Nie żyje Pono. Raper miał zaledwie 49 lat
Dziś świat hip-hopu pogrążył się w smutku, ponieważ w wieku 49 lat zmarł Pono (Rafał Poniedzielski). Informację o jego śmierci potwierdzili koledzy z grupy ZIP Skład na mediach społecznościowych. Był znanym muzykiem i producentem muzycznym. Zadebiutował na scenie w 1996 roku. Przez lata współtworzył legendarne warszawskie grupy ZIP Skład oraz Zipera.
Kurzajewski pokłócił się ze starszym synem? Wypłynęło po ślubie z Cichopek. Przykre
Pono nie żyje. Kim był?
Pono był jednym z najbardziej rozpoznawalnych przedstawicieli warszawskiej sceny hip-hopowej. Jego udział w ZIP Składzie uczynił go ważną postacią dla całego ruchu. Trudno z perspektywy czasu przecenić jego wpływ na młodsze pokolenia raperów i fanów. W momencie śmierci miał 49 lat:
Dzisiaj umarł mój przyjaciel, człowiek, z którym zacząłem nagrywać rap, legenda i indywidualista. Szalenie zdolny, jeszcze bardziej uparty. Kocham Cię bracie. Pono, do zobaczenia kiedyś — napisał Wojtek Sokół w poście na Instagramie.
Ogromne kłopoty Bohosiewicz. Ogłosiła to krótko po odejściu z „Tańca z Gwiazdami”
Pono zmarł. Zaznaczył się w historii polskiego rapu.
ZIP Skład, w którym działał Pono, to zespół-ikon w polskim rapie. Dzięki niemu warszawska scena hip-hopowa znalazła swoje miejsce i uznanie w Polsce. Pono był częścią tej historii: łączył styl lat dziewięćdziesiątych z nowoczesnymi brzmieniami, co czyniło go mostem między dawną a nową szkołą rapu. Jego obecność na scenie dawała fanom poczucie, że hip-hop to coś więcej niż muzyka — to kultura, subkultura, wspólnota.
ZIP Skład oddał hołd zmarłemu raperowi. Tak pożegnali Pono
Na profilu ZIP Skład pojawił się wpis: “Żegnaj Bracie! Pono 1976-2025”. To krótka, ale przejmująca wiadomość od kolegów-artystów, świadcząca o ogromnym szacunku, jakim darzyli go najbliżsi. Fani, artyści i ludzie kultury z całej Polski zaczynają publikować wspomnienia, zdjęcia, fragmenty koncertów – sieć zalana jest reakcjami pełnymi uznania i żalu.
Choć przyczyna śmierci nie została jeszcze oficjalnie podana, to jedno jest pewne, po śmierci Pono w sercach fanów jest teraz wielka pustka. W najbliższych dniach można spodziewać się kolejnych komunikatów od jego wytwórni, współpracowników oraz być może gestu pożegnania ze strony rodziny.
Dla fanów i społeczności hip-hopowej to moment refleksji: o czasie, jaki daje scena, o tym, jak szybko może się zmienić wszystko, i o tym, że kultura hip-hopu straciła jednego z jej istotnych głosów.
![]()