Rodzina zabrała głos po tragicznej śmierci Magdaleny Majtyki. To się dzieje z córeczką aktorki
Sprawa Magdaleny Majtyki wstrząsnęła polskim show-biznesem. Aktorka znana z serialu “Na Wspólnej” została odnaleziona martwa 6 marca w Biskupicach Oławskich po poszukiwaniach policji i rodziny. Trwa śledztwo w sprawie okoliczności tragedii. Bliscy aktorki przerywają milczenie i mówią o jej córce.
Tragiczny finał poszukiwań Magdaleny Majtyki
Magdalena Majtyka była związana ze środowiskiem teatralnym i filmowym, a największą popularność przyniosła jej rola Jagody w serialu „Na Wspólnej”. Prywatnie była żoną Piotra Bartosa, który również związany jest ze światem filmu, ale od bardziej technicznej strony. To właśnie on 6 marca zawiadomił w mediach społecznościowych o poszukiwaniach 41-latki.
Na pierwszy ślad trafiono już po paru godzinach od rozpowszechnienia informacji. Funkcjonariusze policji odnaleźli samochód zaginionej około 50 kilometrów od jej miejsca zamieszkania. Wewnątrz nie było jednak aktorki, co doprowadziło do intensywnego przeczesania pobliskiego terenu. Około godziny 18:00 potwierdzono najczarniejsze przypuszczenia. Magdalena Majtyka nie żyje. W sprawie 41-latki rozpoczęto śledztwo, a rodzina przerywa milczenie.
Z przykrością potwierdzamy tragiczną informację, że zaginiona 41- letnia Magdalena Majtyka nie żyje. […] Na miejscu prowadzone są czynności przez policjantów pod nadzorem prokuratury. W tej sprawie prowadzone będzie śledztwo, które ma na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności zdarzenia. Rodzinie i bliskim składamy szczere wyrazy współczucia – poinformowała policja.

Śledztwo ws. śmierci Magdaleny Majtyki
Sprawa Magdaleny Majtyki wciąż budzi wiele pytań, którymi zajmuje się prokuratura. 9 marca przeprowadzono sekcję zwłok aktorki. Wstępne śledztwo wyklucza udział osób trzecich w zdarzeniu. Śledztwo prowadzone jest w kierunku art. 155 Kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci.
Na podstawie zlecenia Prokuratury Rejonowej w Oławie w Zakładzie Medycyny Sądowej została przeprowadzona sekcja zwłok pani Magdaleny M. Na podstawie sekcji zwłok biegli nie stwierdzili obrażeń ciała, które tłumaczyłyby zgon, co oznacza, iż muszą zostać przeprowadzone dalsze badania histologiczne, toksykologiczne po to, aby biegli mogli wskazać jednoznaczną przyczynę zgonu pokrzywdzonej. Od tych wniosków zależą dalszy tok postępowania, dalsze podejmowane czynności w sprawie – przekazał prokurator Damian Pownuk podczas poniedziałkowej konferencji.
Na razie nie postawiono nikomu zarzutów, a wyniki kolejnych badań mogą pojawić się nawet do kilku miesięcy. Rodzina zmarłej aktorki przerywa milczenie.
Rodzina Magdaleny Majtyki przerywa milczenie
Pierwszą osobą, która powiedziała o zaginięciu Magdaleny Majtyki, był jej mąż, Piotr Batos. Po potwierdzeniu wiadomości o śmierci aktorki z jego mediów społecznościowych zniknął apel o pomoc w poszukiwaniach. Od tego czasu nie zabrał publicznie głosu. Brat montażysty opowiedział o sytuacji rodzinnej. Wszyscy skupiają się na bezpieczeństwie męża zmarłej aktorki oraz ich córeczki.
Jest to bardzo trudna sytuacja dla mojego brata i jego córki. W tej chwili jesteśmy skupieni na opiece nad nimi i przygotowujemy się do pogrzebu. Nikt z rodziny nie będzie komentować sprawy. Wszystko idzie swoim torem i będziemy czekać na więcej informacji i dalszy rozwój sprawy – mówił szwagier Magdaleny Majtyki w rozmowie z Wirtualnymi Mediami.
Rodzina zmarłej aktorki przygotowuje się do organizacji pogrzebu. Możliwe, że nie poznamy okoliczności i przyczyn śmierci 41-latki przed jej ostatnim pożegnaniem.





Jeśli się z kimś umówiła to musi być drugi telefon…
Może się nie znam ale gdyby ktoś Pani Magdalenie dzień wcześniej zrobił krzywdę, to właśnie w taki sposób uderzając autem w drzewo i podrzucając ciało w lesie mógłby zmylić organy ścigania.
Sama się do tego lasu bez powodu nie wybrała…
Tragedia
Bardzo dziwna sprawa. Czekamy na wyjasnienie !