Richardson i Zamachowski WZIĘLI ŚLUB!
Ten majowy weekend Monika Richardson i Zbigniew Zamachowski będą wspominać szczególnie – jak podał Fakt, dziennikarka i aktor właśnie się pobrali.
Ceremonia odbyła się w Pałacu w Tłokini Kościelnej niedaleko Kalisza.
Panna młoda miała na sobie kreację zaprojektowaną przez Agnieszkę Tokarską.
Na swoją uroczystość założę kreację autorstwa Agnieszki Tokarskiej, z którą współpracuję od roku. To będzie skromna koktajlowa sukienka ozdobiona kremową koronką, którą Agnieszka sprowadziła dla mnie z Paryża – zapowiadała dziennikarka w rozmowie z Show.
Wśród gości, którzy świętowali razem z nowożeńcami, byli między innymi Wojciech Malajkat, Piotr Polk, Mieczysław Szcześniak.
Dla Richardson to już trzeci ślub. Pierwszym mężem dziennikarki był Will Richardson, dziennikarz i podróżnik, którego nazwisko zatrzymała. Drugim – Jamie Malcolm, były pilot RAF. Z drugiego małżeństwa ma dwoje dzieci: Tomasza Davida Malcolma i Zofię.


no nie wiem czy da się budować szczęście na cudzym nieszczęściu, ukradła ojca dzieciom i męża innej kobiety :(((
pewnie se cip..ę wygoliła z tej okazji
Zycze powodzenia !!!
Nie lubię jej, nie wiem jakoś działa na mnie jak płachta na byka. Wygląda na fałszywą.
To nie ślub tylko właśnie ceremonia i kontrakt. Panie z taką przeszłością nie mogą liczyć na ślub w Kościele. I po co ci to chłopie było. Miałeś rodzinę, a masz latawicę, za jakiś czas będzie się szykować do następnego ślubu. Ale z tego co czytam w komentarzach ciągnie swój do swojego.
Dla obojga to trzecie małżeństwo, mało kto wie ale Justa rozbiła 1 małżeństwo Zibiego z Anną Komornicką. Romans się wydał bo Justa zaszła w ciąże.
Dlaczego wszystkie plotkarskie portale podkreślają, że to trzeci ślub jej, a nie liczą rozwodów jego?
[b]gość, 04-05-14, 16:17 napisał(a):[/b]Nikt nie broni takiej kobiecie również założyć nowej rodziny. No dobrze, ale w polskich realiach sami sobie gotujemy taki los – w naszej kulturze to kobieta zostaje z dziećmi, i to jest społecznie i biologicznie (w pewnym stopniu) uwarunkowane. Gdyby to się zmieniało, samotnym matkom byłoby na pewno łatwiej.[/quote]Co za bzdury, pokaż mi chętnego faceta na niańczenie 4 cudzych dzieci. A po drugie nie samesobie gotujemy taki los, tylko faceci nam go gotują. Przejdz sie do sadu i popytaj ilu facetów żąda opieki nad dziecmi. Prawie żaden. Po rozwodzie to daja dyle do kochanki, ani mysla brać dzieci do siebie na stałe, bo to za duży kłopot.[/quote]Bardzo dużo ojców stara się o opiekę nad dziećmi ale niestety sądy są nieubłagalne i choćby matka miała problemy to i tak ma większe szanse na opiekę nad dziećmi. Nie pieprz dyrdymałów bo chyba nie znasz realiów. Ja związałam się z facetem który ma synka z pierwszego związku i razem go wychowujemy więc to też zależy od człowieka tym bardziej że dzieci Zamachowskiego małe nie są. Po prostu do Justy wróciła karma, kiedyś sama była kochanką
[b]gość, 04-05-14, 18:07 napisał(a):[/b]Dla obojga to trzecie małżeństwo, mało kto wie ale Justa rozbiła 1 małżeństwo Zibiego z Anną Komornicką. Romans się wydał bo Justa zaszła w ciąże.Justa teraz się mści za rozstanie, a chyba zapomniała, że kilkanaście lat temu była na miejscu Richardson. Wtedy nie myslala o pierwszej zonie, a teraz robi z siebie ofiare. Ich dzieci ich dzieci maja 20, 17,14 i 12, więc Justa nie spędza z nimi 24h na dobę bo to takie maluszki, jak mozna przeczytac niektorych w komenatarzach. Nie pochwalam rozwodow ale to chyba nie byla chwilowa zachcianki. Nie rozstali sie mimo ataku mediow i problemow finansowych.
