To zdecydowanie trudny czas dla brytyjskiej rodziny królewskiej. Najpierw w styczniu dowiedzieliśmy się, że z nowotworem zmaga się król Karol III, a teraz świat obiegła informacja, że Kate Middleton również musi walczyć z rakiem.

Pałac szuka specjalisty od PR. Oto warunki, na które może liczyć osoba ratująca royalsów z wizerunkowego kryzysu

Kate Middleton ma raka

Dwa miesiące temu Pałac Kensington poinformował opinię publiczną, że Kate Middleton została hospitalizowana. Rzecznicy książęcej pary przyznali, że monarchini przeszła planowany zabieg brzucha i przez najbliższe kilka tygodni podda się dłuższej rekonwalescencji. Szczegóły? Nie ujawniono. Takie działania tłumaczono dobrem dzieci Kate i Williama.

Miłośnikom royalsów nie wystarczyły jednak takie zdawkowe doniesienia. W związku z tym internauci zaczęli zastanawiać się, co dzieje się z przyszłą królową Anglii. W sieci powstawało więc wiele teorii spiskowych. Od śmiertelnych chorób, po rozwód czy załamanie nerwowe. Pałac nie komentował tych doniesień. Aż do teraz.

Pippa Middleton już dawno próbowała ukrócić plotki o romansie księcia Williama? Ten symbol mówi wszystko

Księżna Kate cierpi na nowotwór. W social mediach pojawiło się niedawno specjalne wideo, na którym widać monarchinię. 42-latka tłumaczy na nim, co działo się z nią przez ostatnie miesiące. Przyznała, że w tej chwili czuje się dobrze i jest gotowa na długie leczenie.

W związku z tym mój zespół medyczny zalecił mi poddanie się chemioterapii zapobiegawczej i jestem teraz na wczesnym etapie tego leczenia – powiedziała księżna.

Dodała także, że informacja o chorobie była szokiem dla niej i jej bliskich. Jednocześnie podziękowała za wsparcie, które płynie w jej kierunku. Nagranie zakończyła zwróceniem się do innych osób chorych na raka.

Anna Dereszowska trafiła z córką na SOR! „Oby nic poważnego…”