W Hollyood pracują ponoć rewelacyjni fryzjerzy. Albo więc nadszedł jakiś nowy trend, albo ci mistrzowie nożyczek nie mają gustu, albo Gwyneth Paltrow na tyle boi się zmian, że poprosiła tylko o skrócenie włosów i absolutnie nic więcej.

Na głowie wyszło coś w rodzaju klusek. Ładnych klusek, ale zdecydowanie wolimy dawną wersję i czekamy na coś odważniejszego.

&nbsp

\"Nowa

\"Nowa