Po tym co przeczytalam w ksiazce Richardson o mieszkaniu w Wlk Brytanii, owczesnym mezu, jego rodzinie itp to w ogole sie nie dziwie ze ja zostawil. Ta kobieta jest okropna.
Kiedy ich widzę,wierzę w miłość,powodzenia kochani 🙂
Pamiętam jak w DD TVN była taka seria reportaży, w których znani ludzie jeździli do różnych zakątków świata i pokazywali np. zanieczyszczone plaże, znęcanie się nad zwierzętami itp. w jednym z takich programów uczestniczyli pani Monika i pan Zbigniew. Wtedy jeszcze nie byli parą. Ale w oczy rzuciło mi się wtedy, jak oni na siebie patrzyli. Pomyślałam sobie, że chyba szykuje się jakiś romans. i nie minęło kilka miesięcy, a moje przeczucie się sprawdziło.
[b]gość, 04-05-14, 15:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-05-14, 15:18 napisał(a):[/b]Oczywiście, że nie był święty – co więcej, sprawia wrażenie inteligentnego faceta, który nie rzuca się na oślep w nowe związki przy pierwszej lepszej okazji. Ale bez przesady – dzieci kochać można i poza związkiem (także poza małżeństwem) – to nie jest tak, że się rozwodzisz, i dzieci przestają być Twoje. Druga sprawa, że Richardson nie należy do tych kobiet, które szanując swoją godność nie rzuciłyby się w romans z żonatym gościem.Pewnie, że dzieci można kochać po rozwodzie z ich matką, nawet jest to bardzo wskazane, a dla mężczyzny bardzo komfortowe. Postaw się natomiast w sytuacji kobiety, która zostaje z tą 4 dzieci sama, 24 h na dobę, z ich problemami, chorobami, posiłkami, brudnymi skarpetkami i całą resztą. Też je kocha, tyle że zaangażowana w ich życie jest o wiele bardziej niż ojciec, który ma już nową rodzinę.[/quote]Nikt nie broni takiej kobiecie również założyć nowej rodziny. No dobrze, ale w polskich realiach sami sobie gotujemy taki los – w naszej kulturze to kobieta zostaje z dziećmi, i to jest społecznie i biologicznie (w pewnym stopniu) uwarunkowane. Gdyby to się zmieniało, samotnym matkom byłoby na pewno łatwiej.
Nikt nie broni takiej kobiecie również założyć nowej rodziny. No dobrze, ale w polskich realiach sami sobie gotujemy taki los – w naszej kulturze to kobieta zostaje z dziećmi, i to jest społecznie i biologicznie (w pewnym stopniu) uwarunkowane. Gdyby to się zmieniało, samotnym matkom byłoby na pewno łatwiej.[/quote]Co za bzdury, pokaż mi chętnego faceta na niańczenie 4 cudzych dzieci. A po drugie nie samesobie gotujemy taki los, tylko faceci nam go gotują. Przejdz sie do sadu i popytaj ilu facetów żąda opieki nad dziecmi. Prawie żaden. Po rozwodzie to daja dyle do kochanki, ani mysla brać dzieci do siebie na stałe, bo to za duży kłopot.
[b]gość, 04-05-14, 16:17 napisał(a):[/b]Co za bzdury, pokaż mi chętnego faceta na niańczenie 4 cudzych dzieci. A po drugie nie samesobie gotujemy taki los, tylko faceci nam go gotują. Przejdz sie do sadu i popytaj ilu facetów żąda opieki nad dziecmi. Prawie żaden. Po rozwodzie to daja dyle do kochanki, ani mysla brać dzieci do siebie na stałe, bo to za duży kłopot.A pokaż mi kobietę, która niańczyłaby 4 dzieci z poprzedniego związku swojego faceta. No kurde, trochę logiki.
[b]gość, 04-05-14, 17:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-05-14, 16:17 napisał(a):[/b]Co za bzdury, pokaż mi chętnego faceta na niańczenie 4 cudzych dzieci. A po drugie nie samesobie gotujemy taki los, tylko faceci nam go gotują. Przejdz sie do sadu i popytaj ilu facetów żąda opieki nad dziecmi. Prawie żaden. Po rozwodzie to daja dyle do kochanki, ani mysla brać dzieci do siebie na stałe, bo to za duży kłopot.A pokaż mi kobietę, która niańczyłaby 4 dzieci z poprzedniego związku swojego faceta. No kurde, trochę logiki.[/quote]Jeszcze inaczej – pokaż mi dzieci, które wolałyby mieszkać z ojcem (i jego nową partnerką) niż z matką.
