Matka Amy Winehouse pogodzona z jej śmiercią
Matka Amy Winehouse, Janis powiedziała, że pogodziła się z myślą o śmierci córki.
– Spytałam ją nawet, gdzie chce być pochowana, na jakim cmentarzu. Narkotyki ją wykończą, jeśli sytuacja się nie zmieni. Zaprosiła mnie na wręczanie nagród Grammy w przyszłym miesiącu, ale część mnie myśli, że wtedy już nie będzie żyła. Patrzę na przykład Heatha Ledgera i Britney. Ona jest na innej ścieżce – powiedziała.
Janis boi się też, że odwyk nie pomoże piosenkarce. A jeśli matka mówi już takie rzeczy bez wiary, jest naprawdę niebezpiecznie.
to tak samo jakby życzyła jej śmierci! Człowieku obudz się ! Na jakim ty świecie żyjesz? Matka wie że już z tego nie wyjdzie bo jeśli ona sama nie chce sobie pomóc to nikt jej nie pomoże. Amy jest już martwa-nie ciałem ale duchem i jej matka dobrze o tym wie.
I stało się niestety. Amy nie żyje.
no i za późno na wspieranie
Ogromna strata:(((
Jeżeli Amy nie chciała pomocy to żadne wsparcie by jej nie pomogło;(
Najstraszniejszą na świecie rzeczą jest patrzeć jak umiera Twoje dziecko. Mam nadzieję,że w ym przypadku tak się to nie skończy i Amy jakimś cudem wyjdzie z tego…
Co to za matka! Zamiast ją wspierać, pomagać to ona się godzi z jej śmiercią, jakby własna córka ją nie interesowała! To okropne. Amy potrzebuje szczerej rozmowy z psychologiem, ponieważ sam odwyk wszystkiego nie zdziała. Biedna Amy 🙁 Trzeba coś z tym w końcu zrobić!
Ale taka jest prawda,bo wystarczy się spojrzec na Amy :/
Mam nadzieję, że przejrzy na oczy i przestanie ćpać.
alone_i_break, 30-01-08, 22:12 napisał(a):blecku, 30-01-08, 19:46 napisał(a):Sama mam dziecko i wiem że jeśli w przyszłości będzie miało podobny problem to postąpie tak samo jak matka Amy, Sama zaprowadze dziecko na cmentarz i powiem by wybrało sobie miejsce, bo tak kończą się przygody z narkotykami…A to że jej matka zapytała się gdzie chce byc pochowana to nie znaczy że życzy jej śmierci…Popieram.Ja również, mądre słowa.
fajna matka…
blecku, 30-01-08, 19:46 napisał(a):Sama mam dziecko i wiem że jeśli w przyszłości będzie miało podobny problem to postąpie tak samo jak matka Amy, Sama zaprowadze dziecko na cmentarz i powiem by wybrało sobie miejsce, bo tak kończą się przygody z narkotykami…A to że jej matka zapytała się gdzie chce byc pochowana to nie znaczy że życzy jej śmierci…Popieram.
gość, 30-01-08, 18:45 napisał(a):dlaczego piszecie ze jest zla matka?a co ona niby ma zrobic?jak czlowiek uzalezniony od dragow nie chce sam przestac to nikt mu nie pomoze,nawet matki ani odwyk,nikt poprostu!a to ze pogodzila sie z jej smiercia to chyba dobrze prawda?nie sadze zeby zyczyla jej smierci ona poprostu mysli racjonalnie ,jest realistka i nie zyje nadzieja ze amy z tego wyjdzie bo nieoszukujmy sie to bardzo malo prawdopdobne!!!W końcu ktoś normalnie gada…
fajna mama
Sama mam dziecko i wiem że jeśli w przyszłości będzie miało podobny problem to postąpie tak samo jak matka Amy, Sama zaprowadze dziecko na cmentarz i powiem by wybrało sobie miejsce, bo tak kończą się przygody z narkotykami…A to że jej matka zapytała się gdzie chce byc pochowana to nie znaczy że życzy jej śmierci…
jak amy umrze to tego juz chyba ja nie przezyje;(
mamuśka jak się patrzy O_o
Skoro wszyscy wiedzą, że bierze, są nawet zdjęcia, to co ona robi na wolności? Zamknąć ją na parę lat, to zaraz się nałogu pozbędzie.
