Nicole Kidman miała być zakonnicą

803 803

Po rozwodzie z Tomem Cruisem aktorka Nicole Kidman planowała wstąpienie do zakonu.

Gwiazda była tak załamana, że przez pewien czas rozważała możliwość życia w zakonie zrzeszającym rozwiedzione kobiety.

Informacja pochodzi z nieautoryzowanej biografii Cruise’a, która niedawno ukazała się w Polsce (autorstwa Andrew Mortona).

Dzisiaj Nicole spodziewa się dziecka i twierdzi, że wreszcie jest szczęśliwa.

 
26 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Dobrze, że rozwodła się z tym sekciarzem i wreszcie jest szczęśliwa…pewnie niezłe pranie mózgu potrafił zrobić, skoro wolała zakon od “zwykłego” życia…swoją drogą ta biografia musi być mocno ”podkolorowana”… ;d

Lubię ją. W Moulin Rouge! była świetna. Zakonnice chyba nie grają w filmach, co?

Długo by nie wytrzymała…

nie wierze ze tak bylo…

Ta jasne, bardziej bała się scjentologów niż byla w rozpaczy…

buahaha, już w to wierzę

Eee takie mysli sa wynikiem traumy…Tez tak kiedys myslalam. Jako osobie wierzacej wydawalo mi sie, ze “nie mam prawa” juz sobie ulozyc zycia- mimo, ze z meem nie moglam/nie chcialam juz byc. To normalne w tym stanie, mi pomogla psychoterapia, wygluszyla te absurdalne pomysly, ktore sa tylko reakcja mozgu na ogromne obciazenie psychiczne.

na starość zaczyna wyglądać tragicznie – botoks, lifting, napombowane silikonem czy innym gównem wary…nie potrafi sie kobieta starzeć z godnością..

Nie wytrzymała by, a kto by się dzieciakami zajmował

no nie wiem czy by się tam nadawała!!!

i tak szybko by wyszła

no prosze, jednak wszystko dobrze sie skonczyło.

dobrze, że tego nie zrobiła. zmarnowałaby się tam kobieta;)

ciekawe czy długo by wytrzymała:)

oj boziu, chyba była nieźle załamana

po co ona sobie robila tyle operacji o_O

Ciekawe, czy chodziło tylko o załamanie z powodu rozwodu, czy też o strach przed scjentologami. Na pewno dołożyli wszelkich starań, żeby Nicole nie opowiadała za dużo mediom na ich temat…

Ciekawe gdzie bedzie chciala wstapic Katie jesli sie kiedys rozstana Ehh

jak miałam gdzieś z 9-10 lat to chciałam iść do zakonu xD

Madzi37, 20-01-08, 09:34 napisał(a):Eh… Lubię ją trochę, ale tutaj ukazała ze swoją płytką inteligencją… Dlaczego płytka? Była załamana.I botoksu by jej nikt nie robił. Nie byłaby aktorką, czy osoba publiczna, tylko zakonnicą.

Nie lubię jej i dla mnie to ona może wstępować gdzie tylko sobie chce.

taaaa, tylko kto by jej w tym klasztorze [bo jeśli jest możliwość życia w, to nie zakonie, bo to byt abstrakcyjny, wspólnota, tylko w klasztorze, bo to budynek] botoks robił?oj, pusta, głupia, ponaciągana pani, oj.

Mam nadzieje ze dziecko bedzie zdrowe itp.

Eh… Lubię ją trochę, ale tutaj ukazała ze swoją płytką inteligencją…

w nieautoryzowanej biografii cruise’a jest napisane wiele bzdur, więc za bardzo bym w to nie wierzyła, powinna była być raczej szczęsliwa, że juz nie będzie zyła u boku tego tyrana i psychola

Ona i zakon? Nie…