeśli mnie by było stać na taką rozrzutność to bym się ze wstydu nikomu nie przyznała, że tyle zapłaciłam bo to zwykła głupota i nie wszystko co nam wciskają projektanci jest warte takiej kasy czas się wreszcie obudzić bo w życiu liczy się raczej coś innego.
[b]gość, 28-05-16, 23:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 23:22 napisał(a):[/b]Ja pierdolę! martwicie się o wydatki Szczęsnego,kogo on to nie sponsoruje i na co to nie wydaje,dzielicie majątek Deppa po rozwodzie. Qrwa! Nie macie co robić?!Ty też nie masz, skoro tu jesteś.[/quote]Mecz jest w tv, więc siedzę i czytam te bzdury.
[b]gość, 28-05-16, 23:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 21:50 napisał(a):[/b]Śmiechu warte te plotki o intercyzie. Jakby chciala to by podpisala od razu. Skromna dziewczyna z codziennie inna torebka za kilkanascie/dziesiat tys.Ona na jednym palcu nosi 100 tysi, taka skromniutka…[/quote]A co cie to obchodzi polska biedna karyno ? Nie wasza sprawa
Ja pierdolę! martwicie się o wydatki Szczęsnego,kogo on to nie sponsoruje i na co to nie wydaje,dzielicie majątek Deppa po rozwodzie. Qrwa! Nie macie co robić?!
To po kiego wrzuca foty do netu jak nie chce zeby o niej pisali ? Prasa na tym ślubie tez sie przez przypadek nie pojawiła
Śmiechu warte te plotki o intercyzie. Jakby chciala to by podpisala od razu. Skromna dziewczyna z codziennie inna torebka za kilkanascie/dziesiat tys.
[b]gość, 28-05-16, 23:22 napisał(a):[/b]Ja pierdolę! martwicie się o wydatki Szczęsnego,kogo on to nie sponsoruje i na co to nie wydaje,dzielicie majątek Deppa po rozwodzie. Qrwa! Nie macie co robić?!Ty też nie masz, skoro tu jesteś.
A w razie rozwodu przysługuje jakaś pomoc finansowa takiej kobiecie, która nie chciała pracować c .a.l.e życie (ale za zgodą męża)? no bo mieszkanie właściwie nie jej, bo to on spłaca, ale jak są małżeństwem, to też ma chyba prawo do połowy wartości i też alimentów na z.y.c ie?
[b]gość, 28-05-16, 15:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 12:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 11:41 napisał(a):[/b]na pudlu pisza ,ze znajomi mariny powiedzieli jakiemus brukowcowi ,ze marina nalega na podpisanie intercyzy ale szczesny nie chce.ponoc przed slubem czasu nie bylo 😉 ci cudowni znajomi dbaja o dobre imie mariny ,zeby fala hejtu jej psychiki nie zniszczyla 😉 tak bardzo chce byc z daleka od mediow a codziennie jak nie wywiad to zdjecia.jak nie zdjecia to znajomi…“Znajomi” to rodzice czy Marinka osobiście? Oto jest pytanie… Gdyby nie dawał jej prezentów, powiedział, że podpisują intercyzę i już, to do ślubu by tak szybko nie doszło. A tak chłopak finansuje ukraińską rodzinę, pracuje, kiedy jego żonka lata po mediach i umawia się na ustawki w Warszawie.[/quote]Rozbawila mnie informacja,ze to Marina chce podpisac intercyze,zgrywa takie skromniutkie niewiniatko.Nawet z intercyza ona bedzie korzysrac z kasy Wojtka,mieszkac w jego domach,jadac,ubierac,podrozowac za jego kase,ona sama nie zarabia.Nawet jak beda dzieci to przy rozwodzie z intercyza jej sie beda nalezaly wysokie alimenty na dzieci i jakis dom do zamieszkania,Wojtek bedzie musial jej to zapewnic.Gdyby nie nosila torebek po kilkadziesiat tysiecy,bransoletek Cartiera po 40 tys.,nie latala buisness class i nie krecila teledyskow za Wojtka kase to moze i bym uwierzyla w to,ze jest z nim tylko i wylacznie z milosci.A tak to gada ona o intercyzie a co uzyje za pieniadze meza ona i cala jej rodzina to jej.Taka prawda,ze kiedys przy rozwodzie moze nie byc juz co dzieli bo wszystko przepusci na luksusowe zycie.[/quote]O matko…..Co was to tak boli? Zazdrość zżera?
