Przyrodni brat Meghan Markle “ona jest pustakiem”
Zaczyna się! Na arenę wchodzi starszy brat Meghan Markle! 55-letni Thomas Markle Jr. nazwał księżną Sussex, „płytką” w pierwszym zwiastunie australijskiego „Big Brother VIP”, w którym jest jednym z 12 „celebrytów” zawodników.
Meghan Markle pokazała rodzinne zdjęcia, a w tym córkę Lilibet z księciem Harrym
Thomas Markle Jr. na starcie wzbudza wiele kontrowersji, w klipach z programu, promuje siebie jako „największego brata z nich wszystkich”, a także chwali się tym, że mówił księciu Harremu przed jego ślubem z przyrodnią siostrą Meghan Markle, by nie popełniał tego błędu.
„Powiedziałem księciu Harry’emu:„ Myślę, że zrujnuje ci życie. Jest pustakiem”, mówi Przyrodni brat małżonki księcia.
Thomas Markle Jr. wysłał zjadliwy, odręcznie napisany list do księcia Harrego, w którym ostrzegał księcia, że „nie jest za późno”, aby podjąć inną decyzję. Ponadto zaznaczył w liście, że „jego przyrodnia siostra nie jest dla niego odpowiednią kobietą. Ona będzie odgrywać rolę księżniczki, a jest w rzeczywistości aktorką klasy “c”.
Kate i William złożyli ŻYCZENIA Meghan Markle na Instagramie! Dodali piękne zdjęcie
Nie można ukryć, że Thomas Markle Jr. wykorzystuje powiązania rodzinne z księżną Sussex dla korzyści materialnych. Zarówno on, jak i jego siostra Samantha Markle nie zostali zaproszeni na ślub pary. Meghan Markle odcięła się całkowicie o tej części rodziny. Może właśnie dlatego ta część rodziny tak się na niej mści? A może zwyczajnie chcą, by świat poznał jej prawdziwe oblicze? Jak myślicie?



Co za rodzina. Oni wszyscy ją w mediach obsmarowują, ona obsmarowuje rodzinę swojego męża (bo chyba uznała, że swojej już nie ma i nie chce wyjść na mściwą). A wszystko wisi na tym Harrym. Oj, będzie bolało jak się ocknie.
Powiedział człowiek po kilku wyrokach w programie do którego go zaproszono… Bo jest jej bratem… A pudełkowi obrońcy czystości rasowej już robią z niego autorytet
Od niej bije taka sztuczność i zadufanie, że szok. Dziwi mnie, że ludzie ją tak uwielbiają. Nikt z jej własnej rodziny jej nie lubi. To chyba dość wyraźny znak, że z nią jest coś nie tak.
Akurat do bycia pustakiem jej daleko…niestety..zaden pustak tyle nie osiaga w zyciu co ona….a poza tym mam kolezanki ktorych matki sa zazdrosne o ich chlopakow jak akurat sa po rozwodach czy rozpadzie zwiazku….duzo ludzi jest zazdrosnych o sukcesy innych, niestety nie kazda moze byc zona ksiecia….a napewno juz nie pustak..
Czyli z tego wynika ze H&M są świetnie dobrana pustakową parą
jprdl… jaka kochajaca rodzinka… tatus, siostrunia, braciszek…
Wow, pustaki bronią pustaka w komentarzach.
No nie zgodzę się do końca, że jest pustakiem. Można Meghan nie lubić, ale takie wyzwiska to już cios poniżej pasa. Chyba ma rację, że trzyma się z daleka od swojej rodzinki.
Jest pusta, bo jak inaczej nazwać fakt, że zaprosiła na ślub multum celebrytów, których nie znała, a z jej rodziny była tylko matka? Rozumiem, że jest skonfliktowana z częścią swojej rodziny, ale dlaczego nie zaprosiła reszty? Wujek, który załatwił jej pracę w ambasadzie nie był godny zaproszenia? A rodzina matki? Oni też wszyscy źli i toksyczni?
Takie osoby jak rodzeństwo Meghan to niespełnieni, sfrustrowani, toksyczni nieudacznicy życiowi, którzy nienawidzą swojej siostry, bo po prostu jej się w życiu udało. Zawsze sobie dobrze radziła, zarabiała, grała w popularnym serialu, angażowała się społecznie, dobrze zarabiała, a potem poznała księcia i stała się sławną na cały świat kobietą. Poza tym to przyrodnia siostra, ich ojciec zostawił ich matkę, by związać się z matką Meghan, z tym też sobie prawdopodobnie nie poradzili i stąd nienawiść. Samantha i Thomas nie radzą sobie w życiu, nie mają chyba nawet sensownego zatrudnienia ani wykształcenia, a opluwanie siostry przynosi im parę groszy. Takie opinie świadczą tylko i wyłącznie o nich, nie o Meghan. Ona nie chce mieć z nimi nic wspólnego i jest ponad tym, nic jej nie mogą zrobić. Ale jak ona odbije piłęczkę i wyśle im w końcu stosowny pozew to się mogą zdziwić 🙂
Cała ta rodzina to toksyki. Harry zrobił faktycznie błąd życia.
Ale ten brat to mial racje jak szybko sie okazalo
też swojej “rodziny” nie zaprosiłam na ślub, bo wiem, że wstydu by przyniesli a i tak od lat nie mamy kontaktu. Jednak nie omieszkali dzwonić później, żeby mnie wyzwać, bo nie dostali zaproszenia. Nie żałuję