P!NK o mało nie umarła z przedawkowania
Przeszłość słynnej piosenkarki Pink wypełniona jest dramatycznymi momentami, w tym niemal śmiertelnym zdarzeniem związanym z przedawkowaniem narkotyków. Artystka, która w chwili kryzysu miała zaledwie 17 lat, opowiedziała o swoim szokującym doświadczeniu w niedawnym wywiadzie dla programu “60 Minutes”.
P!NK opowiada o trudnym dzieciństwie
Było to w listopadzie 1995 roku, gdy Pink zdecydowała się na zażycie różnych substancji psychoaktywnych na imprezie z okazji Dnia Dziękczynienia. “Ecstasy, angel dust, crystal, wszystko to brałam” – wyznała. Jednak wkrótce po tym Pink straciła przytomność i omal nie umarła. Dla 44-latki to była prawdziwa próba życia.
Jada Pinkett Smith i Will Smith planują wspólną książkę
Podczas wywiadu prowadzący zapytał Pink, czy “prawie umarła”, na co artystka odpowiedziała twierdząco. Opisując ten okres swojego życia, Pink przyznała, że była wtedy “poza kontrolą” i porzuciła nawet szkołę średnią. “Byłam buntowniczką. Miałam jad w duszy” – wspominała. Jej młodość nie była łatwa, a w domu rodzice prawie codziennie kłócili się ze sobą, rzucali przedmiotami i darli się. “Nienawidzili się nawzajem” – dodała.
Przeszłość Pink obfitowała w bunt i destrukcję. W jej życiu pojawiły się narkotyki, a nawet handlowała nimi. To były trudne czasy dla młodej Pink, ale jak sama podkreśla, to była tylko jedna strona jej historii.
Jada Pinkett-Smith płacze mówiąc o ostatniej rozmowie z 2Paciem, „Będę żałować tego do końca życia”
Kilka tygodni po przerażającym incydencie, Pink podpisała kontrakt muzyczny z wytwórnią LaFace Records i dołączyła do zespołu Choice, w którym były nieliczne białe artystki na tle głównie Afroamerykańskiego zespołu. Grupa nie istniała długo, ale to nie był koniec drogi Pink. Rozpoczęła karierę solową w 2000 roku i stała się jedną z najbardziej utalentowanych artystek na światowym rynku muzycznym.
Jada Pinkett Smith wyjaśnia, dlaczego tak długo nie ujawniała separacji z Willem
To nie pierwszy raz, kiedy Pink dzieli się swoją historią. W 2012 roku opowiedziała o swoim doświadczeniu w wywiadzie dla Entertainment Weekly. Jednak tym razem podkreśliła, że nie było to aż na tyle poważne, aby trafić do szpitala. Zdradziła też, że była “hardkorowym imprezowiczem” w młodym wieku i zażywała różnego rodzaju narkotyki. Jej życie nabrało nowego sensu po tragicznej śmierci przyjaciela Sekou Harrisa, który także zginął w wyniku przedawkowania.
Dzisiaj Pink jest inną osobą. Po przeżyciu własnego bliskiego śmierci doświadczenia, postanowiła nigdy więcej nie zażywać narkotyków.

