Polska gwiazda usunięta z Turcji. „Zatruwa dzieci”. Władze wydały oświadczenie
Adam “Nergal” Darski to dla wielu fanów ikona polskiego metalu. Zespół Behemoth ma fanów na całym świecie, jednak teraz zdarzyło się coś niesłychanego – jego koncert w Stambule został odwołany przez władze miasta. Zszokowany muzyk odniósł się już do całej sytuacji.
Wielka kariera Nergala
Adam Michał Darski, znany szerzej jako Nergal jest jedną z największych polskich gwiazd polskiej sceny blackmetalowej. W 1991, wraz ze swoim kolegą, grającym na perkusji Adamem Muraszko, założył grupę Behemoth. Przez lata grupa zagrała mnóstwo koncertów nie tylko w naszy, kraju, ale i na całym świecie – w tym roku czekała ich wielka trasa, a zespół miał wystąpić m.in. w Chinach i Tajlandii.
Za sprawą głośnego związku z Dorotą Rabczewską, Nergal zyskał status celebryty, a jego pseudonim znała cała Polska. Wtedy muzyk był u szczytu popularności, znalazł się nawet w zestawieniu “100 najbardziej wpływowych Polaków” według tygodnika “Wprost”, w którym zajął 43. miejsce. Choć od zakończenia związku z Dodą minęło już 15 lat, życie prywatne Nergala nadal cieszy się sporą popularnością.
Odwołano koncert zespołu Behemoth
Grupa Behemoth cieszy się sporym uznaniem nie tylko w Polsce, nic więc dziwnego, że ich koncerty miały się odbyć również w Turcji – 10 i 11 lutego w Centrum Sztuk Scenicznych Zorlu w Stambule. Jak się okazało, ich występy zostały zbojkotowane, a zespół szczególnie atakowała prorządowa telewizja Akit TV, która oskarża grupę o satanizm.
Nie jest to pierwsza taka sprawa – zespół od lat budzi ogromne kontrowersje także w Polsce. W swojej działalności grupa szeroko nawiązuje do symboli antychrześcijańskich, okultystycznych oraz różnych mitologii Bliskiego Wschodu.
Wzywamy władze do pilnego działania i odwołania tych wydarzeń, które zatruwają nasze dzieci i młodzież – apelował reporter stacji.
Jak się okazało, protesty przyniosły skutek i koncerty wkrótce odwołano.
Żadna działalność psująca społeczeństwo nigdy nie była dozwolona w Stambule i nie będzie dozwolona w przyszłości – informował burmistrz Stambułu.
Nergal zaskoczony bojkotem jego koncertu
Sam Nergal w rozmowie z Plejadą nie krył zaskoczenia w związku z tą sytuacją. Cała afera była niespodziewana.
Ten ban przyszedł do nas z zaskoczenia, tak naprawdę i nikt się tego nie spodziewał. Wielokrotnie graliśmy w Turcji, mamy tutaj naprawdę spory fanbase. Oczekiwaliśmy około dwóch tys. ludzi na koncercie w Stambule i nie było najmniejszych znaków, które mogłyby wskazywać, że coś może nie pójść po naszej myśli.
Jak przyznaje, przez ponad 30 lat kariery zespół nie miał tego typu problemów w tamtej części świata. Trasa jednak trwa nadal, a zespół wkrótce zagra kolejne koncerty.
Nigdy wcześniej z taką sytuacją w tej części świata nie mieliśmy do czynienia, ale wygląda na to, że grawitacja w tę stronę działa, że te konserwatyzmy biorą górę po prostu — nie tylko europejskie, bo w Indiach też chcą zbanować nam koncert. Szkoda ludzi, szkoda, że nie możemy wystąpić, ale show musi trwać — lecimy do Tajlandii i tam myślę, że wszystko pójdzie dokładnie tak, jak planujemy. Później jest Japonia, Australia oraz Chiny.





Wygląda jak diabeł
Bardzo dobrze, szkoda, że u nas nikt nie myśli o sferze duchowej i zagrożeniach z nią związanych