Meghan Markle jest ZROZPACZONA! Czuje to, co księżna Diana!
Po ślubie z księciem Harrym, życie Meghan Markle diametralnie się zmieniło. Kobieta przestała być aktorka i gwiazdą Hollywood i musiała przyzwyczaić się do swojej nowej roli. Rygorystyczny protokół i media śledzące każdy ruch księżnej Sussexu, nie pomagały Markle odnaleźć się w nowym świecie. Jak donosi magazyn People, Meghan zmaga się z prawdziwym, wewnętrznym dramatem.
Mowa ciała Meghan zdradziła, jak traktuje w związku księcia Harry’ego
37-latka czuje się samotna. Po zamieszkaniu w pałacu musiała zerwać wieloletnie przyjaźnie. Chyba nie do końca zdawała sobie sprawę, że bycie księżną będzie wymagało od niej tylu poświęceń. Markle nie potrafi zaufać ludziom, którymi się otacza i tęskni za starymi znajomościami.
Ojciec Meghan w jednym z wywiadów przyznał, że jego córka nie nadaje się na członka rodziny królewskiej. Zdaniem Thomasa, kobieta nie czuje się szczęśliwa, a rozsyłane przez nią uśmiechy są jedynie perfekcyjnie wyuczonymi ruchami mięśni.
Meghan i Harry mają OGROMNY problem ze swoim nowym psem
Myślicie, że w tym przypadku Ojciec byłej aktorki miał racje? Meghan dopiero przekona się, co to znaczy być żoną księcia? W mediach wielokrotnie pojawiały się informacje, że księżna Diana czuła się osamotniona i osaczona. Taki los kobiet w royal family?


Tak się kończy chciwość i brak rozumu. Dobrze jej tak, sama chciała!
gość, 14-09-18, 14:25 napisał(a):Ona sama sobie takie zycie wybrala. Nie była już najmlodsza, wiec sadze ze była swiadoma co ja czeka. Choc może nie spodziewala się takiej fali niechęci i krytyki. Ale prawda jest, ze czesc Brytyjczykow nigdy jej nie zaakceptuje, cokolwiek by nie zrobila.Ja jestem osoba prywatna, wiec pewne kwesti nie maja wobec mnie zastosowania
gość: gosc, 14-09-18, 10:54 napisał(a):Masz 36 lat i wierzysz w to, co czytasz na kozaku… skąd wiesz, co jej znajomi o niej sądzą? bo zazdrosna siostra tak mówi i jedna koleżanka z dzieciństwa, z którą od dawna nie ma kontaktu? Widzisz, ja jestem trochę młodsza i od dawna nie utrzymuję kontaktów z ludźmi z podstawówki czy gimnazjum, poza jakimiś sporadycznymi rozmowami na fejsie. Zwyczajnie porozjeżdżaliśmy się po świecie, ludzie pozakładali rodziny. Normalna kolej rzeczy. Ona zapewne też mieszkała daleko od rodzinnych stron, a dawni znajomi mieli własne życie. Doszukiwanie się w tym wyrachowania jest śmieszne i niepoważne. A tym bardziej gadki o tym, jak to jej życiowym celem było złapanie księcia, zwłaszcza że to ten książę ją wypatrzył i on się o nią ubiegał, a nie odwrotnie. I chyba jednak zna ją lepiej od kozaczkowych specjalistek tworzących swój światopogląd na podstawie dwóch nic nie wartych wypowiedzi. Dajcie spokój.
gość, 14-09-18, 11:44 napisał(a):Nie wierze w to co pisza w kozaczku:), ale wierze w to co czytam na forach brytyjskich, Meg miała marzenie aby zostać druga Diana, ale sadzac po poziomie sympatii Brytyjczykow ma szanse raczej na status Camilli2.0, a dzięki koszmarnej rodzince jeszcze pośmiewiskiem, wiec udaje skrzywdzona. To taka zagrywka psychologiczna, skoro lubili Diane, to sadzi ze ja tez polubią jak się do niej upodobni (także w byciu nieszczesliwa:)), ale Diana była Brytyjka, arystokratka, angielska rozyczka. A Meg to zwykla trzeciorzedna aktoreczka z patologii. Nigdy jej nie będą lubic ani szanowac
Diana nie miała wsparcia w mężu była sama i to je różni.a poza tym to nie dziecko poradzi sobie.nie dramatyzujcie.
gość: gosc, 14-09-18, 13:07 napisał(a):Okej, ale po co pisać oszczerstwa pod adresem obcej osoby? Ty lubisz, kiedy ludzie po Tobie jadą, bo uważają, że jesteś taka i owaka, choć nigdy nawet słowa z Tobą nie zamienili? Nie interesuje mnie, jaka w rzeczywistości jest Meghan, to dla mnie zupełnie obca kobieta, ale nie rozumiem ludzi, którzy mają potrzebę pisania czy mówienia o innych złych rzeczy. Żadnej krzywdy Ci nie zrobiła. Może spójrz najpierw na siebie i swój charakterek, zamiast jechać po innych.