[b]gość, 28-05-16, 21:50 napisał(a):[/b]Śmiechu warte te plotki o intercyzie. Jakby chciala to by podpisala od razu. Skromna dziewczyna z codziennie inna torebka za kilkanascie/dziesiat tys.Ona na jednym palcu nosi 100 tysi, taka skromniutka…
[b]gość, 28-05-16, 19:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 16:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 16:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 14:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 14:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 13:55 napisał(a):[/b]Też znam dziewczynę której mąż zarabia 4 tysiąc,a ona siedzi w domu i tylko sprząta i obiad robi. Też ją nazwiecie utrzymanką? Nie mają dzieci, ona żyje serialami, które cały dzień ogląda.Przecież 4 tysiące to bardzo mało, masakraaa[/quote]serio to tak mało? większość znajomych par twierdzi, że za 3 tysiące z hakiem się razem utrzymują. to ile powinien facet zarabiać żeby kobieta mogła siedzieć w domu ? ta para ma 4 tysiące jego zarobków, netto, ona ma dostęp do konta i są zadowoleni oboje.[/quote]Dla Ciebie to dużo pieniędzy? Boże, przecież za to nie da się żyć na poziomie.[/quote]Ja dopiero zaczęłam studia dzienne i dorabiam sobie po zajęciach jako kelnerka, więc nie mam jeszcze dużego pojęcia o utrzymywaniu się. Oni teraz chcą brać kredyt plus mają jakiś wkład własny, tj ten facet. Mieszkanie 80 m kwadratowych. Też się trochę dziwiłam kto przyzna im kredyt, skoro tylko on pracuje i jak straci pracę wylądowaliby na bruku. może im rodzice pomagają? bo na wakacje jeżdżą i auto porządne mają. Rodzice zadowoleni, że ona nie pracuje. A tu ludzie jeżdżą po Marinie, jak Szczęsnemu zwisa czy ona ma suknię do ślubu za 50 tys. czy za milion, bo to grosze dla niego[/quote]Jeśli facet jedna osoba ma wystarczajace zarobki to tak BANK moze udzielic kredytu tylko gdy jedna osoba pracuje a od utraty pracy sa wtedy dodatkowe ubezpieczenia na zycie od utraty pracy itp, wiec wcale rodzice nie musza pomagac bo mam takich znajomych , którzy tak kredyt wlasnie maja z zarobkami 1 osoby.[/quote]To nie oni mają kredyt tylko ta jedna osoba. Współczuje spłacać za siebie i za kogoś. A kobieta tylko obiad ugotuje i seriale ogląda. Chore
[b]gość, 28-05-16, 16:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 16:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 14:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 14:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 13:55 napisał(a):[/b]Też znam dziewczynę której mąż zarabia 4 tysiąc,a ona siedzi w domu i tylko sprząta i obiad robi. Też ją nazwiecie utrzymanką? Nie mają dzieci, ona żyje serialami, które cały dzień ogląda.Przecież 4 tysiące to bardzo mało, masakraaa[/quote]serio to tak mało? większość znajomych par twierdzi, że za 3 tysiące z hakiem się razem utrzymują. to ile powinien facet zarabiać żeby kobieta mogła siedzieć w domu ? ta para ma 4 tysiące jego zarobków, netto, ona ma dostęp do konta i są zadowoleni oboje.[/quote]Dla Ciebie to dużo pieniędzy? Boże, przecież za to nie da się żyć na poziomie.[/quote]Ja dopiero zaczęłam studia dzienne i dorabiam sobie po zajęciach jako kelnerka, więc nie mam jeszcze dużego pojęcia o utrzymywaniu się. Oni teraz chcą brać kredyt plus mają jakiś wkład własny, tj ten facet. Mieszkanie 80 m kwadratowych. Też się trochę dziwiłam kto przyzna im kredyt, skoro tylko on pracuje i jak straci pracę wylądowaliby na bruku. może im rodzice pomagają? bo na wakacje jeżdżą i auto porządne mają. Rodzice zadowoleni, że ona nie pracuje. A tu ludzie jeżdżą po Marinie, jak Szczęsnemu zwisa czy ona ma suknię do ślubu za 50 tys. czy za milion, bo to grosze dla niego[/quote]Jeśli facet jedna osoba ma wystarczajace zarobki to tak BANK moze udzielic kredytu tylko gdy jedna osoba pracuje a od utraty pracy sa wtedy dodatkowe ubezpieczenia na zycie od utraty pracy itp, wiec wcale rodzice nie musza pomagac bo mam takich znajomych , którzy tak kredyt wlasnie maja z zarobkami 1 osoby.
