Masz problem z facetem? Paulina Młynarska mówi, jak rozpoznać toksyczny związek

paulina-mlynarska-g-R1 paulina-mlynarska-g-R1

Dlaczego niektóre dziewczyny zakochują się szczęśliwie, tworzą zdrowe relacje i świetnie odnajdują się w swoich związkach?

Zobacz: Paulina Młynarska porównała Matkę Teresę do psychopatki!

A dlaczego inne ciągle trafiają jak kulą w płot? Zakochują się w niewłaściwych facetach, cierpią, kochają i nienawidzą jednocześnie?

Myślałyście kiedyś o tym?

Paulina Młynarska (45 l.) była w wielu związkach. Cztery razy wychodziła za mąż. Dziś w końcu jest w udanym związku, ale nie chce wiązać
się “papierkiem”. Choć wie, że jej obecny partner jest tym jedynym:

To w nim właśnie jestem zakochana! I zawsze będę. Bo to najfajniejszy facet na świecie! – mówi Paulina o Simonie, Australijczyku, którego poznała w Grecji.

Skąd Paulina wie, że to związek idealny? Skąd pewność, że nie to nie kolejny toksyczny układ?

Najważniejszym sygnałem jest tempo – mówi o toksycznych relacjach dziennikarka. – Jeżeli facet osacza cię, zaczyna za bardzo ingerować w twoje życie, wydzwania i wypisuje co pięć minut – uciekaj. jak zaczyna tobą manipulować, zmuszać cię do różnych rzeczy czy decyzji, robi ci sceny zazdrości – do widzenia! Nie lubi twoich znajomych, krytykuje cię, rzuca seksistowskie teksty, upija się, robi różne rzeczy, z którymi nie czujesz się
komfortowo, umniejsza twoją wartość, to wiej, kicia, wiej!
– mówi Młynarska.

Czytaj też: Wygraj warsztaty Miejsce Mocy z Pauliną Młynarską!

Na pytanie, czy zdaje sobie dziś sprawę z tego, dlaczego wcześniej wybierała trudne związki, Paulina odpowiada:

Tak to zwykle jest, że dziewczyna przyuczona do życia w konflikcie, szuka sobie faceta na wzór modelu, który poznała w domu rodzinnym, a to gotowy scenariusz na dramat. Po prostu nie potrafiłam wytrzymać bez tego kręcenia się na karuzeli napięcia, którą znałam od lat dziecinnych. Bo toksyczne związki są bardzo podniecające, to są wielkie emocje, adrenalina, ciągła góra – dół, a to uzależnia – mówi Młynarska.

I dodaje:

I gdybym nie była po terapii, nie miała przepracowanego tego wszystkiego, to pewnie nawet nie zwróciłabym uwagi na Simona, mężczyznę, po którym już od pierwszego wejrzenia wiesz, że nie jest Mr Problem. Ale na szczęście, kiedy los nas zderzył ze sobą w Grecji, w małym porcie pod wiatą, oboje byliśmy na siebie gotowi… – mówi Paulina.

Cały wywiad z Pauliną Młynarską znajdziecie w nowym Cosmopolitan.

Masz problem z facetem? Paulina Młynarska mówi, jak rozpoznać toksyczny związek

Masz problem z facetem? Paulina Młynarska mówi, jak rozpoznać toksyczny związek

Masz problem z facetem? Paulina Młynarska mówi, jak rozpoznać toksyczny związek

Masz problem z facetem? Paulina Młynarska mówi, jak rozpoznać toksyczny związek

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

65 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 14-11-16, 08:12 napisał(a):[/b]Zerwalam w sibote ze swoim facetem po 6 latach bo powiedzial ze ma zamiar wyjechac za granice ze mna albo beze mnie. Juz raz mi to zrobil ale przyjechalam za nim. Ciagle narzekal, byl taki negatywny, nienawidzil ludzi. Ech, zostalam wlasnie sama na obczyznie. Tyle dobrego ze oszczedzilam sporo kasy i mam swietna prace ale to i tak boli zwlaszcza jak czlowiek w wieku 28 lat liczyl na oswiadczyny. Sorry ze pisze tutaj ale nikomu o tym nie powiedzialam i nie mam nawet z kim pogadac.W takim razie dobrze że zerwalas z nim teraz i nie doszło do ślubu , lepiej że teraz wyszły takie przeszkody. Nie ma sensu tkwić w takim związku, wiadomo szkoda tak długiej relacji, ale jesteś jeszcze młoda 😉 masz ten plus że jesteś samowystarczalna na obczyźnie, może masz też jakichś znajomych tam, zeby Ci bylo raźniej 😉 powodzenia.

