Martyna Gliwińska udostępniła wyjątkowe zdjęcie z Jarosławem Bieniukiem

jaroslaw-bieniuk-instagram-R1 jaroslaw-bieniuk-instagram-R1

Informacja o tym, że Jarosław Bieniuk spotyka się z Martyną Gliwińską zelektryzowała fanów piłkarza.

Sam sportowiec przez dłuższy czas nie komentował swojego życia prywatnego, ale zmieniło się to w wywiadzie udzielony dla magazynu VIVA!

CZYTAJ WIĘCEJ: Jarosław Bieniuk o życiu bez Anny Przybylskiej i… nowej partnerce

Tymczasem na profilu partnerki Bieniuka pojawiło się urocze zdjęcie, na którym oboje przytulają się do siebie.

Para przebywała na imprezie Open’er Festiwal 2017 i jak widać: naprawdę było warto!

Czy według Was ta dwójka pasuje do siebie?

Tu trzeba być !

Post udostępniony przez martyna gliwińska ® (@martyna.gliwinska)

Martyna Gliwińska udostępniła wyjątkowe zdjęcie z Jarosławem Bieniukiem

Martyna Gliwińska udostępniła wyjątkowe zdjęcie z Jarosławem Bieniukiem

   
35 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Dziwny facet,szybko znalazl pocieszenie

Dajcie spokoj kazdy sobie radzi jak moze jednemu latwiej z kims przejsc zalobe inni musza pobyc sami

Ruchal ja wczesniej

A może to Ania ją wybrała na mamę swoich dzieci…

Cóż, każdy ma prawo do szczęścia. Jednak z tego co kojarzę od już po 5 miesiącach od śmierci Ani spotykał się z tą kobietą. Osobiście po śmierci męża nie byłabym w stanie tak szybko układać sobie życia z nową osobą. Jasne, ludzie są różni, mam jednak przykre odczucie, że Ania kochała go znacznie bardziej niż on ją. Może to krzywdzące zdanie, ale nie umiem odeprzeć tej smutnej strasznie myśli.

On był z nią widywany zaraz po tym jak Ania odeszła a wcześniej bywała w ich domu podobno. Z jednej strony to dobrze, że układa sobie życie a z drugiej biorąc powyższe okoliczności trochę niesmaczne

Ja wsystko rozumie mlody itd. Ale troche umiaru w glupocie , poziom tego czlowieka jest zenujacy.Tak szybko mimo wszystko sie nie zapomina chyba ze zadnej wielkiej milosci nie bylo a. Temu Panu sie to ekonomicznie oplacalo i tyle. Czy matka z ojcem nie moga mu uswiadomic co on wyprawia.wstyd

Hmmm mam wrazenie, ze on nigdy nie kochal Ani, choc ona poswiecila dla niego swoja kariera… Kiedy on wyjezdzal, ona jechala z nim, a on tak szybko sie pocieszyl….

Fakt faktem kazdy na prawo do szczęścia …ale miłość którą niestety przerwała tragedia nie wygasa od tak … po roku …. po dwóch …

Po co wychodzicie za maz, skoro jak maz umrze, chcecie od razu szukac innego? Po co przysiegacie milosc i wiernosc i jak glupie powtarzacie jak kochacie, choc to gowno prawda? Po co wychodzic za maz w takim razie? Skoro to nie ma byc ostatni mezczyzna w waszym zyciu?

Szybko się pocieszył

Cwana dziewucha. Bycie substytutem to cena jaka płaci za miłość do pieniędzy i fejmu. Dzieciaki wspaniałe. Jarek tez Ok. Ale ludzie się nie otrząsnęli po tym co się wydarzyło a on tak…

A po co to tak nachalnie pokazywać? Prawdziwych rzeczy nie trzeba udowadniać, córka dorasta, czyta to, jej koleżanki tez. Chronić te dzieci należy przed parciem na szkło tej pani. Ona udowadnia nie miłość a raczej swoją pychę.

Niesmaczne, wcześniej na Openairze fotografował się z Anią. Po co to? Mam wrażenie, że ta laska próbuje wszem i wobec udowodnić, że jest od niej ważniejsza.