ale udaje skromnisię, cwana sztuka kuta na 4 nogi. Niech doi go, dobrze!
[b]gość, 28-05-16, 16:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 14:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 14:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 13:55 napisał(a):[/b]Też znam dziewczynę której mąż zarabia 4 tysiąc,a ona siedzi w domu i tylko sprząta i obiad robi. Też ją nazwiecie utrzymanką? Nie mają dzieci, ona żyje serialami, które cały dzień ogląda.Przecież 4 tysiące to bardzo mało, masakraaa[/quote]serio to tak mało? większość znajomych par twierdzi, że za 3 tysiące z hakiem się razem utrzymują. to ile powinien facet zarabiać żeby kobieta mogła siedzieć w domu ? ta para ma 4 tysiące jego zarobków, netto, ona ma dostęp do konta i są zadowoleni oboje.[/quote]Dla Ciebie to dużo pieniędzy? Boże, przecież za to nie da się żyć na poziomie.[/quote]Albo jesteś trollem, albo kompletną idiotką. Tak, w Polsce 4000zł to dużo. Za takie pieniądze można sobie spokojnie żyć.
[b]gość, 28-05-16, 17:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 16:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 14:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 14:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 13:55 napisał(a):[/b]Też znam dziewczynę której mąż zarabia 4 tysiąc,a ona siedzi w domu i tylko sprząta i obiad robi. Też ją nazwiecie utrzymanką? Nie mają dzieci, ona żyje serialami, które cały dzień ogląda.Przecież 4 tysiące to bardzo mało, masakraaa[/quote]serio to tak mało? większość znajomych par twierdzi, że za 3 tysiące z hakiem się razem utrzymują. to ile powinien facet zarabiać żeby kobieta mogła siedzieć w domu ? ta para ma 4 tysiące jego zarobków, netto, ona ma dostęp do konta i są zadowoleni oboje.[/quote]Dla Ciebie to dużo pieniędzy? Boże, przecież za to nie da się żyć na poziomie.[/quote]Albo jesteś trollem, albo kompletną idiotką. Tak, w Polsce 4000zł to dużo. Za takie pieniądze można sobie spokojnie żyć.[/quote]Jeśli się nie ma kredytów i innych długów i na takie żcyie na “już” to te 4 takim 2 osobom lub z 1 dzieckiem spokojnie w Polsce wystarczy chodzi mi o takie osoby które mają własny dom mieszkanie… nie bez powodu mówią że w Polsce bogatymi są osoby które zarabiają 5 tys a takich osób mimo wszystko jest dużo… ja mam takie koleżanki których faceci zarabiają od 5-9 tys miesiecznie i tez nie pracuja tylko siedza w domu z dziecmi.
