Prokuratura zabiera głos ws. wypadku Rynkowskiego. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności!
Na temat głośnej kolizji Ryszarda Rynkowskiego media nie milkną ani na chwilę. Muzyk tuż przed planowanym występem w Opolu spowodował wypadek, ale co ciekawe w trakcie kierowania pojazdu był pod wpływem alkoholu. Teraz prokuratura informuje, co dalej z muzykiem.
Prokuratura podaje nowe informacje ws. kolizji Ryszarda Rynkowskiego
Ryszard Rynkowski miał zagościć na scenie podczas 62. Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Niestety artysta nie zjawił się na miejscu, a powodem był wypadek samochodowy, który sam spowodował. Po zatrzymaniu przez policję alkomat pokazał, że w wydychanym powietrzu muzyk miał 1,6 promila alkoholu. Mało tego wyszło na jaw, że artysta zbiegł z miejsca zdarzenia.
Rynkowski usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości. Prokuratura potwierdziła, że wokalista przyznał się do winy. Za ten incydent grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności i zakaz prowadzenia pojazdów.
Adwokat Ryszarda Rynkowskiego tłumaczy się z jego wybryku!
Warto przypomnieć, że ostatnio adwokat muzyka miał wątpliwości co do faktycznego stężenia alkoholu we krwi, sądząc, że wynik był na jego niekorzyść. Tym samym zasugerował, że Rynkowski miał spożywać alkohol po wypadku. Teraz prokuratura odniosła się do stawianych wątpliwości i wyjaśniła, dlaczego nie dysponuje badaniami z krwi na zawartość alkoholu u artysty.
Pan Ryszard R. został przebadany wyłącznie przy pomocy analizatora alkoholu w wydychanym powietrzu. Wyniki badań z analizatora są tak samo ważne, również procesowo, jak badanie krwi. Także to nie ma specjalnego znaczenia. Tym bardziej że podejrzany przyznał się do spożywania alkoholu – powiedział prokurator i rzecznik prasowy Prokuratury okręgowej w Toruniu Andrzej Kukawski dla “Faktu”.
Ryszard Rynkowski zabrał głos po wypadku pod wpływem alkoholu
Co ciekawe, zlecono natomiast analizę danych z tamtego momentu, która ma na celu dokładną ocenę zdarzenia. Chodzi o przeanalizowanie poziom alkoholu we krwi Rynkowskiego na podstawie dostępnych wyników badań i zeznań, aby ustalić jego poziom w przeszłości.
W tej sprawie nie wykonano badania na zawartość alkoholu. Prokurator zlecił policji wykonanie ekspertyzy retrospektywnej, która ma wykazać, jaka była zawartość alkoholu w chwili zdarzenia – dodał Kukawski w rozmowie z “Super Expressem”.


No po już po Panu Ryśku. Pani
Beata już też nie wystąpi… szkoda że tak kończą tacy artysci