Zerwalam w sibote ze swoim facetem po 6 latach bo powiedzial ze ma zamiar wyjechac za granice ze mna albo beze mnie. Juz raz mi to zrobil ale przyjechalam za nim. Ciagle narzekal, byl taki negatywny, nienawidzil ludzi. Ech, zostalam wlasnie sama na obczyznie. Tyle dobrego ze oszczedzilam sporo kasy i mam swietna prace ale to i tak boli zwlaszcza jak czlowiek w wieku 28 lat liczyl na oswiadczyny. Sorry ze pisze tutaj ale nikomu o tym nie powiedzialam i nie mam nawet z kim pogadac.

Ekspertka od zwiazkow po czterech nieudanych malzenstwach. Za pierwszym razem nie wszystkim sie udaje, ale cztery nieudane zwiazki to problem wewnetrzny tej pani, toskyczne wychowanie, ojciec despota etc.

Ameryki nie odkryła ale dobrze mówi!!najważniejszy pierwszy krok uświadomić sobie że ma się problem!!a później na terapii chcieć to zmienić!!najcięższa praca ale warto!można zmienić swoje życie zaczynając przede wszystkim od siebie!! i mówi to osoba z syndromem DDA!!

[b]gość, 13-11-16, 20:17 napisał(a):[/b]tzw ekspertka od wszystkiegostraszna mądrala z tej Paulinyczasami to zbyt męczące zwlaszcza ze życie pokazuje coś innego 🙁 nie rozumiem dlaczego jedne kobiety zabierają innym prawa do wyrazania opinii, myślenia i dzielenia się tym. Czasy gdy kobitki siedziały cichutko u stóp swych mężów juz dawno minęły ale moze nie dla wszystkich jak widzę. Paulina nie boi się wyrażać jasno i dobitnie tak jak faceci , można się z nia nie zgadzać ale przestańcie krytykowac jej prawo do wyrażania opinii.

Ma fajnego faceta teraz bo on jest obcokrajowcem! Polaki to tępaki, zero kultury.

Co ta kobieta na w sobie jadu ro aż dziw bierze, że ma kogoś. Kolejna znawczyni wszystkiego i wszystkich. Jej wypowiedź to brednie nie wyżytej feministki

Ameryki nie odkryła ale dobrze mówi!!najważniejszy pierwszy krok uświadomić sobie że ma się problem!!a później na terapii chcieć to zmienić!!najcięższa praca ale warto!można zmienić swoje życie zaczynając przede wszystkim od siebie!! i mówi to osoba z syndromem DDA!!

Obleśna fu i doradza fu

tzw ekspertka od wszystkiegostraszna mądrala z tej Paulinyczasami to zbyt męczące zwlaszcza ze życie pokazuje coś innego 🙁

ja ją lubię, przynajmniej nie jest zakłamana jak inne matki Polki !

Biedna nieszczesliwa kobieta co nienawidzi wszystkich i wszystkiego. Poza sobą oczywiście

[b]gość, 13-11-16, 13:31 napisał(a):[/b]To Młynarska jest toksyczna, nie wieszaj psow na bylych, bo oni po zwiazkach z toba potrafili zalozyc trwale zwiazki, tylko ty latasz z plonacymi stringami i niszczysz ludzi dookola. Czas najwyższy na psychoterapie.dokładnie, u niej zawsze kazdy facet zły,a ona idealna,wariatka

[b]gość, 13-11-16, 15:35 napisał(a):[/b]Ja na swoim przykładzie mogę powiedzieć że to tak nie działa. Mój ojciec był despotyczny i agresywny(głównie werbalnie ale fizycznie czasem też), a żaden z wybranych przeze mnie partnerów nie był taki. Jak jeden odrobinę próbował mnie kontrolować to od razu zaczęłam się wycofywać. Działa u mnie mechanizm zupełnie odwrotny, do tego stopnia nie zgadzam się na bycie przez kogoś zdominowana że ostatecznie to ja dominuję i bywam despotycznaU mnie było podobnie i myślę że to jest za spawa ojca i to my jesteśmy po części despotyczne. Ot taki przewrotny prezent od tatusia

