Oto zwycięzcy 17. edycji “Tańca z Gwiazdami”! Chwila ciszy, a potem szał radości!

"Taniec z Gwiazdami" fot. KAPIF "Taniec z Gwiazdami" fot. KAPIF

To był długi i niezwykle emocjonujący sezon “Tańca z Gwiazdami”. Po wielu odcinkach pełnych wielkich emocji w końcu nadszedł wielki finał jubileuszowej edycji. Kto został zwycięzcą?

Zillmann dała do pieca na pożegnanie z „Tańcem z Gwiazdami”. Nie wytrzymała po decyzji jury

Wielki finał “Tańca z Gwiazdami”

Fani byli zachwyceni jubileuszową, trzydziestą odsłoną tanecznego show. Czego tu nie było! Wielkie powroty gwiazd sprzed lat, wspaniałe choreografie i liczne mniejsze i większe afery sprawiły, że niemal wszyscy fani zgodnie stwierdzili, że to jedna z najlepszych edycji “Tańca z Gwiazdami”.

Półfinałowy odcinek wywołał ogromne emocje, fani do ostatnich chwile nie mieli pewności, kto dojdzie do wielkiego finału. Jurorzy również zdawali się mieć problem z werdyktem – na tym etapie wszyscy uczestnicy prezentują najwyższy możliwy poziom. Nadszedł jednak długo oczekiwany odcinek finałowy, w którym emocje sięgnęły zenitu, a gwiazdy i ich partnerzy taneczni po raz kolejny zaprezentowali swoje umiejętności taneczne,

Maserak nie odpuści Karolakowi tego, co mu zrobił. Tak go chce załatwić. Groźnie!

Finał “Tańca z Gwiazdami” zachwycił wszystkich widzów

Finał trzydziestej edycji “Tańca z Gwiazdami” nie zawiódł – był taki jak zamarzyli sobie fani – widowiskowy, emocjonujący i zachwycający pod każdym względem! Każdy występ był ukoronowaniem magicznych występów wielu wyrzeczeń i dziesiątek godzin spędzonych na morderczych treningach ze swoimi partnerami.

Jednak tylko jedna osoba mogła zdobyć Kryształową Kulę – legendarne trofeum przysługujące każdemu zwycięzcy. Wygrana para dostaje także imponującą nagrodę pieniężną, która w tym roku została podwojona, co tylko podsyciło emocje. Od początku programu kilka par wyróżniało się swoimi umiejętnościami na parkiecie. Teraz wszystko jest jasne – poznaliśmy zwycięską parę.

Zillmann musiała odpaść z „TzG”, żeby wyznać to o Lesar. Nieźle namieszała

Znamy zwycięzców “Tańca z Gwiazdami”

W wielkim finale wystąpili Maurycy Popiel, Mikołaj Bagiński i Wiktoria Gorodecka wraz ze swoimi partnerami tanecznymi. Tych troje od początku wzbudzało ogromne emocje – nie da się ukryć, że od dawna byli oczkiem w głowie zarówno fanów, jak i jurorów. Nikogo więc nie dziwiło, że to właśnie oni dotarli na sam koniec programu, absolutne wyżyny tańca.

Nie brak głosów, że finał tego sezonu był jednym z najbardziej widowiskowych i jednocześnie wyrównanych odcinków spośród wszystkich edycji tanecznego show. Jednak zwycięzca może być tylko jeden, a jego nazwisko obiegło dziś całą Polskę. Po ogłoszeniu wyników najpierw zapanowała cisza, a potem nastąpił istny szał radości!

Trzecie miejsce zajęli Wiktoria i Kamil. Na drugim Maurycy i Sara.

Zwycięzcą 30. edycji “Tańca z gwiazdami” zostaje Mikołaj Bagiński!

Widzowie „Tańca z gwiazdami” wcale ich nie chcieli w finale. Wyciekły wyniki głosowania

Mikołaj Bagiński, Magda Tarnowska, fot. KAPIF
Mikołaj Bagiński, Magda Tarnowska, fot. KAPIF
Wiktoria Gorodecka, Kamil Kuroczko, fot. KAPIF
Wiktoria Gorodecka, Kamil Kuroczko, fot. KAPIF
Maurycy Popiel, Sara Janicka, fot. KAPIF
Maurycy Popiel, Sara Janicka, fot. KAPIF
 

Kacper Kulaszewski - Redaktor

Redaktor serwisu kozaczek.pl i student filologii angielskiej. Na co dzień zajmuje się również nauczaniem języka angielskiego i pochłanianiem popkultury.

6 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Gratulacje dla Bagiego i Magdy. Nie byli moimi faworytami, ale po części rozumiem czemu wygrali. Bagi przeszedł największą przemianę-nauczył się pokazywać emocje w tańcu. Do tego mimo wszystko miał dobry standard. Wygrali freestylem-jego najlepszy taniec

Gorodecka pewnie tańczyła najlepiej (nie wiem, nie znam się) ale była z tym swoim strojeniem min tak irytująca, że nie dziwię się że ludzie na nią nie głosowali. Zero charyzmy

Chyba ostatni raz oglądałam ten program, w którym wygrywa ten, kto ma więcej znajomych, choćby z internetu. Żenada. Najlepsi tancerze, chyba w całym dwudziestolecie, zajmują trzecie miejsce.

To jest niesprawiedliwe