Sebastian Fabijański opowiedział o swojej rodzinie: “Mój ojciec był alkoholikiem”. Trafił do szpitala psychiatrycznego
Sebastian Fabijański udzielił ostatnio bardzo szczerego wywiadu na kanale YouTube “Duży w Maluchu”. Zdarza się, że aktor po wywiadach dostaje niepochlebne komentarze typu: “buc”, “narcyz” itp. Z pewnością ta rozmowa zmienia o nim opinię.
Sebastian Fabijański o rodzinie i problemach
Sebastian Fabijański otworzył się na temat Maffashion: „Ten związek był wyzwaniem”
Sebastian Fabijański ujawnił, że był dzieckiem alkoholika i w rodzinie nie panował spokój. Jak sam określił rodziców: “mieli włoski temperament“:
Moja mama jest z tych walczących kobiet. Walczyła o pewne rzeczy, które gdzieś tam uważała, że należy zmienić, szczególnie w ojcu. No i całe szczęście, że była walcząca. To sprawiło, że ja jakoś zawalczyłem o swoje życie. Też mi bardzo dużo ona zasugerowała i to ona mnie wypychała na jakieś castingi. Ja byłem bardzo sceptyczny. Mogłem odbić w takim kierunku mocno imprezowym, awanturniczym – mówi Sebastian.
Przyznał się, że jest dzieckiem DDA, czyli dorosłym dzieckiem alkoholika. Tłumaczy, że jest uzależniony od rollercoastera emocjonalnego, który towarzyszył mu w dzieciństwie.
Mój ojciec był alkoholikiem. Natomiast jedyne, co pozytywne, to to, że był takim alkoholikiem, który pił w domu. (…) Ale u mnie problem alkoholowy w rodzinie jest dosyć powszechny. Ja na szczęście, jakoś tak się złożyło, że przestałem w ogóle pić. To się zdarzyło bardzo naturalnie. Być może jestem obciążony emocjonalnie i genetycznie też bardzo dużym napięciem lękowym, bo tego u mnie jest dużo, bo u mnie w domu było tego dużo. To niestety, nie pomaga mi w codzienności, natomiast powoduje, że jakoś mogę, mam szansę przerwać ten krąg, ten łańcuch tych wszystkich alkoholowych tematów w moim domu. Mam nadzieję, że to po prostu będzie trwało i nadal będę się trzymał tego. Problem alkoholowy bierze się z nieumiejętności radzenia sobie z rzeczywistością. Ja mam wrażenie, że gdzieś tam materializuję ten problem artystycznie. To jest duże szczęście – podkreślił aktor.
Sebastian Fabijański żegna się z Instagramem na Instagramie. Ma ważny powód
Śmierć ojca bardzo mocno się na nim odbiła. Trafił do szpitala psychiatrycznego:
Spędziłem tam trzy miesiące. To była moja decyzja. (…) Już nie byłem w stanie wyjść z domu. Byłem w takim stanie, że bałem się swojego cienia – wyznał.



Też jestem DDA, z tym, że moja matka nie była tą walczącą. Oboje rodzice zniszczyli moje dzieciństwo, do dziś jestem przerażonym dzieckiem. Żadne z mojego rodzeństwa nie poradziło sobie w życiu, jesteśmy cieniami. Niektórych powinno się z urzędu kastrować, żeby się nie rozmnażali.
Czy ktoś z komentujących tutaj słyszał cokolwiek o diecie Anusi? Laska zrzuciła 15 kilogramów spożywając posiłki o niskim indeksie glikemicznym i stosując jeszcze kilka innych rzeczy. Warto poczytać w wyszukiwarce google. Ja już próbowałam niemal wszystkiego i ciągle jestem gruba 🙁 jeśli ktoś stosował tą dietę to bardzo chętnie popiszę, Pozdrawiam.
Sebastian brawo za odwagę, mierzę się z tym samym problem. Dziś mówię o tym głośno i już się nie wstydzę. To ludzie którzy mnie osadzali powinni się wstydzić. DDA są w społeczeństwie, jest nam trudno bo towarzyszą nam emocję których otoczenie nie rozumie. Brak poczucia bezpieczeństwa, strach przed odrzuceniem bo jestem naznaczona. Kochani bądźcie dla siebie mili
Smutne….To przykład na to by nie oceniac człowieka nie znając jego życia…i przeżyć