Na tej diecie gwiazda Przepisu na życie schudła 30kg w 4m-ce
Niewiele gwiazd może pochwalić się takim wynikiem, jak ona. Swego czasu 30 kilogramów udało się zrzucić Kelly Osbourne. Dominice Gwit zajęło to zaledwie 4 miesiące! Jak to możliwe?
Gwiazda przepisu na życie postanowiła zejść kilka rozmiarów niżej, by zadbać o swoje zdrowie. 26 latka miała już za sobą nieudane eksperymenty z dietetyczką. Tym razem udało się, bo do mądrego jadłospisu doszły treningi. Dominika wyznała niedawno w DDTVN, że trenuje pod okiem trenera co drugi dzień – spędza wtedy ok. 2 godzin na siłowni. A co jada?
– Płatki, jogurty, kefiry, mięsko drobiowe, dużo warzyw, owoce. Posiłki co 4 godziny.
Co ważne, Gwit przestała używać soli.
Jesteśmy pod wrażeniem!
Przykładowe menu Dominiki Gwit TUTAJ.

[b]gość, 06-08-14, 00:26 napisał(a):[/b]jej nic nie pomozeNiestey
[b]gość, 06-08-14, 05:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-08-14, 01:25 napisał(a):[/b]o, a jeszcze niedawno w tym samym programie opowiadała jaka to jest szczęśliwa :)Bo może była szczęśliwa, a ludzie odchudzają się nie tylko dla wyglądu, ale także dla zdrowia. Tych co się odchudzają ze względu na samopoczucie i problemy z akceptacją zupełnie nie rozumiem. Bo waga odejdzie, a kompleksy zostaną. Taka prawda.[/quote]Większej głupoty napisać nie mogłaś. Ja byłam bardzo zakompleksiona będąc grubsza. Zrzuciłam 18 kg i uwierz mi że juz nie mam żadnych kompleksów. Teraz czuję się dobrze w swoim ciele 🙂
Kolejna ekspertka z koziej dupy.
Niestety niektórzy ludzie kończą posiłek dopiero jak poczują rozpieranie w żołądku, a to sygnał ze właśnie żołądek minimalnie sie powiększył i następnym razem będzie chciał wiecej. I wiecej i wiecej i wiecej… Trzeba kończyć jeść ze świadomością, ze jeszcze mozna byłoby coś wrzucić, ale jeśli tak sie nie stanie – to tez będzie ok. Umiar.
[b]gość, 06-08-14, 00:36 napisał(a):[/b]Nie wiem po co ona sie tak oglasza ze tylko dietetyk moze nam pomoc i ulozyc taki jadlospis, skoro o takim wlasnie trabia wszystkie portale o dietach, wszystkie nasze “trenerki”, dietetycy wypowiadajacy sie w mediach itd. Sama tak sie odzywiam od 5 miesiecy i z 69 kg schudlam do 58, chodz nie chudniecie bylo moim celem. Wole zainwestowac w osobistego trenera albo jak wczesniej w dobre studio fitness, niz placic 2 razy w miesiacu po 200-300 zl za wizyte u dietetyka plus suplementacja. Moj lekarz internista twierdzi ze z moim zdrowiem pozytywnie, wiec racjonalne odzywianie 5 posilkow, nieprzetworzonych lub w bardzo malym stopniu mi nie zaszkodzi. Kazdy kto chce zadbac o swoje zdrowie wie, ze to klucz do sukcesu i nie chodzi tu tylko o odchudzanie.Ale niektórzy może potrzebują pomocy specjalisty? Ludzie są różni, a nie lepsi cz gorsi.
[b]gość, 05-08-14, 17:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-14, 16:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-14, 15:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-14, 15:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-14, 15:24 napisał(a):[/b]Ja jakiś czas temu zastąpiłam pieczywo płatkami owsianymi na mleku, wcześniej kanapeczki – uwielbiałam. Teraz nie wyobrażam sobie innego śniadania, chociaż na początku smakowało średnio, zwłaszcza bez soli. Po paru dniach się przyzwyczaiłam, ale jest to jedyna rzecz, którą jem bez soli, niestety. Nie cierpię niedosolonego żarcia i nie wiem, jak się jej pozbyć z diety. Używam tylko soli morskiej, bo zdrowsza, ale to jednak sól.Ja gotuje płatki górskie na łyżce (5 ml) masła orzechowego. To do tego pół banana, orzechy włoskie i żurawina/rodzynki i cynamon. Pycha! Polecam.[/quote]brzmi pysznie, ale banan masło orzechowe orzechy rdzynki,,,mnóstwo kalorii :([/quote]tluszcz z orzechow wlasciwie pomaga schudnac, tak jak awokado 🙂 tylko nie wolno przesadzac :P[/quote]to prawda ale jak masz diete 1000 kalorii to po takim śniadanku już naprawdę niewiele możn zjeśc :)[/quote]To moje śniadanie z owsianką ma 245 kcal. Ja ze względu na ciężko siłowe treningi jem 1750-1800 kcal, więc sniadanie jest akurat. A dieta 1000 kcal moim zdaniem to głodówka. Zasada brzmi tak: obliczasz swoje zapotrzebowania, obcinasz ok. 20-25% kcal. Sporo biała, zdrowych tłuszczy i nie przesadzać z weglami. Ale przede wszystkim: RUCH. Obojętnie, najlepiej to co pokochacie (bieganie, zumba, siłownia, rower, aerobik, pływanie, rolki). Wtedy trenigng będzie przyjemnością, i nawet jak już zakończycie dietę to miłość do sportu pozostanie. Mi się udało schudnąć 10 kg takim sposobem.
[b]gość, 05-08-14, 21:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-14, 18:50 napisał(a):[/b]Nie ma nic wspanialszego od weganizmu. Zdrowie, figura, i miłość do zwierząt oraz naszej planety! niedojone krowy/kozy/owce cierpia…[/quote]ten komentarz mogl napisac tylko totalny przyglup bez wyobrazni. krowy, owce i kozy cierpia, bo sa zapladniane non stop co wbudza w nich laktacje. oczywiscie ich dzieci sie im szybko zabiera na miecho i kolo sie nie zamyka. cierpia przez CIEBIE matole, a nie przez NIEDOJENIE.
To co jadła wcześniej? Przeciez to normalne jedzenie.
[b]gość, 06-08-14, 01:25 napisał(a):[/b]o, a jeszcze niedawno w tym samym programie opowiadała jaka to jest szczęśliwa :)Bo może była szczęśliwa, a ludzie odchudzają się nie tylko dla wyglądu, ale także dla zdrowia. Tych co się odchudzają ze względu na samopoczucie i problemy z akceptacją zupełnie nie rozumiem. Bo waga odejdzie, a kompleksy zostaną. Taka prawda.
o, a jeszcze niedawno w tym samym programie opowiadała jaka to jest szczęśliwa 🙂
Gdzie sa zdjęcia po odchudzaniu?
[b]gość, 05-08-14, 20:17 napisał(a):[/b]trzeba wszystko jeść ale mało,np.bułka dwa gryzy a nie całą,jedną kostkę czekolady a nie połowę,dużo gotowanych warzyw,trochę owoców ipt….Najlepsza dieta MNIEJ ŻRYJ!!!Jeśli ty faktycznie tak jadasz to przestaje mnie dziwić frustracja jaka krzyczy z Twojego komentarza 🙂
Ale tak poza tym to super ze zaczela walczyc z ta otyloscia, tylko niech przestanie robic kryptoreklame jakims NaturHouse lub innym dietetykom, skoro placi im za nic, bo nie odkryli zadnej nowinki. To jest to co wszyscy wiemy!