Ja na swoim przykładzie mogę powiedzieć że to tak nie działa. Mój ojciec był despotyczny i agresywny(głównie werbalnie ale fizycznie czasem też), a żaden z wybranych przeze mnie partnerów nie był taki. Jak jeden odrobinę próbował mnie kontrolować to od razu zaczęłam się wycofywać. Działa u mnie mechanizm zupełnie odwrotny, do tego stopnia nie zgadzam się na bycie przez kogoś zdominowana że ostatecznie to ja dominuję i bywam despotyczna

[b]gość, 13-11-16, 13:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 11:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 10:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 10:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 10:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 09:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 08:08 napisał(a):[/b]Czy ona właśnie powiedziała, że dziewczynka z domu, w którym ojciec bił matkę będzie szukać takiego samego związku w dorosłym życiu?:O:O:OTak i wie o tym chyba większość dorosłych, w miarę kumatych, ludzi. Mechanizm powielania wzorców to żaden news.[/quote]Czy którakolwiek z Was, podpisujących się pod tym pochodzi z takiej rodziny czy dywagacje na ten temat są typowo z podręcznika psychologii?[/quote]Ja mam koleżankę z takiej rodziny i ona właśnie tak wybrała. Wszyscy jej odradzali, ale ona go broniła i robila to jakby nieświadomie (nie do końca wiem, jak to nazwać, ale to, że ktoś na nią zwrócił uwagę spowodowało, że podniosło się jej poczucie wartości, a porównania jego do swojego ojca w ogóle nie przyjmowała, chociaż bita była niemalże cały czas). Po kilku latach poszła na terapię i tam było mnóstwo takich kobiet.[/quote]Taaaa koleżanka, znajoma znajomej, pani z klatki obok… Konkretnie – którakolwiek z Was, a nie że ktoś tam, gdzieś, kiedyś…[/quote]Jeśli ktoś widzi zło i wybiera dla siebie to samo to jest imbecylem. Widocznie i młynarska i twoja koleżanka i wszystkie koleżanki też są prymitywami[/quote]Wygłupiłaś się i próbujesz się idiotyczny sposób bronić. W taki sposób można podważyć wszystko, całą psychologię i nie tylko. Wystarczy trochę poczytać, wtedy wiele rzeczy staną się dla ciebie jasne. Nie kontynuuj już tej czczej dyskusji, bo się tylko kompromitujesz.[/quote] Nawet jak poczyta to nic nie da. Taki durny typ człowieka😉

[b]gość, 13-11-16, 11:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 10:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 10:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 10:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 09:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 08:08 napisał(a):[/b]Czy ona właśnie powiedziała, że dziewczynka z domu, w którym ojciec bił matkę będzie szukać takiego samego związku w dorosłym życiu?:O:O:OTak i wie o tym chyba większość dorosłych, w miarę kumatych, ludzi. Mechanizm powielania wzorców to żaden news.[/quote]Czy którakolwiek z Was, podpisujących się pod tym pochodzi z takiej rodziny czy dywagacje na ten temat są typowo z podręcznika psychologii?[/quote]Ja mam koleżankę z takiej rodziny i ona właśnie tak wybrała. Wszyscy jej odradzali, ale ona go broniła i robila to jakby nieświadomie (nie do końca wiem, jak to nazwać, ale to, że ktoś na nią zwrócił uwagę spowodowało, że podniosło się jej poczucie wartości, a porównania jego do swojego ojca w ogóle nie przyjmowała, chociaż bita była niemalże cały czas). Po kilku latach poszła na terapię i tam było mnóstwo takich kobiet.[/quote]Taaaa koleżanka, znajoma znajomej, pani z klatki obok… Konkretnie – którakolwiek z Was, a nie że ktoś tam, gdzieś, kiedyś…[/quote]Jeśli ktoś widzi zło i wybiera dla siebie to samo to jest imbecylem. Widocznie i młynarska i twoja koleżanka i wszystkie koleżanki też są prymitywami[/quote]Wygłupiłaś się i próbujesz się idiotyczny sposób bronić. W taki sposób można podważyć wszystko, całą psychologię i nie tylko. Wystarczy trochę poczytać, wtedy wiele rzeczy staną się dla ciebie jasne. Nie kontynuuj już tej czczej dyskusji, bo się tylko kompromitujesz.

Moja kuzynka ma męża który ma sadowy zakaz zniżania się do żony poniewaz ja bil. I oczywiście z nią jest to samo. A ojciec jej tez napierzal matkę a na córkę zenaje na policji i staje po stronie”cudownego zięcia”.

[b]gość, 13-11-16, 12:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 12:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 08:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 08:36 napisał(a):[/b]Kobiety które nie znają tego problemu nie powinny się wypowiadać. To jak błędne koło. Wieczne powodowanie huśtawki od euforii po dramat. To uzależnienie. Fajnie ze się wyleczyla. Ja jestem sama. Bo wiem że takie coś niszczy i mnie i druga osobę. Ale nie umiem inaczejPoszukaj dobrego terapeuty. nie poddawaj sie. 1 krok juz zrobilas- uswiadomilas sobie swoj problem[/quote]Znam to doskonale. Od 2mcy szarpie sie z facetem. Co chwile euforia a zaraz potem mega dół. Akurat jest dół. Nie umiem tego definitywnie zakończyć bo gdy mysle o tym jaki cudowny był na początku to serce mi pęka. Dodam ze znamy sie od jakichś 20l ale spotykamy sie 2mce bo on za mną biegał jakieś 10l….[/quote]Jeżeli mocni ci zależy jak najprędzej uświadomić mu jego problem i niech zacznie terapię. Wspieraj go ale nie bierz na siebie jego problemów. Nie potrafisz ich rozwiązać uwierz mi. Jeżeli nie chcesz problemów wiej jak najprędzej. Wiem co mówię. Milosc mojego życia doprowadziłam do leczenia zdrowia psychicznego. Ludzie tacy jak my to potwory mimo że tego nie chcą. To automatyczne odruchy. Dlatego powinni być sami[/quote]BTW. Zanim mnie zlinczujecie teraz jest w szczęśliwym związku z piękną, naprawdę piękna i dobra kobieta. Nienawidzi mnie ale najważniejsze że w końcu jest szczęśliwy:) to nie ziemski facet

To Młynarska jest toksyczna, nie wieszaj psow na bylych, bo oni po zwiazkach z toba potrafili zalozyc trwale zwiazki, tylko ty latasz z plonacymi stringami i niszczysz ludzi dookola. Czas najwyższy na psychoterapie.

co za bzdury…

[b]gość, 13-11-16, 12:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 08:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 08:36 napisał(a):[/b]Kobiety które nie znają tego problemu nie powinny się wypowiadać. To jak błędne koło. Wieczne powodowanie huśtawki od euforii po dramat. To uzależnienie. Fajnie ze się wyleczyla. Ja jestem sama. Bo wiem że takie coś niszczy i mnie i druga osobę. Ale nie umiem inaczejPoszukaj dobrego terapeuty. nie poddawaj sie. 1 krok juz zrobilas- uswiadomilas sobie swoj problem[/quote]Znam to doskonale. Od 2mcy szarpie sie z facetem. Co chwile euforia a zaraz potem mega dół. Akurat jest dół. Nie umiem tego definitywnie zakończyć bo gdy mysle o tym jaki cudowny był na początku to serce mi pęka. Dodam ze znamy sie od jakichś 20l ale spotykamy sie 2mce bo on za mną biegał jakieś 10l….[/quote]Jeżeli mocni ci zależy jak najprędzej uświadomić mu jego problem i niech zacznie terapię. Wspieraj go ale nie bierz na siebie jego problemów. Nie potrafisz ich rozwiązać uwierz mi. Jeżeli nie chcesz problemów wiej jak najprędzej. Wiem co mówię. Milosc mojego życia doprowadziłam do leczenia zdrowia psychicznego. Ludzie tacy jak my to potwory mimo że tego nie chcą. To automatyczne odruchy. Dlatego powinni być sami

zaden facet z wariatka nie wytrzymal i teraz jedzie po kazdym, dla niej kazdy zly a ona sama idealna, pieprznieta baba, pelna jadu i hejtu

Nienawidzę tej feministycznej pindy, ale w tym wypadku muszę przyznać jej rację. Moi rodzice są małżeństwem od 35 lat, miałam wspaniałe dzieciństwo i ten sam model rodziny powtarzam u siebie. Mój mąż pochodzi z rozbitej rodziny, rodzice rozwiedli się gdy miał dwa lata, więc nie protestuje

u niej wszystkie zwiazki toksyczne, bo ona jest toksyczna psychiczna baba

[b]gość, 13-11-16, 10:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 09:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 08:08 napisał(a):[/b]Czy ona właśnie powiedziała, że dziewczynka z domu, w którym ojciec bił matkę będzie szukać takiego samego związku w dorosłym życiu?:O:O:OTak i wie o tym chyba większość dorosłych, w miarę kumatych, ludzi. Mechanizm powielania wzorców to żaden news.[/quote]Czy którakolwiek z Was, podpisujących się pod tym pochodzi z takiej rodziny czy dywagacje na ten temat są typowo z podręcznika psychologii?[/quote]Mamy Ci wszystko co zostalo przez wybitne glowy zbadane i opisane jeszcze potwierdzac Bo jestes zbyt ograniczona by to pojac?