[b]gość, 28-05-16, 16:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 14:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 14:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 13:55 napisał(a):[/b]Też znam dziewczynę której mąż zarabia 4 tysiąc,a ona siedzi w domu i tylko sprząta i obiad robi. Też ją nazwiecie utrzymanką? Nie mają dzieci, ona żyje serialami, które cały dzień ogląda.Przecież 4 tysiące to bardzo mało, masakraaa[/quote]serio to tak mało? większość znajomych par twierdzi, że za 3 tysiące z hakiem się razem utrzymują. to ile powinien facet zarabiać żeby kobieta mogła siedzieć w domu ? ta para ma 4 tysiące jego zarobków, netto, ona ma dostęp do konta i są zadowoleni oboje.[/quote]Dla Ciebie to dużo pieniędzy? Boże, przecież za to nie da się żyć na poziomie.[/quote]Ja dopiero zaczęłam studia dzienne i dorabiam sobie po zajęciach jako kelnerka, więc nie mam jeszcze dużego pojęcia o utrzymywaniu się. Oni teraz chcą brać kredyt plus mają jakiś wkład własny, tj ten facet. Mieszkanie 80 m kwadratowych. Też się trochę dziwiłam kto przyzna im kredyt, skoro tylko on pracuje i jak straci pracę wylądowaliby na bruku. może im rodzice pomagają? bo na wakacje jeżdżą i auto porządne mają. Rodzice zadowoleni, że ona nie pracuje. A tu ludzie jeżdżą po Marinie, jak Szczęsnemu zwisa czy ona ma suknię do ślubu za 50 tys. czy za milion, bo to grosze dla niego
Oni i ten ich slub, wyskocza mi zaraz z lodowki.
[b]gość, 28-05-16, 14:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 14:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 13:55 napisał(a):[/b]Też znam dziewczynę której mąż zarabia 4 tysiąc,a ona siedzi w domu i tylko sprząta i obiad robi. Też ją nazwiecie utrzymanką? Nie mają dzieci, ona żyje serialami, które cały dzień ogląda.Przecież 4 tysiące to bardzo mało, masakraaa[/quote]serio to tak mało? większość znajomych par twierdzi, że za 3 tysiące z hakiem się razem utrzymują. to ile powinien facet zarabiać żeby kobieta mogła siedzieć w domu ? ta para ma 4 tysiące jego zarobków, netto, ona ma dostęp do konta i są zadowoleni oboje.[/quote]Dla Ciebie to dużo pieniędzy? Boże, przecież za to nie da się żyć na poziomie.
[b]gość, 28-05-16, 12:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 11:41 napisał(a):[/b]na pudlu pisza ,ze znajomi mariny powiedzieli jakiemus brukowcowi ,ze marina nalega na podpisanie intercyzy ale szczesny nie chce.ponoc przed slubem czasu nie bylo 😉 ci cudowni znajomi dbaja o dobre imie mariny ,zeby fala hejtu jej psychiki nie zniszczyla 😉 tak bardzo chce byc z daleka od mediow a codziennie jak nie wywiad to zdjecia.jak nie zdjecia to znajomi…“Znajomi” to rodzice czy Marinka osobiście? Oto jest pytanie… Gdyby nie dawał jej prezentów, powiedział, że podpisują intercyzę i już, to do ślubu by tak szybko nie doszło. A tak chłopak finansuje ukraińską rodzinę, pracuje, kiedy jego żonka lata po mediach i umawia się na ustawki w Warszawie.[/quote]Rozbawila mnie informacja,ze to Marina chce podpisac intercyze,zgrywa takie skromniutkie niewiniatko.Nawet z intercyza ona bedzie korzysrac z kasy Wojtka,mieszkac w jego domach,jadac,ubierac,podrozowac za jego kase,ona sama nie zarabia.Nawet jak beda dzieci to przy rozwodzie z intercyza jej sie beda nalezaly wysokie alimenty na dzieci i jakis dom do zamieszkania,Wojtek bedzie musial jej to zapewnic.Gdyby nie nosila torebek po kilkadziesiat tysiecy,bransoletek Cartiera po 40 tys.,nie latala buisness class i nie krecila teledyskow za Wojtka kase to moze i bym uwierzyla w to,ze jest z nim tylko i wylacznie z milosci.A tak to gada ona o intercyzie a co uzyje za pieniadze meza ona i cala jej rodzina to jej.Taka prawda,ze kiedys przy rozwodzie moze nie byc juz co dzieli bo wszystko przepusci na luksusowe zycie.