Nie wiem po co ona sie tak oglasza ze tylko dietetyk moze nam pomoc i ulozyc taki jadlospis, skoro o takim wlasnie trabia wszystkie portale o dietach, wszystkie nasze “trenerki”, dietetycy wypowiadajacy sie w mediach itd. Sama tak sie odzywiam od 5 miesiecy i z 69 kg schudlam do 58, chodz nie chudniecie bylo moim celem. Wole zainwestowac w osobistego trenera albo jak wczesniej w dobre studio fitness, niz placic 2 razy w miesiacu po 200-300 zl za wizyte u dietetyka plus suplementacja. Moj lekarz internista twierdzi ze z moim zdrowiem pozytywnie, wiec racjonalne odzywianie 5 posilkow, nieprzetworzonych lub w bardzo malym stopniu mi nie zaszkodzi. Kazdy kto chce zadbac o swoje zdrowie wie, ze to klucz do sukcesu i nie chodzi tu tylko o odchudzanie.
Ps. pomylka zamiast chodz powinno byc choc 😉
[b]gość, 05-08-14, 23:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-14, 23:35 napisał(a):[/b]Nie wiem jakim mózgozjebem trzeba być by odchudzać się dla faceta, jak zalecała jedna z poniższych gimbusiar… to jest myślenie patologii, opcjonalnie dzieci z gimnazjum, sądziłam, że kozaczek ma minimum inteligentniejsze czytelniczki, ale jak widać po komentarzach same dzieci i patologiczne mopsiary…Niestey poziom twojego komentarza, nie.ważne czy słusznego czy nie obraza tylko ciebie.[/quote]Poziom Twojego myślenia, lub jego braku obraża tylko ciebie 🙂 nie trudno się domyślić, że to ty jesteś autorką tych poniższych wypocin, wypada ci współczuć, bo ludzi ułomnych nie można obrażać, trzeba się nad nimi pochylić ze współczuciem 🙂
[b]gość, 05-08-14, 23:35 napisał(a):[/b]Nie wiem jakim mózgozjebem trzeba być by odchudzać się dla faceta, jak zalecała jedna z poniższych gimbusiar… to jest myślenie patologii, opcjonalnie dzieci z gimnazjum, sądziłam, że kozaczek ma minimum inteligentniejsze czytelniczki, ale jak widać po komentarzach same dzieci i patologiczne mopsiary…Niestey poziom twojego komentarza, nie.ważne czy słusznego czy nie obraza tylko ciebie.
ona urodzila sie brzydka
Nie wiem jakim mózgozjebem trzeba być by odchudzać się dla faceta, jak zalecała jedna z poniższych gimbusiar… to jest myślenie patologii, opcjonalnie dzieci z gimnazjum, sądziłam, że kozaczek ma minimum inteligentniejsze czytelniczki, ale jak widać po komentarzach same dzieci i patologiczne mopsiary…
[b]gość, 05-08-14, 20:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-14, 20:14 napisał(a):[/b]Niech was facet kopnie w tyłek,zwłaszcza taki którego kochałyście i pokładałyście w nim nadzieję-zaraz polecie w dół,bez żadnych diet,sportu i innych kombinacji!! Mój efekt-z 70 kg do 62 kg!!!Dzięki Piotrek!!Trzeba było schudnąc jak miałas faceta! Ale kobiety to mysla, ze jak złapia goscia to moga przytyc czy sie zapuścic, bo gość już jest ich na zawsze.A to nie prawda, faceci to wzrokowcy, leca na wygląd,przestaniesz o siebie dbać to cie moze zostawić, Okrutne ale prawdziwe[/quote]Z jednej strony masz rację ale z drugiej nie tusza była powodem naszego rozstania,porostu nie dopasowaliśmy się charakterami,priorytetami i wydaję mi się że nawet jak bym była super laską to też byśmy się rozstali!!Z tym że on mnie nie kochał a ja jego tak…teraz to wiem!! za to teraz zleciałam 8 kg w takim tempie jak nigdy!!!także dobiję do 60-tki i będę mieć takiego faceta choćby skały srały…i będę ostrożniejsza we wszystkim!!taka lekcja!!