gość, 14-09-18, 10:03 napisał(a):Osoby które spedzily z nia pol zycia maja o niej jak najgorsze zdanie. Mam tyle samo lat co ona i mnóstwo znajomych choćby z liceum i studiow. Oczywiście ze znajomi się zmieniają, odchodzą jedni, przychodzą nowi, ale podejrzana jest dla mnie osoba, która nie utrzymuje kontaktow z nikim kogo nie znala zanim osiagnela jakiś tam sukces. A te “lata” to raptem 5-6, a ona już była po 30 jak zaczynali, wiec jak najbardziej miała wcześniej czas na przyjaciol i znajomych. Oczywiście ze to było szukanie lepiej ustawionych “przyjaciol”. Jest wyrachowana i egocentryczna; Diana się pewnie w grobie przewraca, majac swiadomosc ze takie cos może urodzić jej wnuka. Coz umiejętnie wykorzystala fakt, ze chłopak ma kompleks matki i nie jest za bystry
gość: gosc, 14-09-18, 09:33 napisał(a):Spędziłaś z nią pół życia, że tak świetnie ją znasz, czy wierzysz w każdą bzdurę, jaką przeczytasz na kozaku? Nie wiem ile masz lat, ale nie sądzę, że w wieku 36 wciąż będziesz utrzymywać kontakty ze znajomymi z podstawówki. To chyba oczywiste, że znajomi nam się zmieniają w ciągu życia. Skoro grała w serialu przez lata, miała znajomych z tego serialu, cała filozofia, a nie żadne szukanie lepiej ustawionych.
Diana to arystokratka, ta tutaj to potomek zbieraczy bawełny. Niegodna Dianie butów czyścić.
a kozak akurat wie co ona czuje
gość, 14-09-18, 11:44 napisał(a):A na slub nie zaprosila nikogo poza najnowszymi znajomymi, gdyż dawnych już nie miała. No widzisz, ja tez nie utrzymuje kontaktow z osobami ze SP, ale z liceum już tak, a z osobami ze studiow, moich i meza, tworzymy dość zgrana paczke. Ona jest z LA i do czasów Suits tam mieszkala.Z tego co czytałam to dla ksiecia to była randka w ciemno, natomiast ona miała obsesje na punkcie jego matki i doskonale wiedziała kim on jest. Tak sadze, ze jej zyciowym celem było złapanie ustawionego meza, tym bardziej ze była zbyt stara i za mało utalentowana na zrobienie kariery aktorskiej. Wlasnie watpie w to czy ja zna, ona stwarza wrazenie jakby caly czas grala. I udaje Diane, poczytaj Brytyjskie fora.Ja jednak twierdze ze jest wyrachowana. Przekonasz się sama, jak będzie się rozwodzić; nie sadze aby długo wytrzymal ze starsza od siebie prostaczka z patologii.
Przeciez ona nie ma starych znajomych, zerwala kontakty jak zaczela grac w Suits i poznala nowe, lepiej ustawione osoby.Poza tym ona od zawsze marzyla o slawie, chyba jest na tyle inteligentna, ze zalapala, ze jako aktorka już wielkiej kariery nie zrobi, ale trafil się średnio rozgarnięty ksiaze, który popelnil glupote i się z nia ozenil, wiec teraz korzysta.Chociaz z pewnoscia udaje, ze czuje się nieszczesliwa i zamknieta w palacu aby Harry wiedział jak się “dla niego” poswiecila. Chlopak ma kompleks matki, a ona uwielbia grac Diane. Malzenstwo potrwa dopóki on nie przejrzy na oczy i nie zrozumie z czym się ozenil
DAJCIE SPOKUJ JUZ Z TA MURZYNKA …..DO DIANY TO JEJ DALEKO …ZE WSZYSTKIM ….
No i osiagnela co chciala…nazywana i porownywana do Diany -.- przeciez widac, ze caly czas gra. Robi co chce, nawet sama Krolowa jej ustepuje. Alez jej tam zle…
Diana miała 20 lat, gdy dołączyła do rodziny królewskiej. W tym wieku większość ludzi dopiero wchodzi w dorosłe życie. A ta rozwódka jest już pod 40, więc jak jej sie nie podoba to jest sama sobie winna
To akurat bardzo prawdopodobne, nie wyobrażam sobie żyć w takim środowisku i w taki sposób. Żadne pieniądze tego nie zrekompensują
sio ze dwora czarnucho
Usmiecha sie, bo taka jej rola. Kae tez sie usmiecha. Piekna kobieta.
Ciekawa teoria. Moze napiszcie skad to wiecie. Siedzicie w pałacu i słuchacie co mówią? Nieźle idzie wam wymyślanie historii i brania “hitów” z brytyjskich gazet.
Wątpię że tak jej tam źle. Od dziecka marzyła żeby być księżna. Ona lubi mieć poklask na każdym kroku. Weszła do rodziny królewskiej bo chce być w centrum uwagi. Uśmiechy jej to czysta gra aktorska tylko słaba bo normalny człowiek się non stop tak nie uśmiecha jak ona!! nauka aktorska poszła się jeb…!!
Bycie księżniczką to nie romantyczna miłość to przede wszystkim ogromna praca na rzecz koronySzkoda.
Tak, tak i co jeszcze? Gimbaza kopiuje glupoty.