Tez kiedys spotykalam sie tylko z kretynami dajacymi adrenalinke. Z fajnymi normalnymi facetami bylam nieszczesliwa. Bylo mi nudno. Potem trafilam na terapie. Dzis mam najcudowniejszego meza pod sloncem.

[b]gość, 13-11-16, 11:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 10:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 10:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 10:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 09:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 08:08 napisał(a):[/b]Czy ona właśnie powiedziała, że dziewczynka z domu, w którym ojciec bił matkę będzie szukać takiego samego związku w dorosłym życiu?:O:O:OTak i wie o tym chyba większość dorosłych, w miarę kumatych, ludzi. Mechanizm powielania wzorców to żaden news.[/quote]Czy którakolwiek z Was, podpisujących się pod tym pochodzi z takiej rodziny czy dywagacje na ten temat są typowo z podręcznika psychologii?[/quote]Ja mam koleżankę z takiej rodziny i ona właśnie tak wybrała. Wszyscy jej odradzali, ale ona go broniła i robila to jakby nieświadomie (nie do końca wiem, jak to nazwać, ale to, że ktoś na nią zwrócił uwagę spowodowało, że podniosło się jej poczucie wartości, a porównania jego do swojego ojca w ogóle nie przyjmowała, chociaż bita była niemalże cały czas). Po kilku latach poszła na terapię i tam było mnóstwo takich kobiet.[/quote]Taaaa koleżanka, znajoma znajomej, pani z klatki obok… Konkretnie – którakolwiek z Was, a nie że ktoś tam, gdzieś, kiedyś…[/quote]Jeśli ktoś widzi zło i wybiera dla siebie to samo to jest imbecylem. Widocznie i młynarska i twoja koleżanka i wszystkie koleżanki też są prymitywami[/quote]Mylisz się. Słabo znasz sie na ludzkiej psychice. Nie przepadam za panią Młynarską, ale w tym wypadku ma rację.

[b]gość, 13-11-16, 08:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 08:36 napisał(a):[/b]Kobiety które nie znają tego problemu nie powinny się wypowiadać. To jak błędne koło. Wieczne powodowanie huśtawki od euforii po dramat. To uzależnienie. Fajnie ze się wyleczyla. Ja jestem sama. Bo wiem że takie coś niszczy i mnie i druga osobę. Ale nie umiem inaczejPoszukaj dobrego terapeuty. nie poddawaj sie. 1 krok juz zrobilas- uswiadomilas sobie swoj problem[/quote]Znam to doskonale. Od 2mcy szarpie sie z facetem. Co chwile euforia a zaraz potem mega dół. Akurat jest dół. Nie umiem tego definitywnie zakończyć bo gdy mysle o tym jaki cudowny był na początku to serce mi pęka. Dodam ze znamy sie od jakichś 20l ale spotykamy sie 2mce bo on za mną biegał jakieś 10l….

[b]gość, 13-11-16, 11:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 10:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 10:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 10:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 09:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 08:08 napisał(a):[/b]Czy ona właśnie powiedziała, że dziewczynka z domu, w którym ojciec bił matkę będzie szukać takiego samego związku w dorosłym życiu?:O:O:OTak i wie o tym chyba większość dorosłych, w miarę kumatych, ludzi. Mechanizm powielania wzorców to żaden news.[/quote]Czy którakolwiek z Was, podpisujących się pod tym pochodzi z takiej rodziny czy dywagacje na ten temat są typowo z podręcznika psychologii?[/quote]Ja mam koleżankę z takiej rodziny i ona właśnie tak wybrała. Wszyscy jej odradzali, ale ona go broniła i robila to jakby nieświadomie (nie do końca wiem, jak to nazwać, ale to, że ktoś na nią zwrócił uwagę spowodowało, że podniosło się jej poczucie wartości, a porównania jego do swojego ojca w ogóle nie przyjmowała, chociaż bita była niemalże cały czas). Po kilku latach poszła na terapię i tam było mnóstwo takich kobiet.[/quote]Taaaa koleżanka, znajoma znajomej, pani z klatki obok… Konkretnie – którakolwiek z Was, a nie że ktoś tam, gdzieś, kiedyś…[/quote]Jeśli ktoś widzi zło i wybiera dla siebie to samo to jest imbecylem. Widocznie i młynarska i twoja koleżanka i wszystkie koleżanki też są prymitywami[/quote]To Ty jesteś prymitywem, bo nie rozumiesz mechanizmu powielania wzorców, ale żeby coś o tym wiedzieć, to trzeba czytać publikacje naukowe i książki, a nie tylko kozaczka.

