Pieniądze zniknęły z jej konta. Tak oszuści przejęli telefon Aldony Orman. To wystarczyło

Orman Aldona/ KAPiF Orman Aldona/ KAPiF

Coraz więcej znanych osób przyznaje, że padło ofiarą cyberoszustów, którzy działają w sposób trudny do wykrycia nawet dla ostrożnych użytkowników. Tym razem o sprawie zdecydowała się opowiedzieć aktorka znana z wielu seriali i produkcji telewizyjnych. Jak przyznała, wszystko zaczęło się od krótkiej rozmowy telefonicznej, która w tamtym momencie nie wydawała się niczym podejrzanym. Dopiero po czasie okazało się, że był to początek poważnych problemów. Telefon przestał działać prawidłowo, nie można było korzystać z kart płatniczych, a z konta zaczęły znikać pieniądze. Cała sytuacja przerodziła się w długą walkę z bankiem i próbę ustalenia, w jaki sposób doszło do przejęcia danych.

Aldona Orman padła ofiarą oszustów

Do zdarzenia doszło na początku stycznia 2026 roku. Aktorka odebrała telefon od mężczyzny, który przedstawił się jako doradca finansowy i zaproponował rozmowę o inwestycjach. Połączenie było krótkie, bo Orman przebywała wtedy na planie zdjęciowym i nie miała czasu na dłuższą rozmowę.

Jak później relacjonowała, rozmówca znał jej dane i zwracał się do niej po nazwisku, co nie wzbudziło podejrzeń. Następnego dnia otrzymała e-mail z tytułem “Ważne”, w którym znajdowała się wizytówka maklera oraz dane firmy inwestycyjnej. Po sprawdzeniu okazało się, że osoba i instytucja rzeczywiście istnieją, dlatego wiadomość wyglądała wiarygodnie.

Aktorka podkreśla, że nie kliknęła w żaden link i zachowała ostrożność, jednak oszuści i tak znaleźli sposób, by uzyskać dostęp do jej danych.

Zobacz więcej: Śmierć cenionego Polaka. Nad ranem przekazano smutne wieści. Zmarł 8 marca

Telefon przestał działać, a karty zostały zablokowane

Niedługo później mężczyzna zadzwonił ponownie i poprosił, by przez chwilę się nie rozłączać. Dopiero później specjaliści wyjaśnili aktorce, że w tym czasie mogło dojść do nagrania jej głosu, który następnie mógł zostać wykorzystany w rozmowach z bankiem.

Problemy pojawiły się jeszcze tego samego dnia. Podczas próby zapłacenia za parking karty nie działały, a aplikacja bankowa przestała się uruchamiać. Telefon sprawiał wrażenie zablokowanego, można było wykonywać połączenia, ale nie dało się korzystać z innych funkcji.

Początkowo Orman sądziła, że to zwykła awaria sprzętu, jednak sytuacja szybko okazała się dużo poważniejsza.

Zobacz więcej: Pilne! Atak na rezydencję Rihanny. Dom gwiazdy ostrzelany

W banku usłyszała, że z konta wykonano przelewy

Niepokój pojawił się, gdy aktorka zaczęła dostawać powiadomienia z Biura Informacji Kredytowej. Zaniepokojona udała się do banku, gdzie dowiedziała się, że z jej rachunku wykonano kilka przelewów, których nie autoryzowała.

Natychmiast zgłosiła sprawę pracownikom banku i pojechała na komisariat policji. Późniejsza analiza urządzeń przeprowadzona przez specjalistów wykazała, że mogło dojść do ataku z wykorzystaniem socjotechniki oraz zdalnego dostępu do systemu.

Eksperci podkreślili, że w takich przypadkach oszuści często wykorzystują tzw. vishing, czyli metodę polegającą na manipulowaniu rozmową telefoniczną, by zdobyć dane lub dostęp do konta.

Zobacz więcej: Dorobili się prawdziwej fortuny na lodach. Tak pokaźnego grobu jak rodzina Koral nie ma nikt w Polsce! (FOTO)

Spór z bankiem i walka o odzyskanie pieniędzy

Aktorka złożyła reklamację, jednak bank jej nie uznał, wskazując, że operacje zostały wykonane po poprawnym zalogowaniu się do systemu. Z pomocą prawnika Orman zdecydowała się złożyć kolejne odwołanie, podkreślając, że nie przekazywała nikomu swoich danych i nie autoryzowała przelewów.

Część pieniędzy została później wypłacona za granicą, a sprawa nadal jest wyjaśniana. Aktorka przyznała, że cała sytuacja była dla niej ogromnym stresem i poczuciem bezradności.

Historia Aldony Orman pokazuje, że współczesne cyberoszustwa potrafią być bardzo dobrze przygotowane i często zaczynają się od rzeczy, które na pierwszy rzut oka wyglądają całkowicie niewinnie.

Jak się uchronić przed oszustwem?

Eksperci podkreślają, że w podobnych sytuacjach kluczowa jest ostrożność nawet wtedy, gdy rozmowa lub wiadomość wyglądają wiarygodnie. Warto unikać długich rozmów z nieznanymi osobami, nie podawać żadnych danych przez telefon i zawsze samodzielnie kontaktować się z bankiem lub instytucją, jeśli pojawi się jakiekolwiek podejrzenie.

Specjaliści radzą też regularnie aktualizować telefon i aplikacje bankowe oraz włączyć dodatkowe zabezpieczenia, takie jak potwierdzanie operacji w aplikacji lub SMS-em. W przypadku nagłych problemów z kartą, logowaniem lub telefonem najlepiej od razu skontaktować się z bankiem – szybka reakcja często decyduje o tym, czy pieniądze uda się odzyskać.

Aldona Orman, fot. AKPA
Aldona Orman, fot. AKPA
Aldona Orman, fot. Piętka Mieszko/AKPA.
Aldona Orman, fot. Piętka Mieszko/AKPA.
scena z: Aldona Orman, fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
scena z: Aldona Orman, fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
 

Marysia Nazarkiewicz - Redaktor

Marysia Nazarkiewicz redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuję się newsami show-biznesowymi, ze szczególnym zamiłowaniem do zagranicznych dram i zapomnianych polskich historii oraz skandali sprzed lat.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze