Nagle zniknął ze sceny. Polski wokalista ma raka. Takie miał objawy
Polski muzyk wzbił się na sam szczyt, ale jego marzenia przerwała dramatyczna diagnoza. Niestety okazało się, że zdiagnozowano u niego nowotwór. Ujawnił, z jakimi objawami się mierzył.
Celebryci, którzy walczyli z nowotworem
Wspólne przeżywanie przez fanów sukcesów i dramatów swoich idoli osiąga punkt krytyczny, gdy na jaw wychodzą poważne problemy zdrowotne celebrytów. Gwiazdy, skrywane często za fasadą niezniszczalności, w obliczu druzgocącej diagnozy nierzadko zmagają się z pokusą ukrywania prawdy. Jednakże, kiedy stawką staje się życie, potrzeba wsparcia zwycięża nad chęcią zachowania prywatności, a publiczne wyznania wyciskają łzy milionom. Doskonałym przykładem jest brytyjska rodzina królewska, której członkowie – król Karol III i księżna Kate – zmagają się z nowotworami.
Echem odbiła się informacja o chorobie Joanny Kołaczkowskiej. Artystka kabaretowa, zmuszona pogarszającym się stanem zdrowia do rezygnacji z tras koncertowych, stała się beneficjentką ogólnopolskiej fali solidarności. Koledzy z branży i internauci zjednoczyli siły, organizując zbiórkę funduszy. Niestety przegrała walkę z chorobą.
To tylko jeden z wielu przypadków, kiedy społeczność internetowa bez wahania angażuje się w pomoc chorym osobom publicznym. Również Doda dołączyła niedawno do grona tych, którzy przełamali tabu, publicznie wyznając, że toczyła walkę z czerniakiem. Piosenkarka, która przez długi czas utrzymywała diagnozę w tajemnicy, zabrała głos po przebytej operacji, przypominając o kruchości zdrowia.
Niestety do tej grupy dołączył znany muzyk.
Te dwa objawy nowotworu zbagatelizowała Przybylska. Tak zaatakował rak
Tragiczna diagnoza polskiego muzyka
Rok 2011 na zawsze związał nazwisko Damiana Ukeje z polskim rynkiem muzycznym, kiedy to zdobył tytuł zwycięzcy pierwszej edycji „The Voice of Poland”. Rockowy, niepowtarzalny wokal i eksplozywna sceniczna energia natychmiastowo zaskarbiły mu sympatię widzów.
Pełny komplet odwróconych foteli podczas przesłuchań świadczył o jego talencie; ostatecznie dołączył do drużyny Nergala. Po zakończeniu programu, jego kariera nabrała rozpędu – występował na koncertach, brał udział w festiwalach i kolaboracjach, umacniając swoją pozycję jako jeden z najciekawszych debiutantów sceny. Niestety, w szczycie popularności, Ukeje stanął w obliczu poważnej diagnozy medycznej, która mogła definitywnie zakończyć jego przygodę z muzyką.
„Nie ma na co czekać”. Walczący z rakiem Adrian właśnie przekazał. Fani wstrzymali oddech
Gwiazdor “The Voice” ujawnił objawy nowotworu
Pandemia stała się dla Damiana przełomowym momentem. Jego głos zaczął słabnąć. Z początku bagatelizował to jako wyczerpanie, ale problem nie znikał – z każdym dniem stawał się coraz bardziej palący.
Miałem problemy z mówieniem, przestałem nawet odbierać telefony i siedziałem w domu – wspominał w rozmowie z „Pytaniem na śniadanie”.
Kluczowa okazała się interwencja wokalistki Ani Karwan, przyjaciółki Ukeje. To ona, widząc niepokojące zmiany, zmotywowała go do wizyty u specjalistki. Diagnoza, choć szybka, była wstrząsająca: nowotwór strun głosowych. Na szczęście guz okazał się niezłośliwy, jednak zagrożenie dla jego kariery było realne – głos artysty słabł w zastraszającym tempie. Damian natychmiast rozpoczął walkę o swój instrument, trafiając do Kliniki w Kajetanach, ośrodka specjalizującego się w leczeniu chorób głosu
Przeszedłem serię bodajże trzynaście operacji strun głosowych. Dzięki temu mogę nie dość, że mówić, to jeszcze śpiewać – podkreślił w programie TVP.
Długie i wymagające leczenie zakończyło się powodzeniem. Ukeje znowu może śpiewać, co dla artysty scenicznego jest największym błogosławieństwem.
Dramat w Gabinecie Owalnym. Nagle stracił przytomność. Wszystkie kamery na Trumpa (WIDEO)
