Pożar w domu Korwin-Piotrowskiej. Zginęły zwierzęta.
Jak donosi Fakt, wczoraj rano w mieszkaniu Karoliny Korwin Piotrowskiej doszło do tragedii.
Po godzinie 8.00 rano straż pożarna dostała zawiadomienie o pożarze w domu celebrytki. Na szczęście w pożarze nie ucierpiał żaden człowiek. Doszło jednak do innego dramatu – zginęły cztery zwierzaki Korwin Piotrowskiej.
Dziennikarka mieszkała razem z dwoma kotami i dwoma psami. Były to jej ukochane pupile – często wrzucała ich fotki na portal społecznościowy.
Kiedy wybuchł pożar, właścicielki domu prawdopodobnie nie było w domu.
Na miejscu wkrótce pojawił się przyjaciel dziennikarki, Tomasz Kin, z którym Korwin prowadzi Magiel Towarzyski. To on uprzątnął mieszkanie, przewietrzył je i zabezpieczył dobytek celebrytki.
To nie pierwszy przypadek pożaru w domu znanej osoby. Przypomnijmy, że w listopadzie spłonął apartament Szymona Majewskiego.
🙁 nie lubię jej ale to co się stało jest smutne 🙁
gość, 19-02-13, 19:13 napisał(a):Ja jej mogę oddać dwa moje koty, bo już mnie wkurzają.muhahaha! dobre!
wreszcie do tej wrednej baby wrocilo to niemile co drugim dowalala. masz za swoje korwinka
Coś za dużo się pali ta warszawka!?….
Niech weznie nastepne 4 ze schroniska
gość, 19-02-13, 22:41 napisał(a):gość, 19-02-13, 14:08 napisał(a):gość, 19-02-13, 13:39 napisał(a):gość, 19-02-13, 13:29 napisał(a):no cóż, taka KARMA, los przeklęty jak się komuś non stop dogryza i źle życzy to do nas wraca. Karolinko, los z Ciebie zakpił po prostu.To jest podłe. Mam nadzieję, że do ciebie wróci w dwójnasób. Pani Karolino, serdecznie współczuję.Bardzo współczuję straty, sama mam kotka i chyba by mi serce pękło jakby mu się coś stało. (A tej suce na samej górze nic, tylko przyrąbać patelnią w łeb)Ta osoba na gorze , ktora to napisala, ma tak zgnila dusze, ze zla karma wroci do niej z pewnoscia.gówniary czytajcie ze zrozumieniem co się pisze. Nie współczuję Pani Karolinie ani jej źle nigdy nie życzyłam. Taki jest los właśnie, a jak wy mi źle życzycie to na to samo zasługujecie.
Szkoda zwierzakow
gość, 19-02-13, 19:19 napisał(a):gość, 19-02-13, 17:54 napisał(a):Gdyby spaliły się 4 niemowlaki, to nawet by mi cień współczucia, czy smutku przez twarz nie przemknął, ale zwierzątka… Boże, biedactwa ;(Jestem mamą niemowlaka i to ciebie bym spaliłaW takim razie też bym spaliła ciebie, ale najpierw twojego niemowlaka muahahahaha
gość, 19-02-13, 17:11 napisał(a):gość, 19-02-13, 16:25 napisał(a):gość, 19-02-13, 13:26 napisał(a):karma, tylko zwierzat zal…poza tym nigdy nie zrozumiem ludzi trzymajacych zwiarzeta w apartamencie!!! zgroza poprostu, nie tylko przez zamkniecie podczas gdy wlasciciel jest w pracy ale i przez takie wlasnie niebezpieczenstwo, kocham zwierzeta i zdecydowalam sie na nie dopiero, gdy znalazlam mieszkanie z podworkiem! moj pies moze wychodzic kiedy ma ochote na dwor, gdy jestem w pracy, w razie wypadku, wlamania itp, moze sie schronic na zewnatrz…psy potrzebuja przestrzeni i mozliwosci przebywania na dworze, jakbym ja w domu miala czekac na kogos pol dnia, zeby sie np. wysikac, szczesliwa bym nie byla…A ja nie rozumiem ludzi, którzy mają zwierzęta “wychodzące”, a potem rozwieszają po lecznicach karteczki “ZAGINĄŁ”. Zwierzę trzymane w domu traci orientację w terenie, staje się nadmiernie ufne i łatwo pada ofiarą sadystów lub wypadku.Jak się decydujesz na zwierzę, to wbij sobie do główki, że musisz z nim funkcjonować 24 h na dobę i nie dorabiaj teorii do własnego lenistwa.osobie wczesniej zapewne chodzilo o ogrodek i tak trzymanie pupila, moim zdaniem jest to duzo lepsza opcja niz nawet siedzenie 24h/dobe ze zwierzakiem w ciasnym mieszkankuSą różne rasy psów, niektóre są typowo kanapowe. Mój jamnik głównie spał, wychodził na dwór 5 razy dziennie. Zawsze można pomyśleć, że taki pies ze schroniska zdecydowanie wolałby być w ciepłym mieszkanku, niż zamarznąć w budzie.
