NIEPOJĘTE, jakie wiadomości dostał Grzegorz Collins. Dotyczyły Sylwii Bomby i jej córeczki!
Związek Grzegorza Collinsa i Sylwii Bomby jest od samego początku głośno komentowany w internecie i mediach. Para potwierdziła doniesienia na temat miłosnej relacji pod koniec 2023 r. Od tego czasu gwiazdy internetu spędzają wspólnie czas i chętnie wrzucają do sieci nagrania z małą córką Sylwii Bomby — Antoniną. Niestety, ale ich twórczość internetowa nie zawsze spotyka się z pozytywnymi komentarzami. Ostatnio Grzegorz Collins otrzymał potworne komentarze na temat ukochanej i jej pociechy od starszej kobiety.
Sylwia Bomba zabrała głos w sprawie Buddy. Jej słowa dają do myślenia!
Grzegorz Collins przeczytał obrzydliwe wiadomości
Przedsiębiorca jest bardzo aktywny w mediach społecznościowych, gdzie obserwuje go 156 tys. osób. Mężczyzna opublikował w relacji na Instagramie zrzut ekranu wiadomości, które dostał od kobiety o imieniu Stanisława. Internautka już wcześniej wysyłała do Grzegorza Collinsa wiadomości.
Partner Sylwii Bomby wykazał się wielką dojrzałością i na hejterskie słowa kobiety odpisał tylko jednym słowem: “Pozdrawiam”. Nie wszedł z internautką w polemikę.
Bahor. Boże, co za wieloryb sepleniący – czytamy słowa hejterki.

Warto tutaj wspomnieć, że nikt nie jest bezkarny w internecie. Osoba za wysyłanie hejterskich wiadomości może otrzymać karę grzywny lub ograniczenia wolności nawet do roku czasu.
TYLKO U NAS! Sylwia Bomba trafiła do SZPITALA. Zdradziła nam, jak się czuje
Sylwia Bomba i Grzegorz Collins — związek
W jednym z Q&A na Instagramie celebrytka wyznała, że od razu zamieszkała z ukochanym po tym, jak się poznali. Między nimi od samego początku było czuć chemię.
My od razu zamieszkaliśmy razem. Tak naprawdę Greg nie spał u mnie dwie noce, a potem już przyjechał z małą walizeczką. Później tylko dowoził walizki i to wszystko wyszło bardzo naturalnie — zdradziła Sylwia Bomba na Instagramie.
Sylwia Bomba rozprawia w sieci o akceptacji wyglądu i wywołuje w sieci BURZĘ!



![]()
Stasia ma jego prywatny numer?
Celebrytka za piątke
Ta kobieta to pasozyt, nie pracuje tylko kupczy swoim wulgarnym wizerunkiem i wizerunkiem swojej córki (starej malutkiej),zaprasza obcych do swojego prywatnego zycia a potem zdziwiona
Jedno i drugie zjawisko to patologia. Nikt nie powinien nikogo obrażać. Ale wystawianie każdej pierdoły ze swojego życia żeby mieć więcej polubień i więcej zarabiać nie robiąc nic mądrego ani pożytecznego to też patologia.