jej nic nie pomoze
[b]gość, 05-08-14, 18:50 napisał(a):[/b]Nie ma nic wspanialszego od weganizmu. Zdrowie, figura, i miłość do zwierząt oraz naszej planety! niedojone krowy/kozy/owce cierpia…
[b]gość, 05-08-14, 21:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-14, 20:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-14, 20:14 napisał(a):[/b]Niech was facet kopnie w tyłek,zwłaszcza taki którego kochałyście i pokładałyście w nim nadzieję-zaraz polecie w dół,bez żadnych diet,sportu i innych kombinacji!!Mój efekt-z 70 kg do 62 kg!!!Dzięki Piotrek!!Trzeba było schudnąc jak miałas faceta! Ale kobiety to mysla, ze jak złapia goscia to moga przytyc czy sie zapuścic, bo gość już jest ich na zawsze.A to nie prawda, faceci to wzrokowcy, leca na wygląd,przestaniesz o siebie dbać to cie moze zostawić, Okrutne ale prawdziwe[/quote]Z jednej strony masz rację ale z drugiej nie tusza była powodem naszego rozstania,porostu nie dopasowaliśmy się charakterami,priorytetami i wydaję mi się że nawet jak bym była super laską to też byśmy się rozstali!!Z tym że on mnie nie kochał a ja jego tak…teraz to wiem!! za to teraz zleciałam 8 kg w takim tempie jak nigdy!!!także dobiję do 60-tki i będę mieć takiego faceta choćby skały srały…i będę ostrożniejsza we wszystkim!!taka lekcja!![/quote]Brawo 🙂 tak trzymaj dziewczyno!!
przy tak duzej nadwadze to naturalne, że bardzo szybko sie chudnie, kiedy odstawi sie wszystkie swinstwa. sztuka jest do nich nie wrocic i tego zycze.
trzeba wszystko jeść ale mało,np.bułka dwa gryzy a nie całą,jedną kostkę czekolady a nie połowę,dużo gotowanych warzyw,trochę owoców ipt….Najlepsza dieta MNIEJ ŻRYJ!!!
przeszłam na wegetarianizm i schudłam już 8 kilo, a czuje sie o niebo zdrowiej i tak lekko
[b]gość, 05-08-14, 19:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-14, 17:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-14, 17:32 napisał(a):[/b]A ja wyeliminowałam: makarony, ryże, kasze, słodycze, słone przekąski, ziemniaki, jem praktycznie sam drób, nabiał, warzywa, owoce, zero smażonego, Tylko pieczone, albo gotowane i z 69, nie mogę za cholerę zejść niżej od ponad tygodnia.Jadłospis od dietetyka i sport załatwią sprawę bez szkody dla organizmu. NIE DA SIĘ SCHUDNĄĆ poprzez układanie sobie diety samemu jak się na tym ktoś nie zna. Można sobie za to rozładować cały organizm, bo tylko lekarz wie ile jakich składników , witamin i minerałów w czym jest i ile dziennie trzeba ich spożywać.[/quote]Byłam u dietetyka dwa lata temu, efekt?13 kg mniej w miesiąc,i tyle samo na plusie w ciągu 7 miesięcy. Teraz SAMA schudłam, wagę trzymam, tylko chcę zejść jeszcze parę kg. Więc nie wmawiaj mi że się NIE DA. Da się tylko trzeba chcieć, ja gdzieś robię błąd, ale przynajmniej czuje się dobrze, i nie rujnuje sobie organizmu ani portfela dietą od “dietetyków” I odpowiadając na inne: NIE JESTEM na kopenhaskiej, a z lewatywą to się wypchajcie i wytapetujcie.[/quote]Moze problem polega na tym, ze jesz za malo tłuszczów. Czestym bledem jest eliminowanie ich zbyt duzej ilości. Trzeba jeść te dobre tłuszcze, tluste ryby czy orzechy, oczywiście nie za dużo, ale jednak.