gość, 19-02-13, 17:54 napisał(a):Gdyby spaliły się 4 niemowlaki, to nawet by mi cień współczucia, czy smutku przez twarz nie przemknął, ale zwierzątka… Boże, biedactwa ;(Jestem mamą niemowlaka i to ciebie bym spaliła
Nie lubię tej Pani , ale współczuję bardzo !!!
Ja jej mogę oddać dwa moje koty, bo już mnie wkurzają.
Szczere wyrazy współczucia .
gość, 19-02-13, 14:08 napisał(a):gość, 19-02-13, 13:39 napisał(a):gość, 19-02-13, 13:29 napisał(a):no cóż, taka KARMA, los przeklęty jak się komuś non stop dogryza i źle życzy to do nas wraca. Karolinko, los z Ciebie zakpił po prostu.To jest podłe. Mam nadzieję, że do ciebie wróci w dwójnasób. Pani Karolino, serdecznie współczuję.Bardzo współczuję straty, sama mam kotka i chyba by mi serce pękło jakby mu się coś stało. (A tej suce na samej górze nic, tylko przyrąbać patelnią w łeb)Ta osoba na gorze , ktora to napisala, ma tak zgnila dusze, ze zla karma wroci do niej z pewnoscia.
Biedne zwierzaki, nie wyobrażam sobie żeby takie coś wydarzyło się moim pupilom…
: ( 🙁 🙁 🙁 🙁 biedactwa 🙁
gość, 19-02-13, 19:19 napisał(a):gość, 19-02-13, 17:54 napisał(a):Gdyby spaliły się 4 niemowlaki, to nawet by mi cień współczucia, czy smutku przez twarz nie przemknął, ale zwierzątka… Boże, biedactwa ;(Jestem mamą niemowlaka i to ciebie bym spaliłaGłupia s*ko za takie komenty na żywo bym cie fajkami przypalała. takimi idiotkami od razu powinna się policja zajmować bo poźniej tylko nieszcześcia dzieciobójsta itd
Gdyby spaliły się 4 niemowlaki, to nawet by mi cień współczucia, czy smutku przez twarz nie przemknął, ale zwierzątka… Boże, biedactwa ;(
Ludzie, opanujcie sie. Zgniely cztery zwierzali, spalilo sie czyjes mieszkanie a Wy sie obrzucacie blotem? Pani Karolino, bardzo wspolczuje straty. Sama mam dwa koty i wiem jak czlowiek sie do swoich czworonogow przywiazuje i je kocha. Wspolczuje z calego serca.
