Paulina Smaszcz u Żurnalisty znów drąży ten sam temat… Kurzajewski chciał do niej wrócić aż TRZY razy?!
Paulina Smaszcz otworzyła kolejną “puszkę Pandory” w “Królowych Przetrwania”. Wyznała, że jej były mąż miał jesienią 2022 roku sugerował powrót do niej, a chwilę później pojawił się na urlopie w Izraelu w Katarzyną Cichopek.
Paulina Smaszcz o rozstaniu z Maciejem Kurzajewskim. Chciał do niej wrócić?
“Chciałam powiedzieć, że to jest wszystko kłamstwo, to, co oni mówią. Na następny dzień rano transmisja z Izraela na żywo, jak się kochają, a kilka dni wcześniej jest u mnie w domu, rozmawia ze mną, z moimi synami, z moją synową i kłamie, że dla niego to jest porażka i ja mam dać mu kolejną szansę. A kilka dni później wyjeżdża i dowiadujemy się, że ona jest jego wielką miłością. Gdzie miałaby być ta szansa?” – mówiła na wizji Smaszcz.
Paulina Smaszcz opuściła „Królowe przetrwania”. Nie uwierzycie, co ją wyprowadziło z równowagi
Przypominamy, że Paulina Smaszcz ujawniła sama związek Kurzajewskiego i Cichopek na Instagramie. Wówczas nikt nie wiedział, dlaczego ona to zrobiła, jej zachowanie było niezrozumiałe. Teraz po wywiadzie Petardy u Żurnalisty wszystko zaczęło się układać w jedną całość. Według niej dziennikarz chciała wrócić do niej trzy razy, ale ona nie chciała:
No nie, bo ja już nie zaufam komuś, kto mnie zostawił w chorobie. A czy ty sobie wyobrażasz, że jak ja naprawdę bym wylądowała z udarem na wózku, to by mnie oddał do Zbójnej Góry albo gdzieś? On by się mną nie zajmował – tłumaczy.
Katarzyna Cichopek potwierdza związek z Kurzajewskim!
Uważa, że nawet podczas wyjazdu nad morze Kurzajewski chciał wrócić do byłej żony:
“Drugi raz chciał wrócić, kiedy był mój syn jeden i drugi, moja synowa w ciąży i powiedział, że on wie, że tutaj pojawi się wnuczka i że trudne czasy przychodzą, że będzie bardzo trudno żyć, a jednak jesteśmy rodziną. Może ja bym sprzedała mieszkanie, może byśmy kupili dom z dwoma różnymi wejściami na początek, ale żebyśmy jednak próbowali być tą rodziną i, że on by chciał wrócić” – ujawniła Smaszcz.
To dlatego Smaszcz była wściekła na Kurzajewskiego po związaniu się z Cichopek? To wiele wyjaśnia!
Chwilę później syn pary powiedział mamie, z kim teraz spotyka się tata, co rozsierdziło Paulinę:
“Mamo, czy ty wiesz, gdzie jest tata?”. Ja mówię, skąd, przecież ja nie kontroluję jego kalendarza. Byłam jego managerem przez wiele lat, ale to nie był czas, że ja kontrolowałam jego kalendarz. Mówi: “Jest w Izraelu”. A ja mówię: “W Izraelu?”. A on mówi: “No tak. Z małą czarną i kręcone włosy. To chyba Kasia Cichopek, nie?”. Ja mówię: Zadzwoń do ojca, zapytaj, czy jest z Kasią Cichopek. (…) Na następny dzień zobaczyliśmy zdjęcia Kasi leżącej w grobie Jezusa, która modli się o to, żeby być lepszą matką, żoną i kobietą. No i pojechał z nią – wspomina Petarda.

Twierdzi, że także synowie prowadzącego “Halo Tu Polsat” byli na niego zdenerwowani za kłamstwa. Oni także podobno widzieli, że ich ojciec chce wrócić do mamy:
Nie tylko ja się wk….łam, ale również moi synowie, bo zostali okłamani. Julian wtedy był w Holandii, bo ja załatwiłam, że pojechał sobie na rok do Holandii, żeby nie być w tym bagienku i myślę, że dobrze zrobiłam. (…) Franek do mnie zadzwonił i powiedział: “Słuchaj, mamo, ale tata zrobił z nas bęcwałów. Tutaj chce do ciebie wracać, a tu…”. Jeszcze się dowiedzieliśmy, że ona miała te 40. urodziny i jedzie z nią na urodziny. Wszyscy się wkurzyliśmy tak solidnie – podkreśla.
Paulina Smaszcz znowu wbija szpilę Kurzajewskiemu! Ostro skomentowała jego udział w „TzG”
“Moi synowie oczywiście: “Mamo, zostaw to, przecież to jest wiadomo od dawna, że oni się spotykają”. Mimo że oni kłamali, zaprzeczali, że się nie spotykają. Przecież to tak było, że publiczności też mówili, że nie, ale pan Marcin jednak dzięki podsłuchom się dowiedział. (…) Ja się wku…łam i napisałam. (…) Jeszcze brał w te same miejsca panią Kasię, a później to już było robione na złość, specjalnie, że zabierał ją we wszystkie miejsca, gdzie my jeździliśmy jako rodzina”.





powiedzcie czy tv moze pracowac zdolny madry czkowiek przeciez to burdel ktory dobrze sie sprzedaje.Mlodziez ma przyklad jak zrobic kariere pieniadze.Nie mam tv i jestem szczesliwa.Nie moj poziom.Nic pozytywnego nie ma a jak chce cos zobaczyc to mam internet.
Nie buduje się szczęścia na czyimś nieszczęściu
Rany zawsze bolą trzeba czasu żeby się zagoiły ale karma wróci do byłego.
Kobito znajdź sobie nowego chlopa