Powinna jej pomóc
to pewnie jakaś głupotanie wierze, żeby tak matka o córce powiedziała jeszcze jakiejś gazecieludzie nie są aż tak posrani
Chociaż z pewnością ma rację, to jako matka powinna do końca wierzyć, że córce uda się z tego wyjść.
czy matka nie powinna wspierać swojej córki?
dlaczego piszecie ze jest zla matka?a co ona niby ma zrobic?jak czlowiek uzalezniony od dragow nie chce sam przestac to nikt mu nie pomoze,nawet matki ani odwyk,nikt poprostu!a to ze pogodzila sie z jej smiercia to chyba dobrze prawda?nie sadze zeby zyczyla jej smierci ona poprostu mysli racjonalnie ,jest realistka i nie zyje nadzieja ze amy z tego wyjdzie bo nieoszukujmy sie to bardzo malo prawdopdobne!!!
to tak samo jakby życzyła jej śmierci!
Jeżeli jej matka jej nie pomaga,to jak ona ma przeżyc?! :[
co za matka z niej
fakt, długo z tymi narkotykami nie pociągnie..
Jak sama nie będzie chciała to nikt jej nie pomoże przecież matka nie może jej zmusić aby poszła na odwyk po prostu chce dać jej do zrozumienia że długo tak nie pociągnie.
noo widac ze bardzo w nia wierzyalbo robi to dla szumu ;]
Nie ma to jak wsparcie dla córki ;/3mam kciuki za Amy!
To wy jesteście nienormalne, jestem pewna że stara się pomóc córce, wspiera ją podczas odwyku ale jednocześnie jest przygotowana na to że Amy może wkońcu przedawkowac… Co ona ma zrobic??? Zabrac jej narkotyki??? Zamknąc w domu i nie wypuszczac??? Nie myślicie że strasznie ciężko jest pomagac komuś kto sam sobie nie chce pomóc…A z tym pytaniem gdzie chciałabybyc pochowana, może to jest jeden z sposobów by Amy zrozumiała że może umrzec od tych narkotyków…
i pomyśleć że wpakowala się w takie bagno świadomie…Ma to wszystko na własne życzenie!
po je ba na matka.
no i dobrze. jesli sie dziewczyna chce wykonczyc to niech sie wykancza.bedzie jedno brzydactwo mniej na swiecie.a jak historia pokazuje ludzie doceniaja innych po smierci.tylko nie rozumiem, o co chodzilo tej matce o Brit :-/
odpuście porównywanie jej z Joplin,ludzie.
No i w sumie matka ma trchę racji. Amy idzie niebezpieczną ścieżką…
gość, 30-01-08, 12:05 napisał(a):odpuście porównywanie jej z Joplin,ludzie.jej matka to Janis. nie Joplin.
“powodziła się z myślą o śmierci córki” Chyba POGODZIŁA…Kozak, wiecej uwagi jak piszecie newsy.
taaa… interesujące
Co to dziewczę sobą reprezentuje?Tak sie stoczyć…Chciała,to ma.Głupia jest i tyle!
taka matka to ,,skarb”
Matka Amy Winehouse, Janis powiedziała, że powodziła się z myślą o śmierci córki.
Moze mowi tak, zeby do niej dotarlo w koncu, ze sprawa jest powazna. I wlasnie pomaga “gadajac takie glupoty”. To sie nazywa terapia wstrzasowa i wcale nie znaczy, ze matka sie pogodzila, ze corka moze umrzec! Wrecz przeciwnie! Amy chyba nie zdaje sobie sprawy, ze stanu w jakim sie znajduje!!!A matka poza tym, nie zawsze ma wplyw na dziecko, to tak dla niektorych na marginesie ( tych co chyba dzieci nie maja?)
Ta matka jest cholernie irytująca…Ciągle wypowiada się w prasie o problemach Amy, a gdzie była wtedy, kiedy się zaczynały? Co zrobiła, by uchronić córkę od tego świństwa? Zamiast zmobilizować siebie i całą rodzinę do jak najbardziej skutecznej pomocy, ona planuje już pogrzeb własnego dziecka….Często rodzice nie wiedzą co się dzieje z ich dziećmi a potem jest już too late
Spytałam ją gdzie chce byv pochowana.Nienormalna jest..Szkoda talentu Amy.
szkoda Amy, ma kobieta talent, strach myslec jak to dalej sie potoczy 🙁
Jesteście niepoważni…nawet nie wyobrażacie sobie jak trudno jest wyciągną człowieka z tego bagna…NAJPIERW OSOBA UZALEŻNIONA OSOBA MUSI CHCIEĆ SAMA SOBIE POMÓC.
“Spytałam ją nawet, gdzie chce być pochowana, na jakim cmentarzu. ” Paranoja…
Zeby nie narkotyki moglaby korzystac z życia i kasy.
Riri, 30-01-08, 10:03 napisał(a):Tak najlepiej powiedzieć, niech umiera ;/ Zamiast jakoś ratować życie córki, mówi bez sensua ty koleżanko masz dziecko ? Jak bedziesz miała to zobaczysz że na niektore rzeczy rodzice są bezsilni…