Bardzo mi szkoda jej zwierzaków i samej jej. Naprawdę to smutne 🙁
Biedne zwierzaki strasznie mi przykro 🙁
gość, 19-02-13, 16:25 napisał(a):gość, 19-02-13, 13:26 napisał(a):karma, tylko zwierzat zal…poza tym nigdy nie zrozumiem ludzi trzymajacych zwiarzeta w apartamencie!!! zgroza poprostu, nie tylko przez zamkniecie podczas gdy wlasciciel jest w pracy ale i przez takie wlasnie niebezpieczenstwo, kocham zwierzeta i zdecydowalam sie na nie dopiero, gdy znalazlam mieszkanie z podworkiem! moj pies moze wychodzic kiedy ma ochote na dwor, gdy jestem w pracy, w razie wypadku, wlamania itp, moze sie schronic na zewnatrz…psy potrzebuja przestrzeni i mozliwosci przebywania na dworze, jakbym ja w domu miala czekac na kogos pol dnia, zeby sie np. wysikac, szczesliwa bym nie byla…A ja nie rozumiem ludzi, którzy mają zwierzęta “wychodzące”, a potem rozwieszają po lecznicach karteczki “ZAGINĄŁ”. Zwierzę trzymane w domu traci orientację w terenie, staje się nadmiernie ufne i łatwo pada ofiarą sadystów lub wypadku.Jak się decydujesz na zwierzę, to wbij sobie do główki, że musisz z nim funkcjonować 24 h na dobę i nie dorabiaj teorii do własnego lenistwa.osobie wczesniej zapewne chodzilo o ogrodek i tak trzymanie pupila, moim zdaniem jest to duzo lepsza opcja niz nawet siedzenie 24h/dobe ze zwierzakiem w ciasnym mieszkanku
siedzę ze swoją suczką na kanapie już ponad godzinę. cały czas ją przytulam i zastanawiam się, jak żyłabym dalej, gdybym po powrocie z pracy znalazła ją martwą.
Karolina ma takie same wlosy jak Natalka, ciekawe co jeszcze ma wybielone?
Kto sie nie zna?!Nastepny gamon ktorego nie obchodzą uczucia zwierzat!Tez uważam ze zwierze można wziąć wtedy kiedy ma sie do tego warunki, w przeciwnym razie zamkniete w mieszkaniu tylko sie meczy!I sorry ale nie przegadasz tematu, chocby nie wiem co!!!Nawet nie dyskutuj;)
gość, 19-02-13, 14:18 napisał(a):gość, 19-02-13, 13:49 napisał(a):gość, 19-02-13, 13:26 napisał(a):karma, tylko zwierzat zal…poza tym nigdy nie zrozumiem ludzi trzymajacych zwiarzeta w apartamencie!!! zgroza poprostu, nie tylko przez zamkniecie podczas gdy wlasciciel jest w pracy ale i przez takie wlasnie niebezpieczenstwo, kocham zwierzeta i zdecydowalam sie na nie dopiero, gdy znalazlam mieszkanie z podworkiem! moj pies moze wychodzic kiedy ma ochote na dwor, gdy jestem w pracy, w razie wypadku, wlamania itp, moze sie schronic na zewnatrz…psy potrzebuja przestrzeni i mozliwosci przebywania na dworze, jakbym ja w domu miala czekac na kogos pol dnia, zeby sie np. wysikac, szczesliwa bym nie byla…nie znasz się na zwierzętach to się nie wypowiadajnastepny, co trzyma zwierzeta bez mozliwosci wychodzenia na dwor?? moje zwierzaki maja specjalnie zamontowane drzwiczki, by mogly wyjsc na zewnatrz nawet jesli sa same w domu! Są różne rasy, a trzymanie kota w domu to nic zadziwiającego.
smutne
gość, 19-02-13, 13:26 napisał(a):karma, tylko zwierzat zal…poza tym nigdy nie zrozumiem ludzi trzymajacych zwiarzeta w apartamencie!!! zgroza poprostu, nie tylko przez zamkniecie podczas gdy wlasciciel jest w pracy ale i przez takie wlasnie niebezpieczenstwo, kocham zwierzeta i zdecydowalam sie na nie dopiero, gdy znalazlam mieszkanie z podworkiem! moj pies moze wychodzic kiedy ma ochote na dwor, gdy jestem w pracy, w razie wypadku, wlamania itp, moze sie schronic na zewnatrz…psy potrzebuja przestrzeni i mozliwosci przebywania na dworze, jakbym ja w domu miala czekac na kogos pol dnia, zeby sie np. wysikac, szczesliwa bym nie byla…A ja nie rozumiem ludzi, którzy mają zwierzęta “wychodzące”, a potem rozwieszają po lecznicach karteczki “ZAGINĄŁ”. Zwierzę trzymane w domu traci orientację w terenie, staje się nadmiernie ufne i łatwo pada ofiarą sadystów lub wypadku.Jak się decydujesz na zwierzę, to wbij sobie do główki, że musisz z nim funkcjonować 24 h na dobę i nie dorabiaj teorii do własnego lenistwa.