Niech was facet kopnie w tyłek,zwłaszcza taki którego kochałyście i pokładałyście w nim nadzieję-zaraz polecie w dół,bez żadnych diet,sportu i innych kombinacji!! Mój efekt-z 70 kg do 62 kg!!!Dzięki Piotrek!!
[b]gość, 05-08-14, 17:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-14, 17:32 napisał(a):[/b]A ja wyeliminowałam: makarony, ryże, kasze, słodycze, słone przekąski, ziemniaki, jem praktycznie sam drób, nabiał, warzywa, owoce, zero smażonego, Tylko pieczone, albo gotowane i z 69, nie mogę za cholerę zejść niżej od ponad tygodnia.Jadłospis od dietetyka i sport załatwią sprawę bez szkody dla organizmu. NIE DA SIĘ SCHUDNĄĆ poprzez układanie sobie diety samemu jak się na tym ktoś nie zna. Można sobie za to rozładować cały organizm, bo tylko lekarz wie ile jakich składników , witamin i minerałów w czym jest i ile dziennie trzeba ich spożywać.[/quote]Byłam u dietetyka dwa lata temu, efekt?13 kg mniej w miesiąc,i tyle samo na plusie w ciągu 7 miesięcy. Teraz SAMA schudłam, wagę trzymam, tylko chcę zejść jeszcze parę kg. Więc nie wmawiaj mi że się NIE DA. Da się tylko trzeba chcieć, ja gdzieś robię błąd, ale przynajmniej czuje się dobrze, i nie rujnuje sobie organizmu ani portfela dietą od “dietetyków” I odpowiadając na inne: NIE JESTEM na kopenhaskiej, a z lewatywą to się wypchajcie i wytapetujcie.
[b]gość, 05-08-14, 13:33 napisał(a):[/b]gratuluję, wiem jak to ciężko 🙂 takich ludzi powinniście promować, a nie gołe zady, prostytutki i przystojnych morderców. patologiadokładnie;!
[b]gość, 05-08-14, 20:14 napisał(a):[/b]Niech was facet kopnie w tyłek,zwłaszcza taki którego kochałyście i pokładałyście w nim nadzieję-zaraz polecie w dół,bez żadnych diet,sportu i innych kombinacji!! Mój efekt-z 70 kg do 62 kg!!!Dzięki Piotrek!!Trzeba było schudnąc jak miałas faceta! Ale kobiety to mysla, ze jak złapia goscia to moga przytyc czy sie zapuścic, bo gość już jest ich na zawsze.A to nie prawda, faceci to wzrokowcy, leca na wygląd,przestaniesz o siebie dbać to cie moze zostawić, Okrutne ale prawdziwe
[b]gość, 05-08-14, 17:32 napisał(a):[/b]A ja wyeliminowałam: makarony, ryże, kasze, słodycze, słone przekąski, ziemniaki, jem praktycznie sam drób, nabiał, warzywa, owoce, zero smażonego, Tylko pieczone, albo gotowane i z 69, nie mogę za cholerę zejść niżej od ponad tygodnia.Jadłospis od dietetyka i sport załatwią sprawę bez szkody dla organizmu. NIE DA SIĘ SCHUDNĄĆ poprzez układanie sobie diety samemu jak się na tym ktoś nie zna. Można sobie za to rozładować cały organizm, bo tylko lekarz wie ile jakich składników , witamin i minerałów w czym jest i ile dziennie trzeba ich spożywać.
schudnąc każdy może,gorzej z utrzymaniem nowej wagi
Nie widzę różnicy. to ściema. Jakie 30 kg? Jedyna dieta jaka działa to ta opracowana indywidualnie na potrzeby organizmu od LEKARZA – dietetyka plus sport. Sama sprawdziłam. Zero skutków ubocznych i same korzyści.