[b]gość, 28-05-16, 14:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 13:55 napisał(a):[/b]Też znam dziewczynę której mąż zarabia 4 tysiąc,a ona siedzi w domu i tylko sprząta i obiad robi. Też ją nazwiecie utrzymanką? Nie mają dzieci, ona żyje serialami, które cały dzień ogląda.Przecież 4 tysiące to bardzo mało, masakraaa[/quote]serio to tak mało? większość znajomych par twierdzi, że za 3 tysiące z hakiem się razem utrzymują. to ile powinien facet zarabiać żeby kobieta mogła siedzieć w domu ? ta para ma 4 tysiące jego zarobków, netto, ona ma dostęp do konta i są zadowoleni oboje.
Na miejscu Mariny czytałabym te wpisy popijając najdroższego szampana,zasmiewajac się z was do rozpuku, głupie wredne pindy.
[b]gość, 28-05-16, 13:55 napisał(a):[/b]Też znam dziewczynę której mąż zarabia 4 tysiąc,a ona siedzi w domu i tylko sprząta i obiad robi. Też ją nazwiecie utrzymanką? Nie mają dzieci, ona żyje serialami, które cały dzień ogląda.Przecież 4 tysiące to bardzo mało, masakraaa
małe wredne kaprawe oczy łase na kasę
Nuuudna laska i tyle. Daję im 2 lata pożycia małżeńskiego.
Też znam dziewczynę której mąż zarabia 4 tysiąc,a ona siedzi w domu i tylko sprząta i obiad robi. Też ją nazwiecie utrzymanką? Nie mają dzieci, ona żyje serialami, które cały dzień ogląda.
Życzę im szczęścia, ale publikując zdjęcia z ceremonii na instagramie, sami zadbali o ten szum w mediach..
[b]gość, 28-05-16, 12:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 11:41 napisał(a):[/b]na pudlu pisza ,ze znajomi mariny powiedzieli jakiemus brukowcowi ,ze marina nalega na podpisanie intercyzy ale szczesny nie chce.ponoc przed slubem czasu nie bylo 😉 ci cudowni znajomi dbaja o dobre imie mariny ,zeby fala hejtu jej psychiki nie zniszczyla 😉 tak bardzo chce byc z daleka od mediow a codziennie jak nie wywiad to zdjecia.jak nie zdjecia to znajomi…“Znajomi” to rodzice czy Marinka osobiście? Oto jest pytanie… Gdyby nie dawał jej prezentów, powiedział, że podpisują intercyzę i już, to do ślubu by tak szybko nie doszło. A tak chłopak finansuje ukraińską rodzinę, pracuje, kiedy jego żonka lata po mediach i umawia się na ustawki w Warszawie.[/quote]Rozbawila mnie informacja,ze to Marina chce podpisac intercyze,zgrywa takie skromniutkie niewiniatko.Nawet z intercyza ona bedzie korzysrac z kasy Wojtka,mieszkac w jego domach,jadac,ubierac,podrozowac za jego kase,ona sama nie zarabia.Nawet jak beda dzieci to przy rozwodzie z intercyza jej sie beda nalezaly wysokie alimenty na dzieci i jakis dom do zamieszkania,Wojtek bedzie musial jej to zapewnic.Gdyby nie nosila torebek po kilkadziesiat tysiecy,bransoletek Cartiera po 40 tys.,nie latala buisness class i nie krecila teledyskow za Wojtka kase to moze i bym uwierzyla w to,ze jest z nim tylko i wylacznie z milosci.A tak to gada ona o intercyzie a co uzyje za pieniadze meza ona i cala jej rodzina to jej.Taka prawda,ze kiedys przy rozwodzie moze nie byc juz co dzieli bo wszystko przepusci na luksusowe zycie.