pewnie ten sam ubezpieczyciel…
A to ta su*ka co codziennie wyzywa sie i jezdzi po innych…. szkoda zwierzakow, ich pani juz nie.
gość, 19-02-13, 13:49 napisał(a):gość, 19-02-13, 13:26 napisał(a):karma, tylko zwierzat zal…poza tym nigdy nie zrozumiem ludzi trzymajacych zwiarzeta w apartamencie!!! zgroza poprostu, nie tylko przez zamkniecie podczas gdy wlasciciel jest w pracy ale i przez takie wlasnie niebezpieczenstwo, kocham zwierzeta i zdecydowalam sie na nie dopiero, gdy znalazlam mieszkanie z podworkiem! moj pies moze wychodzic kiedy ma ochote na dwor, gdy jestem w pracy, w razie wypadku, wlamania itp, moze sie schronic na zewnatrz…psy potrzebuja przestrzeni i mozliwosci przebywania na dworze, jakbym ja w domu miala czekac na kogos pol dnia, zeby sie np. wysikac, szczesliwa bym nie byla…nie znasz się na zwierzętach to się nie wypowiadajnastepny, co trzyma zwierzeta bez mozliwosci wychodzenia na dwor?? moje zwierzaki maja specjalnie zamontowane drzwiczki, by mogly wyjsc na zewnatrz nawet jesli sa same w domu!
gość, 19-02-13, 14:18 napisał(a):gość, 19-02-13, 13:49 napisał(a):gość, 19-02-13, 13:26 napisał(a):karma, tylko zwierzat zal…poza tym nigdy nie zrozumiem ludzi trzymajacych zwiarzeta w apartamencie!!! zgroza poprostu, nie tylko przez zamkniecie podczas gdy wlasciciel jest w pracy ale i przez takie wlasnie niebezpieczenstwo, kocham zwierzeta i zdecydowalam sie na nie dopiero, gdy znalazlam mieszkanie z podworkiem! moj pies moze wychodzic kiedy ma ochote na dwor, gdy jestem w pracy, w razie wypadku, wlamania itp, moze sie schronic na zewnatrz…psy potrzebuja przestrzeni i mozliwosci przebywania na dworze, jakbym ja w domu miala czekac na kogos pol dnia, zeby sie np. wysikac, szczesliwa bym nie byla…nie znasz się na zwierzętach to się nie wypowiadajnastepny, co trzyma zwierzeta bez mozliwosci wychodzenia na dwor?? moje zwierzaki maja specjalnie zamontowane drzwiczki, by mogly wyjsc na zewnatrz nawet jesli sa same w domu! pol biedy gdy trzyma sie w mieszkaniu pieski kanapowe, ale nigdy nie zrozumiem jak mozna tak meczyc np. haskie… dla mnie to kompletny brak wyobrazni i egoizm- bo hasky do mieszkania w ogole sie nie nadaje
gość, 19-02-13, 13:39 napisał(a):gość, 19-02-13, 13:29 napisał(a):no cóż, taka KARMA, los przeklęty jak się komuś non stop dogryza i źle życzy to do nas wraca. Karolinko, los z Ciebie zakpił po prostu.To jest podłe. Mam nadzieję, że do ciebie wróci w dwójnasób. Pani Karolino, serdecznie współczuję.Bardzo współczuję straty, sama mam kotka i chyba by mi serce pękło jakby mu się coś stało. (A tej suce na samej górze nic, tylko przyrąbać patelnią w łeb)
gość, 19-02-13, 13:26 napisał(a):karma, tylko zwierzat zal…poza tym nigdy nie zrozumiem ludzi trzymajacych zwiarzeta w apartamencie!!! zgroza poprostu, nie tylko przez zamkniecie podczas gdy wlasciciel jest w pracy ale i przez takie wlasnie niebezpieczenstwo, kocham zwierzeta i zdecydowalam sie na nie dopiero, gdy znalazlam mieszkanie z podworkiem! moj pies moze wychodzic kiedy ma ochote na dwor, gdy jestem w pracy, w razie wypadku, wlamania itp, moze sie schronic na zewnatrz…psy potrzebuja przestrzeni i mozliwosci przebywania na dworze, jakbym ja w domu miala czekac na kogos pol dnia, zeby sie np. wysikac, szczesliwa bym nie byla…nie znasz się na zwierzętach to się nie wypowiadaj
a kto trzyma aż 4 zwierzaki w mieszkanku??! nawet staropanieństwo tego nie tłumaczy .