[b]gość, 04-05-14, 15:40 napisał(a):[/b]Już widzę ten sznurek facetów, którzy wprost nie mogą się doczekać, kiedy będą mogli wychowywać 4 cudzych dzieci.I świadczy to tylko o tym, że w naszej patriarchalnej kulturze mężczyznom zawsze jest wygodniej, niezależnie od sytuacji w jakiej się znajdują. Nie mam racji?
Oczywiście, że nie był święty – co więcej, sprawia wrażenie inteligentnego faceta, który nie rzuca się na oślep w nowe związki przy pierwszej lepszej okazji. Ale bez przesady – dzieci kochać można i poza związkiem (także poza małżeństwem) – to nie jest tak, że się rozwodzisz, i dzieci przestają być Twoje. Druga sprawa, że Richardson nie należy do tych kobiet, które szanując swoją godność nie rzuciłyby się w romans z żonatym gościem.
[b]gość, 04-05-14, 15:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-05-14, 15:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-05-14, 15:18 napisał(a):[/b]Oczywiście, że nie był święty – co więcej, sprawia wrażenie inteligentnego faceta, który nie rzuca się na oślep w nowe związki przy pierwszej lepszej okazji. Ale bez przesady – dzieci kochać można i poza związkiem (także poza małżeństwem) – to nie jest tak, że się rozwodzisz, i dzieci przestają być Twoje. Druga sprawa, że Richardson nie należy do tych kobiet, które szanując swoją godność nie rzuciłyby się w romans z żonatym gościem.Pewnie, że dzieci można kochać po rozwodzie z ich matką, nawet jest to bardzo wskazane, a dla mężczyzny bardzo komfortowe. Postaw się natomiast w sytuacji kobiety, która zostaje z tą 4 dzieci sama, 24 h na dobę, z ich problemami, chorobami, posiłkami, brudnymi skarpetkami i całą resztą. Też je kocha, tyle że zaangażowana w ich życie jest o wiele bardziej niż ojciec, który ma już nową rodzinę.[/quote]Nikt nie broni takiej kobiecie również założyć nowej rodziny. No dobrze, ale w polskich realiach sami sobie gotujemy taki los – w naszej kulturze to kobieta zostaje z dziećmi, i to jest społecznie i biologicznie (w pewnym stopniu) uwarunkowane. Gdyby to się zmieniało, samotnym matkom byłoby na pewno łatwiej.[/quote]Już widzę ten sznurek facetów, którzy wprost nie mogą się doczekać, kiedy będą mogli wychowywać 4 cudzych dzieci.
Nie rozumiem jak moze nosic nazwisko po pierwszym męzu majac dwóch kolejnych…. ona zamiast uczuć ma w oczach dolary!!
niech oboje spierdalaja i najlepiej sie na oczy nie pokazuja..trzeba miec tupet zeby sie lansowac po rozwaleniu czyjejs rodziny
[b]gość, 04-05-14, 15:18 napisał(a):[/b]Oczywiście, że nie był święty – co więcej, sprawia wrażenie inteligentnego faceta, który nie rzuca się na oślep w nowe związki przy pierwszej lepszej okazji. Ale bez przesady – dzieci kochać można i poza związkiem (także poza małżeństwem) – to nie jest tak, że się rozwodzisz, i dzieci przestają być Twoje. Druga sprawa, że Richardson nie należy do tych kobiet, które szanując swoją godność nie rzuciłyby się w romans z żonatym gościem.Pewnie, że dzieci można kochać po rozwodzie z ich matką, nawet jest to bardzo wskazane, a dla mężczyzny bardzo komfortowe. Postaw się natomiast w sytuacji kobiety, która zostaje z tą 4 dzieci sama, 24 h na dobę, z ich problemami, chorobami, posiłkami, brudnymi skarpetkami i całą resztą. Też je kocha, tyle że zaangażowana w ich życie jest o wiele bardziej niż ojciec, który ma już nową rodzinę.
[b]gość, 04-05-14, 15:20 napisał(a):[/b]Nie rozumiem jak moze nosic nazwisko po pierwszym męzu majac dwóch kolejnych…. ona zamiast uczuć ma w oczach dolary!!Może porównuje sobie, które ładniejsze? To dość idiotyczne, bo skoro przy pierwszym mężu przejęłaś jego nazwisko to kiedy wzięłaś ślub z kolejnym facetem to logiczne byłoby zrobienie tego samego. Myślę, że w jej przypadku to kwestia tego, że na nazwisku Richardson zbudowała swój wizerunek i teraz go nie zmienia, bo ludzie przestaliby kojarzyć co to za osoba. Zwłaszcza, że nei ma okazji byc znaną ze swoich osiągnięć.