[b]gość, 28-05-16, 13:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 12:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 11:41 napisał(a):[/b]na pudlu pisza ,ze znajomi mariny powiedzieli jakiemus brukowcowi ,ze marina nalega na podpisanie intercyzy ale szczesny nie chce.ponoc przed slubem czasu nie bylo 😉 ci cudowni znajomi dbaja o dobre imie mariny ,zeby fala hejtu jej psychiki nie zniszczyla 😉 tak bardzo chce byc z daleka od mediow a codziennie jak nie wywiad to zdjecia.jak nie zdjecia to znajomi…“Znajomi” to rodzice czy Marinka osobiście? Oto jest pytanie… Gdyby nie dawał jej prezentów, powiedział, że podpisują intercyzę i już, to do ślubu by tak szybko nie doszło. A tak chłopak finansuje ukraińską rodzinę, pracuje, kiedy jego żonka lata po mediach i umawia się na ustawki w Warszawie.[/quote]Rozbawila mnie informacja,ze to Marina chce podpisac intercyze,zgrywa takie skromniutkie niewiniatko.Nawet z intercyza ona bedzie korzysrac z kasy Wojtka,mieszkac w jego domach,jadac,ubierac,podrozowac za jego kase,ona sama nie zarabia.Nawet jak beda dzieci to przy rozwodzie z intercyza jej sie beda nalezaly wysokie alimenty na dzieci i jakis dom do zamieszkania,Wojtek bedzie musial jej to zapewnic.Gdyby nie nosila torebek po kilkadziesiat tysiecy,bransoletek Cartiera po 40 tys.,nie latala buisness class i nie krecila teledyskow za Wojtka kase to moze i bym uwierzyla w to,ze jest z nim tylko i wylacznie z milosci.A tak to gada ona o intercyzie a co uzyje za pieniadze meza ona i cala jej rodzina to jej.Taka prawda,ze kiedys przy rozwodzie moze nie byc juz co dzieli bo wszystko przepusci na luksusowe zycie.[/quote]Chuj cie obchodzi kogo on sponsoruje! Są małżeństwem! Miała dziewczyna szczęście, że nie będzie musiała prać,sprzątać, gotować i czyścić kibla i macie ból dupy przez to!
[b]gość, 28-05-16, 11:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 11:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 11:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 10:59 napisał(a):[/b]Jakby sama nie wrzucala fot ze slubu, to zadnego szum by nie bylo i nikt by sie tym nie interesowal! Slub jak slub, piszcie o ciekawszych rzeczach, a nie walkujecie ten temat do znudzenia.Ale ja dziwi takie zainteresowanie😂 a sami sprzedali fotki gazecie, wrzucali na fesja, instagram. Ja tam nic do tego nie mam, ale po co pierdolic o jakimś zdziwieniu jak sami tego szumu chcieli? Nie kumam.[/quote]Udawana skromność. Nie chce szumu, ale idzie do radia na wywiad, gdzie padają prywatne pytania. No sorry, ale sama sobie przeczy. Jej zawsze zależało na sławie i pieniądzach, niech teraz nie udaje skromnej i poukładanej żony.[/quote]Zależało jej zawsze na muzyce .Gdyby chciała sławy i kasy nie rezygnowala by z sablewskiej i wszystkich kontraktów jakie jej wtedy proponowano[/quote]jezeli nie zalezy jej na slawie i kasie to po co nadal z uporem maniaka nagrywa piosenki,nagrywa teledyski za czyjas kase i promuje sie w kazdej gazecie i kazdej tv.jakos brodka nie lata po sniadaniowkach,nie promuje sie na fb,nie lata po poczytnych gazetkach na sesje zdjeciowe i nie robi sobie slit foci z drogimi prezentami od chlopaka.Marina od poczatku isnienia w mediach dzieki lozo nie przestaje sie “promowac ” i jej zalezy na slawie i latwej kasie. muzyka to tylko kaprys zeby nikt sie nie uczepil ,ze to panna nikt i zwykla celebrytka.
Ładna i zgrabne podobają mi się jej ciemne oczy
milion doollar pussy
Dupczył bym tą świnie.
[b]gość, 28-05-16, 11:41 napisał(a):[/b]na pudlu pisza ,ze znajomi mariny powiedzieli jakiemus brukowcowi ,ze marina nalega na podpisanie intercyzy ale szczesny nie chce.ponoc przed slubem czasu nie bylo 😉 ci cudowni znajomi dbaja o dobre imie mariny ,zeby fala hejtu jej psychiki nie zniszczyla 😉 tak bardzo chce byc z daleka od mediow a codziennie jak nie wywiad to zdjecia.jak nie zdjecia to znajomi…“Znajomi” to rodzice czy Marinka osobiście? Oto jest pytanie… Gdyby nie dawał jej prezentów, powiedział, że podpisują intercyzę i już, to do ślubu by tak szybko nie doszło. A tak chłopak finansuje ukraińską rodzinę, pracuje, kiedy jego żonka lata po mediach i umawia się na ustawki w Warszawie.
