Meghan Markle powiedziała SMUTNE słowa do Pharrella Williamsa na premierze Króla Lwa
Księżna Meghan i książę Harry pojawili się na premierze “Króla Lwa”. Media obiegły zdjęcie pary rozmawiającej z Beyonce i Jayem-Z. Meghan zamieniła również kilka słów z Pharrellem Williamsem. Wyznała mu coś przykrego.
O czym rozmawiali księżna Meghan i Pharrell Williams?
Kiedy muzyk zobaczył Meghan, powiedział do niej bardzo miłe słowa:
Bardzo się cieszę z Waszego związku. Miłość jest wspaniała. Nigdy nie bierz tego za pewnik, ale co to właściwie znaczy w dzisiejszych czasach. Chce wam powiedzieć, że wasz związek wiele znaczy dla nas wszystkich. Kibicujemy wam.
Księżna odpowiedziała mu:
Dziękuję. Nie ułatwiają tego – odnosząc się do przykrych komentarzy na temat jej i małżeństwa z Harrym.
Meghan kiedyś wspominała, że stara się nie czytać negatywnych opinii na swój temat, ale widocznie część z nich do niej dociera.
ZOBACZ TAKŻE:
Po urodzeniu dziecka Meghan zmieniła styl CZESANIA – dlaczego NIE NOSI już niedbałego koczka?
Księżna Meghan po tym, co zrobiła na Wimbledonie zyskała obraźliwe przezwisko
Meghan Markle w ogniu krytyki. Internauci: Jak ona trzyma dziecko!
Ta kobieta robi się coraz bardziej żałosna. A zapowiadała się tak fajnie.
Zapewne negatywnych komentarzy byłoby mniej gdyby zachowywała się bardziej jak Księżna, a mniej jak celebrytka. Sprawa odchodzących pracowników także nie poprawia jej wizerunku… Tournee po Australii było podobno koszmarem dla ich personelu zarówno ich własnego jak i australijskiego, a Harry musiał sypać przeprosinami(także “finansowymi”)na prawo i lewo…
Ale to hipokrytka. Myślała, że będzie robić co chce, że będzie robić ustawki z paparazzi, a Ci będą ja tylko kochać. Wdala się w romans z mediami, to ma za swoje.
Kozaczku wyłącz te chamskie reklamy bo niedługo stracisz i tak już pomniejszone grono czytelników.
PS. Sprzedam rower, raz nim jeździł Justin Bieber – litermonster zainteresowana?
PS.2 I nie mówcie Kochani żebym sobie zainstalowała adblocka, bo nie o to chodzi. Szanujący swoich czytelników portal nie uniemożliwia im czytania treści.
Nie ułatwiają, ale płacą za jej zachcianki. Chyba nie sądziła, że może sobie robić co chce, a wszyscy padną jej do stóp, nawet Kate musiała do siebie przekonać konserwatywnych Brytyjczyków.