Meghan i książę Harry adoptowali 7-letniego Beagle’a o imieniu Momma Mia

Meghan Markle w dokumencie księcia Harry'ego fot. YouTube Meghan Markle w dokumencie księcia Harry'ego fot. YouTube

Nawet nie wiecie, jak cieszy nas nareszcie możemy napisać coś całkowicie pozytywnego o państwu Sussex. Bowiem Meghan Markle (41 l.) i książę Harry (37 l.) powitali właśnie w swojej rodzinie nowego psiego członka Beagle’a uratowanego z demonicznej hodowli.

Sylvester Stallone zamienił tatuaż żony na wizerunek psiaka

Suczka ma na imię Momma Mia i była jednym z 4000 czworonogów schwytanych przez władze w zeszłym miesiącu po zamknięciu laboratorium testowego z powodu licznych naruszeń. Stwierdzono, że zakład Envigo, który sprzedawał szczenięta do użytku w badaniach farmaceutycznych i biotechnologicznych, utrzymywał psy w opłakanych warunkach.

Wiele psów zostało znalezionych niedożywionych i trzymanych w klatkach, gdzie piętrzyły się odchody i resztki jedzenia. Ponad 300 szczeniąt zmarło w placówce między styczniem a lipcem ubiegłego roku.

Meghan i Harry uratowali suczkę

Shannon Keith, prawniczka zajmująca się prawami zwierząt, która prowadzi projekt Beagle Freedom Project i która przyjęła wiele uratowanych z hodowli psiaków, powiedziała LA Times, że otrzymała telefon z nieznanego numeru.

Britney Spears zabrała psa w podróż poślubną [ZDJĘCIA]

„Dostaję telefon z zastrzeżonego numeru, >Hej Shannon, tu Meghan< […] Rozmawialiśmy przez 30 minut i pomyślałam, >Czy to Megan Fox?<“.

Keith odkryła tożsamość tajemniczej rozmówczyni dopiero, gdy Meghan i Harry złożyli dyskretną wizytę w San Fernando Valley, aby zobaczyć psy. Nie zrobiono żadnych zdjęć, a parze towarzyszyło 2 ochroniarzy.

Momma Mia została tam zabrana wraz z 8 nowo narodzonymi szczeniakami. Keith dodała, że w przeciwieństwie do większości osób, które chcą adoptować szczenięta, Markle chciała pomóc starszemu psu.

„Adoptujemy ją […] Nie, nie chcemy świątecznego szczeniaka… Chcemy tego, któremu możemy pomóc, który jest starszy”, miała powiedzieć Meghan.

 
7 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

A co się stało z psem, którego porzuciła, bo nie odpowiadał jej nowemu chłopakowi?

Wiem że jest fala hejtu na nich ale ja tam ich lubię i Megan też, uważam że jest prawdziwa, natomiast Kate jest dla mnie jakąś sztuczna

Maja dobre serca, jakby nie patrzeć

No brawo

Ladnie z ich strony,każda żywa istota zasługuje na miłość szacunek i bezpieczny dom. Brawo 😍