Pete Doherty widocznie zauważył, że jego gwiazda lekko przygasa i postanowił zrobić wszystko, aby media znowu sobie o nim przypomniały.

Muzyk przeniósł się właśnie do Paryża, twierdząc, że jego londyński domu od czasu do czasu nawiedza duch samej Amy Winehouse!

Twarz zmarłej piosenkarki miała pojawić się zarówno w odbiciu szyby jak i sypialni Doherty’ego.

Znajomi Pete\’a twierdzą, że jest on tak bardzo przestraszony całą sytuacją, że w najbliższym czasie nie zamierza nawet wracać do apartamentu w dzielnicy Camden.

Jak myślicie, prawda to czy może jednak dość słaby sposób na autopromocję?

 

\"Amy