[b]gość, 28-05-16, 11:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 11:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 10:59 napisał(a):[/b]Jakby sama nie wrzucala fot ze slubu, to zadnego szum by nie bylo i nikt by sie tym nie interesowal! Slub jak slub, piszcie o ciekawszych rzeczach, a nie walkujecie ten temat do znudzenia.Ale ja dziwi takie zainteresowanie😂 a sami sprzedali fotki gazecie, wrzucali na fesja, instagram. Ja tam nic do tego nie mam, ale po co pierdolic o jakimś zdziwieniu jak sami tego szumu chcieli? Nie kumam.[/quote]Udawana skromność. Nie chce szumu, ale idzie do radia na wywiad, gdzie padają prywatne pytania. No sorry, ale sama sobie przeczy. Jej zawsze zależało na sławie i pieniądzach, niech teraz nie udaje skromnej i poukładanej żony.[/quote]Zależało jej zawsze na muzyce .Gdyby chciała sławy i kasy nie rezygnowala by z sablewskiej i wszystkich kontraktów jakie jej wtedy proponowano
[b]gość, 28-05-16, 10:56 napisał(a):[/b]Piękna para i piękna historia. Strasznie się cieszę, że Marina dała szansę Wojtkowi i teraz wzięli ślub.Każdy kto ich zna wie jaka jest prawda,a ludzie zawsze będą gadać
zawieźć na lotnisko nie zawieść- zawozimy kogoś!
na pudlu pisza ,ze znajomi mariny powiedzieli jakiemus brukowcowi ,ze marina nalega na podpisanie intercyzy ale szczesny nie chce.ponoc przed slubem czasu nie bylo 😉 ci cudowni znajomi dbaja o dobre imie mariny ,zeby fala hejtu jej psychiki nie zniszczyla 😉 tak bardzo chce byc z daleka od mediow a codziennie jak nie wywiad to zdjecia.jak nie zdjecia to znajomi…
mega asexualna.
Żałosna jest..
Jakby sama nie wrzucala fot ze slubu, to zadnego szum by nie bylo i nikt by sie tym nie interesowal! Slub jak slub, piszcie o ciekawszych rzeczach, a nie walkujecie ten temat do znudzenia.
[b]gość, 28-05-16, 11:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-05-16, 10:59 napisał(a):[/b]Jakby sama nie wrzucala fot ze slubu, to zadnego szum by nie bylo i nikt by sie tym nie interesowal! Slub jak slub, piszcie o ciekawszych rzeczach, a nie walkujecie ten temat do znudzenia.Ale ja dziwi takie zainteresowanie😂 a sami sprzedali fotki gazecie, wrzucali na fesja, instagram. Ja tam nic do tego nie mam, ale po co pierdolic o jakimś zdziwieniu jak sami tego szumu chcieli? Nie kumam.[/quote]Udawana skromność. Nie chce szumu, ale idzie do radia na wywiad, gdzie padają prywatne pytania. No sorry, ale sama sobie przeczy. Jej zawsze zależało na sławie i pieniądzach, niech teraz nie udaje skromnej i poukładanej żony.
[b]gość, 28-05-16, 10:59 napisał(a):[/b]Jakby sama nie wrzucala fot ze slubu, to zadnego szum by nie bylo i nikt by sie tym nie interesowal! Slub jak slub, piszcie o ciekawszych rzeczach, a nie walkujecie ten temat do znudzenia.Ale ja dziwi takie zainteresowanie😂 a sami sprzedali fotki gazecie, wrzucali na fesja, instagram. Ja tam nic do tego nie mam, ale po co pierdolic o jakimś zdziwieniu jak sami tego szumu chcieli? Nie kumam.
Każdemu należy sie szczęście