Nie żyje najlepszy maratończyk na świecie. Kelvin Kiptum miał 24 lata
Smutne wieści napłynęły do nas z Afryki. Kelvin Kiptum, aktualny mistrz świata w maratonie, zginął w wypadku samochodowym na drodze w Kaptagat w zachodniej Kenii, kiedy wracał z Eldoret do domu. Miał zaledwie 24 lata.
Kenia straciła wyjątkowy klejnot. Brak słów — napisał na platformie “X” kenijski minister sportu Ababu Namwamba.
Nie żyje „Bunia” – mama Izabeli Zeiske z „Gogglebox. Przed telewizorem”
Kelvin Kiptum nie żyje
Jak podaje policja, mistrz świata stracił panowanie nad samochodem, zjechał z drogi, uderzył w drzewo i wpadł do rowu.
Pasażerem samochodu Toyota Primo był również jego trener, Garvais Hakizimana oraz kobieta zidentyfikowana jako Sharon Kosgey, która jako jedyna nie poniosła śmierci na miejscu. Obecnie o jej życie walczą lekarze.
Nie żyje 40-letni uczestnik „Ninja Warrior Polska”! Zginął w tragicznym wypadku
Kiptum w ubiegłym roku zapisał się w historii lekkoatletyki. Linię mety minął w Chicago wówczas po 2 godzinach i 35 sekundach, poprawiając dotychczasowy rekord świata. Przez ekspertów uznawany był za wielki talent i pierwszego człowieka, który będzie w stanie osiągnąć w maratońskim biegu czas poniżej dwóch godzin.
Nie żyje Gabriel Seweryn z „Królowych życia”. Projektant miał 56 lat