gość, 19-02-13, 12:47 napisał(a):a nie wydaje się Wam to dziwne? Najpierw Szymon Majewski potem ona? Ciekawe komu podpadli…not good:/TVN-owi
Smutne jest to bardzo…Nigdy nie pomyślałabym, że p. K-P zdolna jest do jakichkolwiek ciepłych uczuć. A jednak jest… skoro w jej domu były kochane przez nią zwierzęta. Dlaczego ona jest poza domem taką złośliwą, zgorzkniałą osobą?
Ona po tylu ludziacj jechała w chamski sposób moze to jakas zemsta ??? Żal zwierzaków 🙁
gość, 19-02-13, 13:39 napisał(a):gość, 19-02-13, 13:29 napisał(a):no cóż, taka KARMA, los przeklęty jak się komuś non stop dogryza i źle życzy to do nas wraca. Karolinko, los z Ciebie zakpił po prostu.To jest podłe. Mam nadzieję, że do ciebie wróci w dwójnasób. Pani Karolino, serdecznie współczuję.ja też współczuję bardzo- a tej wredocie życzę tego co ona innym. i tyle
gość, 19-02-13, 13:29 napisał(a):no cóż, taka KARMA, los przeklęty jak się komuś non stop dogryza i źle życzy to do nas wraca. Karolinko, los z Ciebie zakpił po prostu.To jest podłe. Mam nadzieję, że do ciebie wróci w dwójnasób. Pani Karolino, serdecznie współczuję.
gość, 19-02-13, 12:08 napisał(a):Jest mi niesamowicie przykro z powodu straty Pani Karoliny. Sama mam zwierzątka i serce by mi pękło, gdyby zginęły w tak okropny sposób.A tak nawiasem mówiąc Pani Karolina jest dziennikarką, a nie celebrytką. dziennikarką radiową i telewizyjną oraz historykiem sztuki 😉 Niestety romans z TVN nie wyszedł jej na dobre.A sytuacji bardzo współczuje, nie wyobrażam sobie co może teraz czuć.
no cóż, taka KARMA, los przeklęty jak się komuś non stop dogryza i źle życzy to do nas wraca. Karolinko, los z Ciebie zakpił po prostu.
karma, tylko zwierzat zal…poza tym nigdy nie zrozumiem ludzi trzymajacych zwiarzeta w apartamencie!!! zgroza poprostu, nie tylko przez zamkniecie podczas gdy wlasciciel jest w pracy ale i przez takie wlasnie niebezpieczenstwo, kocham zwierzeta i zdecydowalam sie na nie dopiero, gdy znalazlam mieszkanie z podworkiem! moj pies moze wychodzic kiedy ma ochote na dwor, gdy jestem w pracy, w razie wypadku, wlamania itp, moze sie schronic na zewnatrz…psy potrzebuja przestrzeni i mozliwosci przebywania na dworze, jakbym ja w domu miala czekac na kogos pol dnia, zeby sie np. wysikac, szczesliwa bym nie byla…
popieram zwierzęta w blokach bo lepiej mieć zwierzęta w bloku niż pozwolić im gnić w schroniskach, albo na mrozie
Biedatwa;(( Wspilczuje Karolinie… Ja bym sie załamała;((
a nie wydaje się Wam to dziwne? Najpierw Szymon Majewski potem ona? Ciekawe komu podpadli…not good:/
to strasznie przykre.. każde zwierzę w takich okolicznościach czuję to co co człowiek (strach, ból, instynkt przetrwania), a one w tej zamkniętej pułapce mogły tylko czekac na śmierc..
Biedne zwierzęta. 🙁
biedne sierściuchy…
Sama mam trójkę zwierzaczków, suczkę i dwa kotki. Wszystkie przygarnięte. Jakby coś im się stało, to by mi chyba serce pękło. Bardzo Pani Karolinie współczuję 🙁