Nie ma nic wspanialszego od weganizmu. Zdrowie, figura, i miłość do zwierząt oraz naszej planety! <3
[b]gość, 05-08-14, 17:32 napisał(a):[/b]A ja wyeliminowałam: makarony, ryże, kasze, słodycze, słone przekąski, ziemniaki, jem praktycznie sam drób, nabiał, warzywa, owoce, zero smażonego, Tylko pieczone, albo gotowane i z 69, nie mogę za cholerę zejść niżej od ponad tygodnia.[/quoDaj sobie spokój z kopenhaską i innym badziewiem, bo się w chorobę wpędzisz i efekt jojo, ale na pewno nie schudniesz (trwale).
[b]gość, 05-08-14, 16:00 napisał(a):[/b]30 kg w 4 miesiąca to strasznie dużo… Zdecydowanie ZA dużo…99% osób które tak dużo rak szybko schudy wraca do poprzedniej wagi albo nawet tyje bardziej a to dlatego, że zafundowali organizmowy ogromny szok który ciężko znieść na dłuższą mete i tacy ludzie w jednej chwili słabości rzucają się na żarcie jak zwierzęta
[b]gość, 05-08-14, 17:32 napisał(a):[/b]A ja wyeliminowałam: makarony, ryże, kasze, słodycze, słone przekąski, ziemniaki, jem praktycznie sam drób, nabiał, warzywa, owoce, zero smażonego, Tylko pieczone, albo gotowane i z 69, nie mogę za cholerę zejść niżej od ponad tygodnia. Bo to za krótko, zrób sobie lewatywe.
A ja wyeliminowałam: makarony, ryże, kasze, słodycze, słone przekąski, ziemniaki, jem praktycznie sam drób, nabiał, warzywa, owoce, zero smażonego, Tylko pieczone, albo gotowane i z 69, nie mogę za cholerę zejść niżej od ponad tygodnia.
[b]gość, 05-08-14, 16:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-14, 15:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-14, 15:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-14, 15:24 napisał(a):[/b]Ja jakiś czas temu zastąpiłam pieczywo płatkami owsianymi na mleku, wcześniej kanapeczki – uwielbiałam. Teraz nie wyobrażam sobie innego śniadania, chociaż na początku smakowało średnio, zwłaszcza bez soli. Po paru dniach się przyzwyczaiłam, ale jest to jedyna rzecz, którą jem bez soli, niestety. Nie cierpię niedosolonego żarcia i nie wiem, jak się jej pozbyć z diety. Używam tylko soli morskiej, bo zdrowsza, ale to jednak sól.Ja gotuje płatki górskie na łyżce (5 ml) masła orzechowego. To do tego pół banana, orzechy włoskie i żurawina/rodzynki i cynamon. Pycha! Polecam.[/quote]brzmi pysznie, ale banan masło orzechowe orzechy rdzynki,,,mnóstwo kalorii :([/quote]tluszcz z orzechow wlasciwie pomaga schudnac, tak jak awokado 🙂 tylko nie wolno przesadzac :P[/quote]to prawda ale jak masz diete 1000 kalorii to po takim śniadanku już naprawdę niewiele możn zjeśc 🙂
[b]gość, 05-08-14, 15:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-14, 15:24 napisał(a):[/b]Ja jakiś czas temu zastąpiłam pieczywo płatkami owsianymi na mleku, wcześniej kanapeczki – uwielbiałam. Teraz nie wyobrażam sobie innego śniadania, chociaż na początku smakowało średnio, zwłaszcza bez soli. Po paru dniach się przyzwyczaiłam, ale jest to jedyna rzecz, którą jem bez soli, niestety. Nie cierpię niedosolonego żarcia i nie wiem, jak się jej pozbyć z diety. Używam tylko soli morskiej, bo zdrowsza, ale to jednak sól.Ja gotuje płatki górskie na łyżce (5 ml) masła orzechowego. To do tego pół banana, orzechy włoskie i żurawina/rodzynki i cynamon. Pycha! Polecam.[/quote]brzmi pysznie, ale banan masło orzechowe orzechy rdzynki,,,mnóstwo kalorii 🙁