Cały świat jest toksyczny. Lepiej być singielka

Ona musi coś brać że tak pierdoli jak głupia… Ma się za nie wiem kogo a ociupinka inteligencji wystarczy żeby jak się sparzysz nie wkładać łapy do ognia!! A teraz pieprzy że taki model widziała w domu, nie podobało jej się to ale sama też tak robiła… 20letnia dziewczynka to może ale jej drugie i kolejne małżeństwa to przed 30się zaczynały! Żałosna!!

[b]gość, 13-11-16, 10:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 10:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 10:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 09:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 08:08 napisał(a):[/b]Czy ona właśnie powiedziała, że dziewczynka z domu, w którym ojciec bił matkę będzie szukać takiego samego związku w dorosłym życiu?:O:O:OTak i wie o tym chyba większość dorosłych, w miarę kumatych, ludzi. Mechanizm powielania wzorców to żaden news.[/quote]Czy którakolwiek z Was, podpisujących się pod tym pochodzi z takiej rodziny czy dywagacje na ten temat są typowo z podręcznika psychologii?[/quote]Ja mam koleżankę z takiej rodziny i ona właśnie tak wybrała. Wszyscy jej odradzali, ale ona go broniła i robila to jakby nieświadomie (nie do końca wiem, jak to nazwać, ale to, że ktoś na nią zwrócił uwagę spowodowało, że podniosło się jej poczucie wartości, a porównania jego do swojego ojca w ogóle nie przyjmowała, chociaż bita była niemalże cały czas). Po kilku latach poszła na terapię i tam było mnóstwo takich kobiet.[/quote]Taaaa koleżanka, znajoma znajomej, pani z klatki obok… Konkretnie – którakolwiek z Was, a nie że ktoś tam, gdzieś, kiedyś…[/quote]Jeśli ktoś widzi zło i wybiera dla siebie to samo to jest imbecylem. Widocznie i młynarska i twoja koleżanka i wszystkie koleżanki też są prymitywami

[b]gość, 13-11-16, 10:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 10:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 09:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 08:08 napisał(a):[/b]Czy ona właśnie powiedziała, że dziewczynka z domu, w którym ojciec bił matkę będzie szukać takiego samego związku w dorosłym życiu?:O:O:OTak i wie o tym chyba większość dorosłych, w miarę kumatych, ludzi. Mechanizm powielania wzorców to żaden news.[/quote]Czy którakolwiek z Was, podpisujących się pod tym pochodzi z takiej rodziny czy dywagacje na ten temat są typowo z podręcznika psychologii?[/quote]Ja mam koleżankę z takiej rodziny i ona właśnie tak wybrała. Wszyscy jej odradzali, ale ona go broniła i robila to jakby nieświadomie (nie do końca wiem, jak to nazwać, ale to, że ktoś na nią zwrócił uwagę spowodowało, że podniosło się jej poczucie wartości, a porównania jego do swojego ojca w ogóle nie przyjmowała, chociaż bita była niemalże cały czas). Po kilku latach poszła na terapię i tam było mnóstwo takich kobiet.[/quote]Taaaa koleżanka, znajoma znajomej, pani z klatki obok… Konkretnie – którakolwiek z Was, a nie że ktoś tam, gdzieś, kiedyś…

