Marta Linkiewicz to jedna z największych influencerek w Polsce. Zasłynęła filmikiem opublikowanym na „Snapchacie” po koncercie Rae Sremmurd, na którym chwaliła się, że doszło do zbliżenia pomiędzy nią a artystami. Potem stała się gwiazdą Fame MMA. Po pierwszej wygranej z Esmeraldą Godlewską rzuciła imprezowanie i zajęła się sportem.

Marta Linkiewicz o karierze

Narzeczona Artura Szpilki nazwała Martę Linkiewicz „TCHÓRZEM”, bo nie chce z nią walczyć na FAME MMA

Marta Linkiewicz udzieliła wywiadu na kanele YouTube: „THEUNBOXALL”. Po raz pierwszy tak szczerze opowiedziała o tym wszystkim, co się wokół niej dzieje.

Jak się można domyślać, patoinfluencerka jest bardzo rozpoznawalna w Polsce. Zdradziła swoje najdziwniejsze i niebezpieczne spotkania z fanami i hejterami.

Bywają różne sytuacje, niekiedy niebezpieczne. Fajne i pozytywne, to raz spotkałam fankę pod Złotymi Tarasami i była panika, bo spotkała Martę Linkiewicz. Dziewczyna się zestresowała i zapytała, czy może mi zrobić masaż plecków. Dziwna sytuacja i zaczęła mi masować plecy – mówi Marta.

Kim jest Marta Rentel? Nowa uczestniczka FAME MMMA

Na dziwnych sytuacjach się nie kończy. Marta musi też się liczyć z niebezpiecznymi spotkaniami:

Kiedyś byłam nad Wisłą. Weekend, dużo ludzi, alkohol i te sprawy, nie mówię, że u mnie, ale u większości ludzi. Siedziałam ze znajomymi i przede mną siedziała ekipa typowej patologi i źle się patrzyło z oczu tym osobom. Jeden z panów rzucił mi tekstem „Z kim się jeb***”. Miałam gorszy dzień i powiedziałam „Z Twoim starym się jeb***”. Chłopak strasznie się zagotował, podniósł Karynę, która obok niego siedziała i chyba chciał się bić. Najgorsza była taka, że kiedy byłam w klubie trzeźwa i stałam na podeście,  jakiś chłopak chciał mi ściągnąć spodnie, a ja się przewróciłam z tego podestu. Wiedziałam, że to jest już koniec – zdradziła Linkiewicz.

Nie ukrywa, że największą popularność miała po pierwszej wygranej walce z Esmeraldą Godlewską.

Pod zdjęciem z walki miałam 430 tysięcy polubień. Wtedy na tamten moment chyba tylko Robert Lewandowski zbierał większe polubienia – podkreśla.

OMG! Marta Linkiewicz zgoliła się na jeża

Wiele fanów już wtedy uważało, że Marta przeszła metamorfozę. Jednak sama zainteresowana tak nie uważa:

Podczas pierwszej walki, to była totalna patologia, ja chodziłam na te treningi 6/5 razy w tygodniu, ale w weekendy dalej imprezowałam. To się mijało z celem. Uważam, że ten pierwszy epizod walki dalej był patologiczny – ocenia.

Marta Linkiewicz

scena z: Marta Linkiewicz, Esmeralda Godlewska, SK:, , fot. Krzemiński Jordan/AKPA