30 kg w 4 miesiąca to strasznie dużo… Zdecydowanie ZA dużo…
[b]gość, 05-08-14, 15:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-14, 15:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-14, 15:24 napisał(a):[/b]Ja jakiś czas temu zastąpiłam pieczywo płatkami owsianymi na mleku, wcześniej kanapeczki – uwielbiałam. Teraz nie wyobrażam sobie innego śniadania, chociaż na początku smakowało średnio, zwłaszcza bez soli. Po paru dniach się przyzwyczaiłam, ale jest to jedyna rzecz, którą jem bez soli, niestety. Nie cierpię niedosolonego żarcia i nie wiem, jak się jej pozbyć z diety. Używam tylko soli morskiej, bo zdrowsza, ale to jednak sól.Ja gotuje płatki górskie na łyżce (5 ml) masła orzechowego. To do tego pół banana, orzechy włoskie i żurawina/rodzynki i cynamon. Pycha! Polecam.[/quote]brzmi pysznie, ale banan masło orzechowe orzechy rdzynki,,,mnóstwo kalorii :([/quote]tluszcz z orzechow wlasciwie pomaga schudnac, tak jak awokado 🙂 tylko nie wolno przesadzac 😛
To pokażcie zdjęcie”po”
Tak sol tylko morska I do smazenia olej kokosowy, bez jogurtow I owoce tylko w dni kiedy cwiczysz
[b]gość, 05-08-14, 15:24 napisał(a):[/b]Ja jakiś czas temu zastąpiłam pieczywo płatkami owsianymi na mleku, wcześniej kanapeczki – uwielbiałam. Teraz nie wyobrażam sobie innego śniadania, chociaż na początku smakowało średnio, zwłaszcza bez soli. Po paru dniach się przyzwyczaiłam, ale jest to jedyna rzecz, którą jem bez soli, niestety. Nie cierpię niedosolonego żarcia i nie wiem, jak się jej pozbyć z diety. Używam tylko soli morskiej, bo zdrowsza, ale to jednak sól.Ja gotuje płatki górskie na łyżce (5 ml) masła orzechowego. To do tego pół banana, orzechy włoskie i żurawina/rodzynki i cynamon. Pycha! Polecam.
Ja jakiś czas temu zastąpiłam pieczywo płatkami owsianymi na mleku, wcześniej kanapeczki – uwielbiałam. Teraz nie wyobrażam sobie innego śniadania, chociaż na początku smakowało średnio, zwłaszcza bez soli. Po paru dniach się przyzwyczaiłam, ale jest to jedyna rzecz, którą jem bez soli, niestety. Nie cierpię niedosolonego żarcia i nie wiem, jak się jej pozbyć z diety. Używam tylko soli morskiej, bo zdrowsza, ale to jednak sól.
Ja cały czas ważę 58kg i nie mogę schudnąć a ni przytyć masakra :/
to nie są grubasy może trochę szacunku?
[b]gość, 05-08-14, 14:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-14, 14:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-14, 13:58 napisał(a):[/b]Byla monstrualnie gruba wiec stad ten spektakularny wynik. Wiadomo ze predzej schudnie sie ze 120 kg do 90, niz z 80 do 50… Grubasy szybko gubia nadmiar wody i tluszcz, jak tylko wprowadza minimum ruchu i przestana sie opychac.Dokładnie tak – ja od miesiąca się szarpię aby zjechać 2 kg (ważę 61 kg) i idzie jak krew z nosa. Oczywiście nie żrę i ćwiczę.[/quote]macie racje, ja szybko i bez wiekszego wysilku schudlam z 90kg na 65kg, zrobilam rok przerwy od diety i kolejny męczę się zeby zgubić ostatnie 5kg, nie udaje sie :(((([/quote]Fantastyczny wynik – gratuluję! :))) Poleciało tyle kilogramów, to i poleci te ost. 5 kg – tyle, że wolniej. 🙂