Seksowna Anne Hathaway na okładce noworocznego Glamour
Na 25 grudnia zaplanowano premierę Nędzników. W filmie główną rolę gra Anne Hathaway, która rozpoczęła już promocję nowego obrazu. Jednym z jej punktów jest okładka styczniowego Glamour.
Trzeba przyznać, że Anne prezentuje się wspaniale – pełna humoru, dystansu do samej siebie, a przy tym bardzo seksi.
Wewnątrz magazynu będzie więcej zdjęć aktorki oraz wywiad przeprowadzony przez Eve Ensler, autorkę kontrowersyjnej sztuki Monologi waginy. Skłoniła ona Anne do kilku bardzo ciekawych wyznań. Na przykład o potrzebie rywalizacji:
Lubię powalczyć o pracę. Czuję wtedy, jakbym zaczynała od początku. Myślę, OK, ta rola jest moja. Zrobione.
A także o współczesnych kobietach:
Jesteśmy pod stała presją konieczności udowadniania sobie jak bardzo potrafimy być dzikie. Z jak wieloma spałyśmy facetami? Jak bardzo upiłyśmy się ostatnim razem.

moze i na okladce wyglada ok w tych granny pants ( dziwnych majtach-zima idzie czy co?) ale na zdjeciu powyzej nizej wymienionego to jak na mój gust chłop z mazur!!!! wołajcie na nia chłop z mazur!!! i te włosy …. zal . powiem tak kochane moje piekne polkie nie wpadzajcie sie w kompleksy przez chłopa z mazur!!! fotoshop to nie wszystko!!! to my jestesmy po jasnej stronie mocy!!!
gość, 03-12-12, 14:33 napisał(a):Co to za pierdoly o wspolczesnych kobietach? Ze niby musza udowodnic z iloma facetami spaly i ile wypily?Małolaty tak mają, 20-22lata, jakie to niby wyzwolone nie są. No i zauważ, że ona ocenia na podstawie swojego środowiska a wiadomo, że Hollywood to nie Harvard i za bardzo o czym innym pogadać nie ma;)
Na okladce to wszyscy piekni
Nie cierpię gazet dla kobiet tego typu. Czytając rady w nich zawarte można się uśmiać 🙂
Co to za pierdoly o wspolczesnych kobietach? Ze niby musza udowodnic z iloma facetami spaly i ile wypily?
Na innym portalu czytałam, że w tym wywiadzie znowu opowiada jak to się ogromnie poświęciła dla roli, jak bardzo schudła itd. Już nie da się po prostu o tym czytać! Aż tak tragicznie nie wyglądała, a praktycznie porównuje się do “anorektyczek na wycieńczeniu”. Rozumiem, że chce wygrać Oskara, ale powinna go wygrać dzięki kreacji jaką stworzyła, a nie temu, że na lewo i prawo opowiada o tym jak mało jadła.