Meghan Markle pierwszy raz tak szczerze o macierzyństwie i życiu w rodzinie królewskiej: Byłam WYCZERPANA
Meghan Markle po urodzeniu Archiego bardzo szybko wróciła do obowiązków. Razem z księciem Harrym wybrali się w trwającą kilka tygodni podróż do Afryki. Meghan wróciła do tych czasów i przyznała, jak było jej ciężko w zeszłym roku.
Przyjaciel Meghan Markle wyznaje, dlaczego już do niej nie dzwoni
Meghan Markle o hejcie
Meghan Markle i książę Harry podjęli decyzję o odejściu z monarchii. Meghan w wywiadzie powiedziała, jak wpływał na nią hejt w sieci.
Media społecznościowe to świetna możliwość połączenia się z innymi, ale mogą też skończyć jako miejsce podziałów. Wiem, co mówię, bo powiedziano mi, że w 2019 roku byłam najbardziej “trollowaną” osobą na świecie (…) Nieważne, czy masz 15, czy 25 lat. Jeśli ludzie rozpowiadają na twój temat nieprawdziwe rzeczy, szkodzi to twemu zdrowiu psychicznemu.
Meghan i Harry na podwójnej RANDCE. Mieli powód do świętowania (ZDJĘCIA)
Meghan Markle szczerze o macierzyństwie
Meghan Markle w przeszłości udzieliła wywiadu dziennikarzowi, w którym przyznała, że nie jest wszystko w porządku. Teraz wróciła do tej chwili i wyznała, że nie zastanawiała się długo nad tym, co mówiła. Po prostu była przemęczona wykonywaniem obowiązków i jednoczesną opieką nad synem Archiem.
Byłam zmęczona. Właśnie miałam kąpać Archiego, byłam wyczerpana – wspomina swój wywiad dla ITV.
Meghan kontynuowała:
Wiele osób o tym nie wie, ale czułam się, jakbym przebiegła maraton. Między każdym oficjalnym spotkaniem biegałam do dziecka, aby upewnić się, że jest najedzony, a uwierzcie mi, było tego dużo. Na sam koniec dziennikarz zapytał mnie: „Wszystko w porządku?”. Nie zdawałam sobie sprawy z tego, że moja odpowiedź spotka się z zainteresowaniem całego świata.



Straszne, bo ona jedyna jest matka. Kobiety mają dzieci, wychowują je i pracuja . Ta nie ma ograniczeń w wyborze personelu i pracowników do wsparcia, ale jedyne co potrafi to tylko narzekać jaka to jest nieszczęśliwa. Hipokrytka.
Mały Archie to cały Harry w wersji baby 🍼🧸🎈
Nieudacznik zawsze będzie narzekać. Nie nadążała. Mimo. Służby. Słabo. Myśląca. Wiec i duże problemy.
Chciałabym być zmęczona tak jak ona. Zakupy, przyjęcia, spotkania, zarządzanie ludźmi , dbanie o siebie , może tez być wyczerpujące. Musi zawsze być przygotowana , ale przecież za to podpisała kontrakt na ok150 mln dolarów ? I teraz musza występować te dwie kukły w wywiadach, aby wywiązać się z podpisanego kontraktu. Będą pierd… jak potłuczeni o dup..e marynie.
Biedna kobieta, jej praca to bylo max 4-5 krótkich, godzinnych spotkań w miesiącu , z czego połowa w jej domu, niania i służba do pomocy, ale ona i tak czuła się wyczerpana.
Jeszcze nie załapała, że to takie teksty i odgrywanie wiecznej ofiary wywołują hejt?
“Professional victim” – odcinek 567
Jest jak brzęcząca mucha, wypędzisz taką a ona uporczywie wraca. Zmęczona? A co mają powiedzieć kobiety, które mają prawdziwą pracę na etat, dziecko/dzieci i cały dom na głowie? Czy ona gdzieś pracuje?
Jakich obowiązków, skoro poszła na urlop macierzyński? Była wyczerpana? Co mają powiedzieć matki, które nie mogą zatrudnić nocnej i dziennej niani?
Pieniądze nie śmierdzą. Praca juz tak.
Podróż do Afryki była ich PRYWATNĄ podróżą, a nie z ramienia Królowej, więc niech się nie zali. To była rozrywka, a nie obowiązek.
Druga rzecz, że leniwa Markle która jedzie na garbie innych chciała takiego życia jak ma teraz. Brać hajs, I nie mieć żadnych obowiązków.
Jaka ona jest biedna. Może niech przypomni wszystkim jak to wyglada w USA po urodzeniu dziecka. Po miesiącu max wraca się do pracy a najczęściej po 2-3 tyg od porodu.
Ależ ona jest zakłamana ta Rachel Meghan, tak manipuluje żeby wszystko było o niej i jeszcze robi z siebie ofiarę. Wstyd.
Uważam ze jest fantastyczna osoba i totalnie nie rozumiem hejtu na nią.