[b]gość, 04-05-14, 13:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-05-14, 12:19 napisał(a):[/b]Dziwka z tej Richardson.A on to święty? siłą go Richardson zabrała Juście i dzieciom? Wkurza mnie, że zawsze w takich sytuacjach obwinia sie kobietę, a facetowi uchodzi na sucho. To Zamachowski, a nie Richardson, ślubował Juście miłość i wierność po grób i to on narobił jej dzieci, a potem zostawił, nie zapominaj o tym.Winni są oboje tak samo.[/quote]No i po co sie gorączkujesz. Facet to 100% gnojek. Zostawił małe dzieci. Chrzanić Richardson, bo ją porzucono. Ale facet porzucił małe dzieci. Mężczyźni nie kochają swoich dzieci. No i wszytko im wolno. Świat jest urządzony przez mężczyzn dla mężczyzn. Co nie robi z richardson świętej.
[b]gość, 04-05-14, 15:10 napisał(a):[/b]A on to święty? siłą go Richardson zabrała Juście i dzieciom? Wkurza mnie, że zawsze w takich sytuacjach obwinia sie kobietę, a facetowi uchodzi na sucho. To Zamachowski, a nie Richardson, ślubował Juście miłość i wierność po grób i to on narobił jej dzieci, a potem zostawił, nie zapominaj o tym.Winni są oboje tak samo.No i po co sie gorączkujesz. Facet to 100% gnojek. Zostawił małe dzieci. Chrzanić Richardson, bo ją porzucono. Ale facet porzucił małe dzieci. Mężczyźni nie kochają swoich dzieci. No i wszytko im wolno. Świat jest urządzony przez mężczyzn dla mężczyzn. Co nie robi z richardson świętej.[/quote]Oczywiście, że nie był święty – co więcej, sprawia wrażenie inteligentnego faceta, który nie rzuca się na oślep w nowe związki przy pierwszej lepszej okazji. Ale bez przesady – dzieci kochać można i poza związkiem (także poza małżeństwem) – to nie jest tak, że się rozwodzisz, i dzieci przestają być Twoje. Druga sprawa, że Richardson nie należy do tych kobiet, które szanując swoją godność nie rzuciłyby się w romans z żonatym gościem.
To jakie nazwisko teraz będzie nosić? Obecnie ma nazwisko po pierwszym mężu, a ma już trzeciego. WTF…
Wszystkiego dobrego.
Dużo lepiej z delikatnym uśmiechem niż wyszczerzona jaszczurka.
Mąż ją rzucił dla młodej stewardessy to się musiała odegrać.
RichardsonMa strasznie dziwny styl bycia. Nie znam jej osobiscie ale jakos tak srednio ja lubie.
Najlepszego!
Brak szacunku dla ludzi ktorzy co chwile slubuja milosc i wiernosc po grob!5 razy albo i lepiej!szopka!
25 na dupe i do roboty!
[b]gość, 04-05-14, 12:19 napisał(a):[/b]Dziwka z tej Richardson.A on to święty? siłą go Richardson zabrała Juście i dzieciom? Wkurza mnie, że zawsze w takich sytuacjach obwinia sie kobietę, a facetowi uchodzi na sucho. To Zamachowski, a nie Richardson, ślubował Juście miłość i wierność po grób i to on narobił jej dzieci, a potem zostawił, nie zapominaj o tym.Winni są oboje tak samo.
Madakra!! Ten kto co chwile bierze slub rozwod itd to tak naprawde nue szanuje instyt malzenstwa! Poprzewracalo sue w glowach ludziom i to rowno. Kiedys nie bylo takich problemow. Ludzie wiazali sidna cale zycie ibi szczesliwi! Te dididjsze dluby to kpina!!!!
Czekamy na rozwód. Justa też zabrała męża innej, ale wtedy nie było dzieci, a tamta zresztą teraz z jakąś babą siedzi. Tutaj była już czwórka dzieci, ale to tej dziwce nie przeszkadzało wejść z buciorami w to małżeństwo. Zbysiu za to totalnie się ośmieszył, teraz wszyscy będą go pamiętać jako kiepskiej jakości żigolaka, a nie dobrego przecież aktora, jednego z ostatnich prawdziwych. Pasują poza tym do siebie jak pies do jeża. Żal.
Dziwka z tej Richardson.
Dlaczego te pojeby nie przepuszczają moich komentarzy?
A z niego tez chuj 🙂
dla Zamachowskiego to też 3 ślub, swoją drogą, nie wiem, co kobiety w nim widzą, dla mnie to taka pierdoła, którą można dowolnie ustawiać i przestawiać, zero męskości