[b]gość, 13-11-16, 08:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 08:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 08:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 01:07 napisał(a):[/b]A mój mąz nie zawsze idealny dla mnie jest wspanialym ojcem,i co?mam dziecku rozbic dom bo ja mam focha?My kobiety tez nie zawsze jestesmy idealne!malzenstwo to ciagla praca nad soba i zwiazkuem,uczy kompromisów,w roznych sytuacjach zycie nas staeia.i nie da sie zawsze tylko myslec o sobie!egoistka z tej Pani!zadroscisz Bo sa kobiety, ktore potrafily znsalezc soboie swietnego faceta a ty zrobilas sobie dziecko z kims, kto nie daje ci 100% szczescia? ;))[/quote]Widać nie zrozumiałaś wypowiedzi wyżej. Trudno. Wmawiaj sobie, że to zazdrość[/quote]Widac ty lubisz oszukiwac sama siebie[/quote]To pierwszej tu. Albo nie zrozumiałaś kompletnie o czym jest artykuł albo okłamujesz sama siebie. Małżeństwo nie musi być idealne ale “wady” w stylu nagminne picie, bicie, urządzanie scen zazdrości, osaczanie itd. je skreślają czy jest dziecko czy go nie ma.

[b]gość, 13-11-16, 09:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 08:08 napisał(a):[/b]Czy ona właśnie powiedziała, że dziewczynka z domu, w którym ojciec bił matkę będzie szukać takiego samego związku w dorosłym życiu?:O:O:OTak i wie o tym chyba większość dorosłych, w miarę kumatych, ludzi. Mechanizm powielania wzorców to żaden news.[/quote]Czy którakolwiek z Was, podpisujących się pod tym pochodzi z takiej rodziny czy dywagacje na ten temat są typowo z podręcznika psychologii?

[b]gość, 13-11-16, 10:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 09:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 08:08 napisał(a):[/b]Czy ona właśnie powiedziała, że dziewczynka z domu, w którym ojciec bił matkę będzie szukać takiego samego związku w dorosłym życiu?:O:O:OTak i wie o tym chyba większość dorosłych, w miarę kumatych, ludzi. Mechanizm powielania wzorców to żaden news.[/quote]Czy którakolwiek z Was, podpisujących się pod tym pochodzi z takiej rodziny czy dywagacje na ten temat są typowo z podręcznika psychologii?[/quote]Ja mam koleżankę z takiej rodziny i ona właśnie tak wybrała. Wszyscy jej odradzali, ale ona go broniła i robila to jakby nieświadomie (nie do końca wiem, jak to nazwać, ale to, że ktoś na nią zwrócił uwagę spowodowało, że podniosło się jej poczucie wartości, a porównania jego do swojego ojca w ogóle nie przyjmowała, chociaż bita była niemalże cały czas). Po kilku latach poszła na terapię i tam było mnóstwo takich kobiet.

[b]gość, 13-11-16, 08:08 napisał(a):[/b]Czy ona właśnie powiedziała, że dziewczynka z domu, w którym ojciec bił matkę będzie szukać takiego samego związku w dorosłym życiu?:O:O:OTak i wie o tym chyba większość dorosłych, w miarę kumatych, ludzi. Mechanizm powielania wzorców to żaden news.

[b]gość, 13-11-16, 08:36 napisał(a):[/b]Kobiety które nie znają tego problemu nie powinny się wypowiadać. To jak błędne koło. Wieczne powodowanie huśtawki od euforii po dramat. To uzależnienie. Fajnie ze się wyleczyla. Ja jestem sama. Bo wiem że takie coś niszczy i mnie i druga osobę. Ale nie umiem inaczejPoszukaj dobrego terapeuty. nie poddawaj sie. 1 krok juz zrobilas- uswiadomilas sobie swoj problem

[b]gość, 13-11-16, 08:08 napisał(a):[/b]Czy ona właśnie powiedziała, że dziewczynka z domu, w którym ojciec bił matkę będzie szukać takiego samego związku w dorosłym życiu?:O:O:OTak powiedziała i ma racje

Kobiety które nie znają tego problemu nie powinny się wypowiadać. To jak błędne koło. Wieczne powodowanie huśtawki od euforii po dramat. To uzależnienie. Fajnie ze się wyleczyla. Ja jestem sama. Bo wiem że takie coś niszczy i mnie i druga osobę. Ale nie umiem inaczej

