Karolina Derpieńska, polska influencerka z Białegostoku, mieszka w Miami, opływa w luksusach i chętnie prezentuje swoją nienaganną figurę w bikini na swoim Instagramie, gdzie obserwuje ją prawie 4 mln internautów. Jej ojciec jest Amerykaninem, więc Karolina ma podwójne obywatelstwo. Teraz zrobiło się o niej głośno po wyznaniu, jak wyglądał naprawdę jej związek ze starszym, zamożnym partnerem.

Polska influencerka podcięła sobie gardło w relacji na żywo!

Karolina Derpieńska opowiedziała o toksycznym związku

Do tej pory Karolina Derpieńska na Instagramie wyglądała, jakby przeżywała prawdziwy „American dream”: markowe ubrania, wakacje, imprezy, drogie fury i życie w Miami. Jednak okazuje się, że to tylko pozory… W niedzielę ujawniła, że jej 60-letni partner zdradzał ją i znęcał się nad nią psychicznie.

Białostoczanka w niedzielę opublikowała bardzo emocjonalne InstaStory, w którym podzieliła się z obserwatorami, że jej związek nie był idealny, na jaki go kreowała na Instagramie.

Pokazał swoją prawdziwą twarz. Czuję się jak idiotka, ale wiem, że moje dwuletnie przeżycie dało mi ogromną wiedzę, którą będę mogła się dzielić z wami. Wiem, że większość kobiet niestety jest w takich toksycznych związkach, wiem, że niektóre nawet nie Kogą z tego wyjść ze względu na to, że np. dzieci, kredyty, długi staż w związku. Ale uważam, że to wszystko nie jest warte i trzeba się odciąć. Te loga, te torebki, te kłamstwa, to wszystko nie jest warte codziennych łez, nie jest warte poniżenia przez faceta, przez kogo? Przez 60-letniego faceta, który nie szanuje nikogo! – powiedziała Karolina. 

Wyznała, że była notorycznie zdradzana, inne kobiety podrywał nawet w jej obecności: „Ostatnio byliśmy w restauracji, zaczepia kobiety, podnosi, daje wizytówkę, zaprasza do stolika, po prostu aż nie wiem co powiedzieć… a wraca do domu i mówi, że kocha, że chce ze mą być i że to ze mną coś jest nie tak, a ja nigdy nie zdradziłam, nigdy nie romansowałam z nikim”. 

Znana influencerka pracowała u Joanny Przetakiewicz. Zdradza, ile zarabiała

Dodała, że teraz jej Instagram będzie inaczej wyglądał, chciałaby pokazać więcej wartości, to jaka jest naprawdę:

Chciałabym mieć przerwę. Na razie uważam, że najlepszą decyzją jest wyprowadzka do mojej rodziny na drugą część Florydy. Chciałabym odetchnąć, znaleźć stałą pracę, pomagać ludziom i chciałabym po prostu wyleczyć się z tego. Wiadomo, że toksyczne związki uzależniają – tłumaczy. 

Wspomina też początki w Miami. Przyznaje, że jak przyleciała na Florydę, nie potrafiła sprzątać, gotować i dobrze rozmawiać po angielsku.: Byłam jeszcze dzieckiem można powiedzieć, a zrobiłam wszystko, żeby był szczęśliwy, wszystko dosłownie”.

Zdradza, że po rozstaniu czuje się samotna, często nie chce się jej żyć i ma dosyć udawania kogoś, kim nie jest. Zdaje sobie sprawę, że jest dorosłą kobietą i nikt ją na siłę nie trzymał, ale podkreśla, że była zakochana na zabój.

Chyba nie chcę jego tożsamości ujawniać, bo jestem wdzięczna za wszystkie miłe chwile i zawsze będę to pamiętać. Zawsze to będzie boleć, ale jestem wdzięczna za całe dobro, ale przykro mi, że całe zło jakie dostałam, rozwaliło mnie od środka i rozwaliło nasz związek. Jeszcze, jak wstałam dzisiaj, chciałam to ratować, ale zobaczyłam, że jest fałszywy, już w 100% nie kryje się z niczym. Nie obchodzi mnie, co on będzie mówił o mnie, nie obchodzą mnie jego przyszłe fałszywe związki oparte na hajsie. Ja wiem, że dałam z siebie wszystko, moja miłość była prawdziwa, moje starania były prawdziwe i to jest moja decyzja o rozstaniu – mówi Derpińska. 

Maffashion o Karolinie Derpińskiej

Historia Polki mieszkającej w Miami poruszyła wielu internautów. Okazuje się, że Maffashion zna Karolinę Derpińską i mają nawet wspólne zdjęcia:

Tak sobie czytam, potem googlam i patrzę, o wow… Yyy, mamy wspólne zdjęcie. Aczkolwiek musiałam dokładniej poszukać, czy to na pewno ona. I potem trafiłam na nagranie @sawardega z @marcindubiel. A tu foty z innymi, Marcelina, Paulina, Stuu, Asia Horodyńska, Quebo, Zień, Olciak, Kupisz, Woliński, Pieczonka… – pisze Maff.

Tłumaczy, że postanowiła skomentować sprawę, ponieważ to warta pokazania przestroga dla wszystkich młodziutkich dziewczyn:

(…) Wabionych pokusą „popularności”, luksusów, jachtów, markowych ciuszków, prywatnych samolotów, modnych knajp, znanych znajomych etc., życia sponsorowanego przez bogatych typów. Dziewczyny, jesteście w stanie wypracować niezależność, możecie, „mając mniej” – bo mając swoje – czuć się super i wartościowo! Blask odbity od loga torebki nigdy nie będzie blaskiem Was jako ludzi.A blask odbity od blasku osób znanych nigdy nie będzie Waszym blaskiem i atutem. Owszem, da Wam poczucie chwilowej uwagi, atencji, która na koniec dnia… zniknie. Nie ma drogi na skróty!!! Życie w kłamstwie i własnym wyobrażeniu, jak ma się to życie pokazywać – na dłuższą metę jest niemożliwe i wykończy Was od środka – tłumaczy Julia Kuczyńska na swoim InstaStory.

Apeluje, aby więcej młodych dziewczyn oraz ich rodziców trzymało rękę na pulsie i umyśle.

Maffashion ZDRADZA szczegóły swojego życia SEKSUALNEGO z Fabijańskim

Derpińska odpowiedziała na post Maffashion, a raczej wydała sprostowanie. Tłumaczy, że jej 60-letni partner nie był sponsorem, bo miała swoje pieniądze i nawet robiła zakupy spożywcze do domu:

Chcę nadmienić, że:

1.Zrobiłam sobie kiedyś z Tobą zdjęcie, ponieważ byłam ogromną fanką Twojego bloga za „dzieciaka”

2.Jestem niezależna finansowo na tyle, że on miał swój budżet, ja swój jak w normalnym związku robiliśmy sobie wzajemnie prezenty i na przemian robiliśmy zakupy spożywcze, dlatego z moim budżetem z własnej pracy będę się utrzymywać po rozstaniu.

3. Byliśmy normalnym związkiem, nie umawialiśmy się na żadne układy, sugar coś tam… jestem porządną dziewczyną, która wybrała nie rówieśnika, a akurat dojrzałego faceta – wylicza Derpińska.