Mocne wyznania w “Królowej przetrwania”. Tak szczerze jeszcze nie było
Trzeci sezon programu „Królowa przetrwania” zbliża się wielkimi krokami do wielkiego finału, a emocje sięgają zenitu. W ostatnim odcinku uczestniczki pozwoliły sobie na wyjątkowo nietypowe i bardzo osobiste wyznania przed kamerami, które odsłoniły ich prywatną i intymną stronę.
3. sezon programu “Królowa przetrwania”
“Królowa przetrwania” to reality show, w którym m.in. znane influencerki i celebrytki zostają rzucone w sam środek dzikiej dżungli. Uczestniczki muszą walczyć o przetrwanie, mierzyć się z ekstremalnymi wyzwaniami, ale także własnymi słabościami. Trudne warunki, brak komfortu i presja sprawiają, że między uczestniczkami często rodzą się silne emocje i napięcia. Stawką jest nie tylko nagroda pieniężna, ale przede wszystkim tytuł królowej przetrwania.
W tym sezonie wśród uczestniczek znalazły się: Ilona Felicjańska, Nicol Pniewska, Dominika Serowska, Maja Rutkowski, Dominika Tajner, Monika Jarosińska, Sofi Sivokha, Natalia Sadowska „Natalisa”, Dominika Rybak, Anna Sowińska, Karolina Pajączkowska, Agnieszka Grzelak oraz Izabela Macudzińska-Borowiak.
Zobacz więcej: Gwiazda “Królowej przetrwania” dokonała coming outu. Już tego nie ukrywa
Niezręczne rozmowy o stosunkach damsko-męskich w “Królowej Przetrwania”
Kolejny odcinek „Królowej przetrwania” ponownie obfitował w emocje i wymagające wyzwania, ale tym razem widzowie dostali coś więcej niż tylko rywalizację. Pojawiły się zaskakujące wyznania i zachowania. Szczególnie wyróżniły się uczestniczki z drużyny „Kobry” – Karolina Pajączkowska, Natalisa i Izabela Macudzińska, które zdecydowały się na bardzo osobiste i odważne rozmowy o swojej intymności.
Tu widać ewidentne braki, naprawdę. Głodnemu chleb na myśli. Bo zaraz mi się zachce – rzuciła Macudzińska. Jak mój mąż mnie zobaczy po trzech tygodniach (…), w obroty mnie weźmie, będzie strzelał. Będzie uzbrojony na pewno (…). Myślimy, że z czasem jest jeszcze lepiej, u nas ogień płonie cały czas. Zresztą ja cały czas mam motyle w brzuchu, jak patrzę na męża. Wiem, że to jest miłość mojego życia – mówiła Macudzińska.
Po wyznaniu Izabelli, która zwierzyła się, że nigdy nie miała z mężem tak długiej przerwy od seksu, przyszedł czas na Pajączkowską, która ujawniła, że jej “celibat” trwa już dwa lata.
Ja wam powiem, że ja już zapomniałam. Od dwóch lat nie mam faceta, stara. Ja się obawiam, że moje pewne stany typu płakanie albo jakieś takie rozchwianie to wynikają z tego. Oczywiście, że chciałabym poznać faceta, ale ja muszę naprawdę się zakochać, żeby też było w łóżku fajnie – wyznała Karolina.
Do rozmowy dołączy się również Natalia, która skwitowała, że szybkie numerki to domena facetów, a w przypadku seksu z kobietami ważna jest czułość i odpowiednia atmosfera.
Zobacz więcej: Mrożące krew w żyłach sceny w “Królowej przetrwania”. Uczestniczkom puściły nerwy
Gra w “Nigdy, przenigdy” i mocne wyznania
Osobiste wyznania uczestniczek na temat życia intymnego okazały się dopiero wstępem do tego, co miało nadejść. Prawdziwe emocje nadeszły dopiero wieczorem, gdy dziewczyny postanowiły zagrać w „Nigdy, przenigdy”. To właśnie wtedy padły najbardziej zaskakujące i odważne deklaracje.
Natalisa przyznała, że miała w życiu bardzo nietypową i kontrowersyjną sytuację z mężczyzną, natomiast Karolina Pajączkowska wyznała, że ma za sobą pocałunek i pieszczoty z kobietą. W pewnym momencie na twarzy Pajączkowskiej wylądowała bita śmietana, którą Natalisa postanowiła zlizać. Takiej mieszanki szczerości i zaskakujących zachowań w programie dawno nie było.
Zobacz więcej: Tyle Ilona Felicjańska dostała za “Królową przetrwania”. Horrendalna kwota?!