[b]gość, 13-11-16, 08:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 08:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 01:07 napisał(a):[/b]A mój mąz nie zawsze idealny dla mnie jest wspanialym ojcem,i co?mam dziecku rozbic dom bo ja mam focha?My kobiety tez nie zawsze jestesmy idealne!malzenstwo to ciagla praca nad soba i zwiazkuem,uczy kompromisów,w roznych sytuacjach zycie nas staeia.i nie da sie zawsze tylko myslec o sobie!egoistka z tej Pani!zadroscisz Bo sa kobiety, ktore potrafily znsalezc soboie swietnego faceta a ty zrobilas sobie dziecko z kims, kto nie daje ci 100% szczescia? ;))[/quote]Widać nie zrozumiałaś wypowiedzi wyżej. Trudno. Wmawiaj sobie, że to zazdrość[/quote]Widac ty lubisz oszukiwac sama siebie

[b]gość, 13-11-16, 08:08 napisał(a):[/b]Czy ona właśnie powiedziała, że dziewczynka z domu, w którym ojciec bił matkę będzie szukać takiego samego związku w dorosłym życiu?:O:O:OA czy Ty o tym nie wiedwialas? TO są podstawy, w wielu książkach opisane. To się dzieje na poziomie podswiadomym. i jak myślisz Dlaczego tak wiele kobiet ciągle kończy z facetem np z jakimś uzależnieniem, później zrywa i znajduje takiego samego.Ja czytam mnóstwo o psychologii i interakcjach społecznych bo mnie to fascynuje. I tak, wszystko co ona mówi jest prawda.Młynarska, jak ktoś powiedział, może nie jest ekspertem od związków ale widać, ze wie dużo o schematach działania i się rozwija, a zmiana siebie i swoich schematów to nie jest to co następuje z dnia na dzień. Dziewczyny kupcie sobie czasem charaktery (czasopismo psychologiczne). Czytanie na nowe tematy rozwija.

Czy ona właśnie powiedziała, że dziewczynka z domu, w którym ojciec bił matkę będzie szukać takiego samego związku w dorosłym życiu?:O:O:O

[b]gość, 13-11-16, 08:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-16, 01:07 napisał(a):[/b]A mój mąz nie zawsze idealny dla mnie jest wspanialym ojcem,i co?mam dziecku rozbic dom bo ja mam focha?My kobiety tez nie zawsze jestesmy idealne!malzenstwo to ciagla praca nad soba i zwiazkuem,uczy kompromisów,w roznych sytuacjach zycie nas staeia.i nie da sie zawsze tylko myslec o sobie!egoistka z tej Pani!zadroscisz Bo sa kobiety, ktore potrafily znsalezc soboie swietnego faceta a ty zrobilas sobie dziecko z kims, kto nie daje ci 100% szczescia? ;))[/quote]Widać nie zrozumiałaś wypowiedzi wyżej. Trudno. Wmawiaj sobie, że to zazdrość

[b]gość, 13-11-16, 01:07 napisał(a):[/b]A mój mąz nie zawsze idealny dla mnie jest wspanialym ojcem,i co?mam dziecku rozbic dom bo ja mam focha?My kobiety tez nie zawsze jestesmy idealne!malzenstwo to ciagla praca nad soba i zwiazkuem,uczy kompromisów,w roznych sytuacjach zycie nas staeia.i nie da sie zawsze tylko myslec o sobie!egoistka z tej Pani!zadroscisz Bo sa kobiety, ktore potrafily znsalezc soboie swietnego faceta a ty zrobilas sobie dziecko z kims, kto nie daje ci 100% szczescia? ;))

Akurat baba, ktora nie potrafi stworzyc udanego, stalego zwazku, a taka wlasnie jest Mlynarska po 4 rozwodach, nie powinna stawiac siebie w roli autorytetu, chocby z czystej przyzwoitosci. Ona ogolnie bardzo wiele mowi na wiele tematow, a jak wiadomo krowa co duzo ryczy malo mleka daje.

Fajna kobieta. I dobrze mowi.

Ta kobieta nie jest dla mnie autorytetem w zadnej kwestii

[b]gość, 13-11-16, 07:01 napisał(a):[/b]Ta pani chyba juz zupelnie nie wie oczym mowi. Ciekawe czy za.kolejne lata bedzie opowiadala o tym jako to kolejny nieudany zwiazek. Wybaczcie, ale.cztery malzenstwa mowia same za.siebieNo tak, ale chyba sama mówi, ze wybierala takie toksyczne zwiazki, bo byla przyzwyczajona do adrenaliny jakie ze sobą niosą. Często kobiety zmieniają facetów…na takich samych z charakteru i maja te same problemy tylko w innym opakowaniu. Sama tak miałam. Tak wiec nie można powiedziec, ze po 4 rozwodach kobieta nie ma nic do powiedzenia.