Matylda Damięcka (35 l.) przyznała, że dostała propozycję przyjęcia szczepionki na COVID w zamian za opublikowanie informacji o tym w mediach społecznościowych. Aktorka odmówiła. Teraz po raz ostatni skomentowała aferę i nawiązała do śmierci Piotra Machalicy.

Krystyna Janda tłumaczy się na wizji z „afery szczepionkowej”: „Boje się, że spotka mnie coś złego”

Matylda Damięcka komentuje „aferę szczepionkową”

Matylda Damięcka wcześniej napisała na swoim profilu:

Sama dostałam propozycję zaszczepienia się na zasadzie w stylu: my Cię zaszczepimy a Ty w zamian wspomnisz o tym fakcie na ig, potencjalnie przyczyniając się tym do zwiększenia zastępów chętnych do tegoż procederu.
grzecznie odmówiłam. dlaczego?:
a) nie czuję się autorytetem w tej dziedzinie i zachęcać do tego będę w mniej dosłowny, kategoryczny sposób
b) covid już przeszłam, nie najłagodniej, ale przeszłam, więc mam jeszcze chwilę spokoju, jestem młoda, cierpliwie poczekam na swoją kolej
c)znając naturę ludzką, przewidziałam co teraz ma miejsce. więc mam nadzieję Wy wszyscyświęci dzięki tej aferce, teraz nie będziecie już mieli wyboru i z modlitwą polaka na ustach, z dnia świra staniecie „uczciwie” w kolejce i się zaszczepicie.

Matylda Damięcka POBITA na marszu! Pokazała obrażenia

W nowym wpisie opublikowała grafikę z mocnym napisem:

Uff… Dobrze, że Machalica się nie zaszczepił.

Piotr Machalica zmarł w wieku 65 lat, aktor przed śmiercią zaraził się koronawirusem.

Damięcka napisała:

tak: myślę, że ta kolejka jest po coś a wszystkim nam pozostaje tylko cierpliwość. wszyscy odlecą tym samym samolotem a stawanie w kolejce zawczasu, wiąże się zawsze z jakimś przedziwną nerwówką i spięciem oczekiwania…jak ja chcę znów to zobaczyć. tęsknię

tak: zaplanowany „intelligenzaktion” przez kogoś, czy nie, do tego tanga trzeba dwojga… mam nadzieję przetrawienie, zrozumienie co się stało, przeproszenie i rehabilitacja w jakiejś formie, wystarczy, aby wszyscy święci/sprawiedliwi, odstawili kamienie i pozwolili żyć innym tuż obok. a że jesteśmy tylko ludźmi i popełniamy błędy, pozwólmy sobie je popełniać, oraz je naprawiać.

Anna Cieślak potwierdza, że zaszczepiła się na COVID. Wydała oświadczenie

Mocno zakończyła wpis:

tak: nie będę hipokrytą. gdyby to chodziło o tych których kocham, oddałabym nerkę, wystawiła na ostracyzm, kamienie i cały arsenał fizycznej i werbalnej agresji, aby ich chronić i zapewnić szerokopojęte bezpieczeństwo.

nie: chwilowo odpuszczam sobie czytanie komentarzy i dialog. to co się obecnie dzieje, chyba przerosło nas wszystkich. zwalam to na absolutne wyczerpanie cierpliwości i nerwów, tym, za chwilę już rocznym stanem beznadziei, niewiadomej, strachu. ile można sobie na głos mówić, że „wszystko będzie dobrze”. rozumiem, ale nie rozumiem. życzę nam wszystkim w nowym roku, abyśmy mogli sobie spojrzeć w oczy, jak już wyjdzie słonko.

Wpis podzielił internautów. Jedni uważają, że jest „niesmaczny” i „poniżej pasa”, inni zgadzają się z aktorką.

Jakie jest Wasze zdanie?

scena z: Matylda Damięcka, SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA

Matylda Damięcka

scena z: Matylda Damięcka, SK:, , fot. Niemiec/AKPA