Karierowiczka przez łóżko, niestety niewiele jej to przyniesie korzyści. Raczej wszyscy mają ją za tepa dziwke a bieniuk oczywiście cacy. Nie jest taki cacy wg mnie, dlugo nie czekał i wybral akurat takie coś. To pokazuje jak szybko kończy się wielka milosc a wygrywa egoizm.

Już za życia ja zdradzał, to co za różnica. Piłkarze to kurwiarze

gość, 30-06-17, 16:31 napisał(a):Hmmm mam wrazenie, ze on nigdy nie kochal Ani, choc ona poswiecila dla niego swoja kariera… Kiedy on wyjezdzal, ona jechala z nim, a on tak szybko sie pocieszyl….Mam takie samo zdanie, ona jemu wszystko,a on jej niewiele. Fajnie, że ludzie podnoszą się z tragedii, każdy ma prawo do szczęścia, ale reasumując to co wiem, myślę, że nie oddał jej nawet części miłości i poświęcenia jakie otrzymał.

Cwana dziewucha, ma za swoje, bycie substytutem to cena za jej miłość do pieniędzy i fejmu. Dzieciaki fajne. Jarek tak średnio. Ludzie się nie otrząsnęli a on tak…

gość, 30-06-17, 14:46 napisał(a):Po co wychodzicie za maz, skoro jak maz umrze, chcecie od razu szukac innego? Po co przysiegacie milosc i wiernosc i jak glupie powtarzacie jak kochacie, choc to gowno prawda? Po co wychodzic za maz w takim razie? Skoro to nie ma byc ostatni mezczyzna w waszym zyciu?Widocznie nie kochał tak bardzo Ani jak ona jego

Pasują do siebie dwa konie. Ta baba wyglada na 36 lat, a nie na 25 i jest podobna do jego córki.

Szybko się podniósł po stracie ani. Mówcie co chcecie, ale nie wierzę, że kochajac mocno, można tak szybko wejść w nowy związek. Oczywiście jest młody, ma prawo ble ble ble, to za szybko, gdy istnieje prawdziwa silna miłość nie ma szans na tak szybkie poukładanie sobie życia. Przykre…

Mozecie mowic co checie ale jak dla mnie zbyt szybko sie pocieszyl. Z tego co wiem to pocieszal sie jeszcze za zycua Ani

Cwaniara się wypromuje przy tym naiwniaku.

Ona jest podobna do jego córki

Tu tezeba zyc pfff pusze tak jakby ania celowo umarla

Oczywiscie ze jest zdrada. Jak ktos nie kochal wspolmalzonka to niech sobie robi co chce, ale najgorsi sa obludnicy, klamcy, ktorzy twierdza ze tak kochali zone czy meza, a zaraz po pogrzebie paraduja z kochanka czy kochankiem.

gość, 30-06-17, 12:45 napisał(a):Obrzydliwe. A dzieci, jesli akceptuja te kobiete, to wyrodne dzieci. Wspolczuje Ani, jak widzi co jej mezus wyprawia. Wspolczuje.Ale ty głupia jesteś, może miał się żywcem pochować razem z Anią. Daj im żyć. Ani nic już nie zwróci, a rodzina też potrzebuje normalności ,radości a nie tylko żalu. Przecież to jest młody facet.

No i fajnie. Niech sie chlopak bawi, po tym co przeżył należy mu się. A jego partnerka ma odpowiadac jemu i jego rodzinie, nie nam.

Oczywiście, że wszyscy, którzy stracili swoje połówki w wyniku śmierci powinni być sami do końca życia nie mieć nikogo już następnego. Bycie samej bądź samemu jest SZACUNKIEM dla osoby zmarłej, że tylko tą lub tego się kochało!!!!!! Znalezienie sobie kogoś po stracie jest ZDRADĄ!!!!!!!

Szybko zajęła miejsce Ani. Podobno wcześniej byli przyjaciółmi, pewnie już wtedy się na niego czaiła

Masakra żyć z tą myślą, że nigdy nie będzie się Anną Przybylską….

Troche szybko ale moze zrobil to zeby usniezyc bol.

Leczcie sie idiotki, co ma facet wor pokutny na glowe zalozyc? Trzeba zyc dalej.

Obrzydliwe. A dzieci, jesli akceptuja te kobiete, to wyrodne dzieci. Wspolczuje Ani, jak widzi co jej mezus wyprawia. Wspolczuje.

Lecz się kobieto z poniższego postu.