Polsat tłumaczy się z cenzury nałożonej na dziennikarzy. Dlaczego zakazali pytań o Dagmarę Kaźmierską?
Choć kryminalna przeszłość Dagmary Kaźmierskiej nigdy nie była żadną tajemnicą, odkąd upubliczniono zeznania jej ofiar, temat powrócił z wielką mocą i wywołał ogromne zamieszanie w show-biznesie. Wystawiana dotąd na piedestał Kaźmierska, gwiazda “Królowych życia”, uwielbiana przez fanów uczestniczka “Tańca z Gwiazdami” i główna bohaterka reality-show “Dagmara szuka męża” nagle z lubianej celebrytki stała się wrogiem publicznym. Nowe doniesienia na jej temat szokują tak bardzo, że do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizjii wpłynęła oficjalna skarga na program “Taniec z Gwiazdami”, w którym 49-latka brała udział. Pełne wyrzutu i oburzenia spojrzenia internautów skierowały się również na stację TVN i Polsat, które promowały celebrytkę.
Dagmara Kaźmierska przerwała milczenie!
Polsat tłumaczy się z cenzury narzuconej dziennikarzom. Dlaczego nie mogli pytać o Dagmarę Kaźmierską?
I choć widzowie oczekiwali oficjalnego oświadczenia ze strony Polsatu oraz przeprosin, zamiast tego stacja zaczęła “po cichu” usuwać programy związane z Kaźmierską. Największy skandal wybuchł jednak w związku z półfinałami “Tańca z Gwiazdami”, w trakcie którego dziennikarze otrzymali zakaz zadawania uczestnikom show pytań o Dagmarę Kaźmierską. Tuż po emisji odcinka PR-owcy stacji czuwali nad przebiegiem wywiadów, a złamanie zakazu groziło brakiem zaproszenia na finał programu:
Nigdy nie było problemów z Polsatem, dotąd współpraca układała się dobrze, byliśmy zapraszani na odcinki i na trening gwiazd. Już w piątek pojawiła się informacja, że Interia nie będzie pytać w niedzielę o sprawę Dagmary. Po niedzielnym odcinku również dziennikarzy innych mediów poinformowano o zakazie rozmów na ten temat. Podczas wywiadów obok uczestników “Tańca z Gwiazdami” stały osoby z PR, co nie było komfortową sytuacją. Polsat chciał chronić gwiazdy, ale stacja powinna wydać oświadczenie w tej sprawie, tłumacząc, że pojawiły się nowe fakty itp. Tymczasem nabrała wody w usta. Wiadomo było, że dziennikarze będą chcieli o to pytać – mówiła w rozmowie z portalem Wirtualne Media jedna z dziennikarek.
Teraz rzecznik prasowy Polsatu Tomasz Matwiejczuk udzielił temu samemu portalowi komentarza, w którym wyjaśnił, co stało za taką decyzją stacji:
Jeśli dziennikarze chcą pisać o Dagmarze Kaźmierskiej, to mogą to robić i nikt im tego nie zabrania. My nie mamy już na naszych antenach programów o Dagmarze Kaźmierskiej, a jeśli inne media chcą ją nadal promować, to oczywiście jest to ich decyzja.
Przemawiają do was takie wyjaśnienia?
Polsat natychmiast zareagował po doniesieniach o Kaźmierskiej. „Po cichu” wszystko czyści
![]()







obłuda , zakłamanie i fałsz to cały polsat !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!