Łatwogang z ważnym oświadczeniem. To ma zamiar zrobić po zakończeniu zbiórki

Łatwogang/fot. Instagram Łatwogang/fot. Instagram

Po fenomenalnym i szeroko komentowanym streamie charytatywnym, który zgromadził tysiące widzów i przyniósł realną pomoc potrzebującym, Łatwogang ogłosił, że na pewien czas ogranicza swoją aktywność w sieci. Influencer zrobił jednak wyjątek i opublikował ważne oświadczenie.

Charytatywny stream Łatwoganga

Jeszcze kilka lat temu kojarzony głównie z odważnymi, czy zabawnymi pomysłami, dziś influencer o pseudonimie Łatwogang staje się symbolem realnej siły internetu. Podczas jego dziewięciodniowego, charytatywnego streama udało się zebrać ogromne środki dla dzieci walczących z rakiem.

Jego transmisja na żywo stała się jednym z najgłośniejszych i znaczących wydarzeń w historii polskiego internetu. Cała akcja rozpoczęła się od poruszającego utworu „Ciągle tutaj jestem”, stworzonego przez Bedoes 2115 we współpracy z 11-letnią Mają, która zmaga się z chorobą nowotworową.

Poruszony tym gestem Łatwogang zdecydował się uruchomić stream na żywo, podczas którego nieustannie odtwarzał ten utwór i mobilizował widzów do wsparcia zbiórki. Międzyczasie na jego transmisję do małej kawalerki wpadały tłumy gwiazd, celebrytów, czy twórców internetowych, którzy dodatkowo dokładali swoją cegiełkę oraz zachęcali do pomocy. Ogromne zaangażowanie społeczności sprawiło, że w trakcie samej transmisji zebrano ponad 250 milionów złotych, ale kwota końcowa jest jeszcze wyższa.

Zobacz więcej: Kim jest Łatwogang? Przeszedł drogę od komika do bohatera, którego wszyscy podziwiają!

Łatwogang wydał oświadczenie po zbiórce ws. jednej z firm

Po zakończeniu zbiórki Łatwogang zapowiedział, że na pewien czas wycofuje się z aktywności w sieci. Teraz opublikował jednak w sieci oświadczenie, ktore nagrał w formie wideo. Na początku zaznaczył, że choć obiecał nie pokazywać się medialnie, żeby nie promować swojej osoby na pomocy, ale sytuacja go zmusiła, aby przekazać ważny komunikat związany z firmą, z którą podjął współpracę już kilka miesięcy temu.

Pół roku temu, jeszcze przed tym wszystkim, co się wydarzyło, podjąłem współpracę z Tymbarkiem. I wynikiem tej współpracy jest mój produkt, który miał wyjść w maju. Zostaliśmy postawieni w tym momencie wraz z Tymbarkiem przed sytuacją, w której albo mieliśmy możliwość wylania tego picia po prostu i pozbycia się tego, ale uznaliśmy, że nie jest to dobry pomysł po prostu pozbywania się napoju. Więc wraz z Tymbarkiem doszliśmy do konkluzji, że Tymbark powiedział, że wszystkie pieniądze, które to picie zarobi, w sensie po prostu wszystkie pieniądze sprzedaży z tego picia, pójdą na rzecz fundacji Cancer Fighter – zaczął influencer.

W dalszej części oświadczenia Łatwogang zaznaczył, że zrzekł się wynagrodzenia i zrezygnował z działań reklamowych związanych z produktem, ponieważ jak twierdzi, nie jest to czas na tego typu działania.

Ja również zrzekam się wszystkich pieniędzy z tego kontraktu. Też nie dostaję nic za to picie. Wszystkie powstałe aktywności reklamowe w postaci jakichś tiktoków, czy reklam na YouTubie czy cokolwiek, które tam były, wszystko po prostu razem uznaliśmy, że usuwamy, że tego nie będzie. Po prostu wszystko, co się dało, odpuściliśmy. Niestety, napoje zostały wyprodukowane i musiały pójść w obieg. Mogły być wylane, ale uznaliśmy to za zły pomysł. (…) Nie ma nic złego w zebraniu dodatkowych, gigantycznych pieniędzy na dzieciaki. Dlaczego ten film powstaje, dlaczego tłumaczę się za to wszystkiego? Ponieważ mam poczucie, że to nie jest moment na żadne picia, żadne jakieś reklamy. Jest to moment, na którym powinniśmy skupić się na dzieciakach. (…) Wydaje mi się, że decyzje, które podjęliśmy wraz z Tymbarkiem są dobre – oznajmił Łatwogang.

W opisie influencer dodał, również, że do sprzedaży trafi jeszcze jeden napój, z którego dochód ze sprzedaży zostanie przekazany fundacji.

Zobacz więcej: To, co zrobili sąsiedzi Łatwoganga wzrusza do łez. Tak wsparli jego działania

Tymbark zabiera głos w sprawie

W sieci pojawiło się również oświadczenie firmy Tymbark, która potwierdziła, że faktycznie Łatwogang nie weźmie udziału w kampanii, ale międzyczasie produkt z jego wizerunkiem już powstał. Dlatego podjęli wspólną decyzję, że zysk z napoju zostanie przeznaczony na fundację Cancer Fighters. Co więcej firma zapowiada, że kolejny produkt zostanie przygotowany z okazji rocznicy całej akcji.

Skala miłości, dobra i empatii jakich doświadczyliśmy wszyscy w Polsce dzięki Cancer Fighters, Piotrowi, a przede wszytskim podopiecznym Fundacji sprawia, że takie komercyjne działania byłyby w tym momencie kompletnie nie na miejscu (…). Z Piotrem ustaliliśmy, że kolejne “picie”, obiecane na streamie przygotujemy na rocznicę akcji – 26.04.2027 r. – czytamy w oświadczeniu firmy Tymbark.

Zobacz więcej: Łatwogang zebrał nie tylko mnóstwo pieniędzy. Padł kolejny niewiarygodny rekord

Łatwogang/ X
Łatwogang/ X
Mieszkanie Łatwoganga, fot. Facebook/Filip Naumienko
Mieszkanie Łatwoganga, fot. Facebook/Filip Naumienko
Łatwogang i Bedoes/YouTube
Łatwogang i Bedoes/YouTube

 

Bedoes, Łatwogang, fot. Instagram.
Bedoes, Łatwogang, fot. Instagram.
Łatwogang/Instagram/latwogang
Łatwogang/Instagram/latwogang
 

Klaudia Jaroszek - Redaktor

Klaudia Jaroszek redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuje się tematyką lifestyle’ową i show-biznesową, a szczególną pasją darzy obszar modowo-urodowy wśród gwiazd. Wcześniej związana z serwisem newsowym i modowym oraz rozgłośniami radiowymi.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze