Meghan Markle znowu zdradziła PŁEĆ dziecka. Potwierdziły się doniesienia
Meghan Markle, chociaż na początku zdradziła, że jej dziecko urodzi się w kwietniu, to fani książęcej pary spekulują, że dziecko przyjdzie na świat lada dzień. Tradycyjnie płeć dziecka w rodzinie królewskiej jest ujawniona dopiero w dniu porodu.
Księżna Meghan przez przypadek zdradziła PŁEĆ dziecka?
Dwa miesiące temu podczas wizyty w Birkenhead Markle zapytała 11-nastolatkę, jakie imię by wybrała, gdyby urodziła się dziewczynka. Kiedy odpowiedziała, że „Amy”, księżnej bardzo spodobał się ten wybór.
Musimy o tym pomyśleć
– powiedziała Meghan.
Wtedy pojawiły się pierwsze spekulacje, że księżna Sussex urodzi dziewczynkę. Wczoraj w Dzień Kobiet po raz drugi potwierdziła doniesienia. Podczas panelu dyskusyjnego z feministkami Markle została zapytana, jak się czuje w coraz większym brzuszku.
Bardzo dobrze. To zabawne, bo właśnie żartowałam kilka tygodni temu, gdy zobaczyłam film dokumentalny na Netflixie o feministkach, i jedną z rzeczy, które powiedziały podczas ciąży było: „Czuję, że rośnie we mnie feministka”
– odpowiedziała księżna.
Meghan zdradziła, kiedy urodzi. Koniec spekulacji
Zaraz po tym zdezorientowana zaczęła się tłumaczyć. Powiedziała, że nie ważne czy się urodzi chłopiec, czy dziewczynka, ale wychowa dziecko w duchu walki o równouprawnienie.
To już pewne, że urodzi dziewczynkę?
Naprawdę uważacie, że w krajach zachodnich feministki nie mają już o co walczyć? A np. o równość płac? Zdajecie sobie sprawę, że na tym samym stanowisku mężczyzna zarabia więcej niż kobieta? I że obliczono, że w UK kobiety na stanowiskach pracują 2 miesiące za darmo (porównując ich wynagrodzenie, z tym które otrzymują mężczyźni)? Uważacie, że to w porządku?
Chciwość aż z niej bije. Megan nie nażresz się na zapas. Powoli.
Mieszkam na zachodzie… Wy zakompleksione, puste cebule.
Brzydka i łasa na kasę
I dobrze! Meghan jest pirkna, promienieje i aż bije od niej blask i ciepło. Oby była podobna do mamy jeśli urodzi się dziewczynka.
Na pewno nie powiedziała tego przypadkiem. Ona wie co robić, aby skupiać na sobie uwagę. Jest od tego uzależniona.
Jakoś w Maroku nie miała wiele do powiedzenia. Zgadza się. Najbardziej waleczne feministki są tam, gdzie nie ma już o co walczyć. A ona jest bardzo stereotypową, głupiutką Amerykanką, która we wszystkich swoich mowa h wygłasza te same frazesy i cytaty, a łaski które lubią te głębokie treści powielać na FB, ją uwielbiają i uważają za inteligentną.
Dokładnie. Feministki na zachodzie walczą o prawa kobiet jednocześnie z otwartymi ramionami przyjmując muzułmańskich emigrantów którzy tę prawa mają głęboko w poważaniu.
Typowa feministka. Pieprzenie o feminizmie w świecie cywilizacji zachodu, czyli tam gdzie nie ma już o co walczyć. Zapraszam do krajów islamskich gdzie kobieta warta mniej niż koza, a 10-letnie dziewczynki wydaje się za mąż i zmusza do seksu z mężem.