Sinead O’Connor: Zabiłabym się, gdyby nie dzieci
Stan psychiczny Sinead O’Connor budzi poważne obawy.
Gwiazda nie kryje już nawet swoich samobójczych myśli, którymi chętnie dzieli się na Twitterze.
Piosenkarka raz już próbowała odebrać swoje życie – miało to miejsce w jej 33. urodziny.
Teraz twierdzi, że gdyby nie dzieci, popełniłaby samobójstwo.
Mój psycholog twierdzi, że jestem złą matką i wariatką, bo mówię tak otwarcie publicznie o seksie – pisze. – Chciałbym się zabić. Tak bardzo chcę pójść do nieba, ale nie chcę porzucić dzieci. Chciałbym umrzeć, by nie wiedziały, że ja sama odebrałam sobie życie. Jestem taka zmęczona. 24 lata bycia traktowaną jak wariatka. Nie dam już dłużej rady. Jeśli ktokolwiek wie, jak mogę zabić się, by moje dzieci nie dowiedziały się, że zrobiłam to celowo, proszę dajcie znać.
Po tym wpisie Sinead zainteresowała się policja.
Ona sama zapewniła w kolejnym wpisie:
Jakiś p***ny wariat z całą powagą wysłał mi maila z instrukcjami, jak zabić się bezboleśnie. Co za idiota by tak zrobił? Czuję się dobrze… Tak myślę. Zobaczymy.
Optymizmem to raczej nie napawa…
No jak sie sama zabije to do nieba raczej nie pojdzie…
mari666 czy umiesz coś jeszcze poza ctrl+C ctrl+V? to chyba już 3ci wpis taki sam. Chyba przyszedł czas na super zmianę – zamianę kolejności wyrazów
Cierpi na zaburzenie afektywne dwubiegunowe, stąd to wszystko. gada bez sensu, kieruje sie tylko emocjami, a nie logika i rozumem. Powinna najpierw chcieć się wyleczyć, zamiast szukać upustu dla swoich emocji, bo to nic nie da. Lepiej niech śpiewa, zamiast udzielać wywiadówa mi się wydaje, że ktoś tu cierpi na zaburzenia świadomości – miło robić analizę psychiczną osoby, której się zupełnie nie zna i info czerpie tylko z mediów. Chyba ktoś tu skończył psychologię i wydaje mu się, że wie już wszystko. Śmiało! Leć do niej i powiedz w twarz! wystarczyłoby ostatnie, o dziwo sensowne stwierdzenie Twej jakże oświeconej i wyedukowanej wypowiedzi.
Ta kobieta jest naprawdę porąbana. Jeździła po naszym papieżu (wyjątkowo prostacko), potem przyznała się do pół tuzina aborcji, a teraz jej całym światem są dzieci?!?! Idź się leczyć kobieto.
tez nie raz myslalam o smierci….nie zabije sie bo jesterm tchorzem plus to ze co by moja rodzina zrobila?dlatego zyje…ale czasami takie mysli powracaja…takie zycie….i nie trzeba byc chorym…po prostu wrazliwe osoby tak maja wiec ja zostawcie
chora baba – to za papieża, którego zdjęcie podarła
gość, 19-09-11, 19:24 napisał(a):tez nie raz myslalam o smierci….nie zabije sie bo jesterm tchorzem plus to ze co by moja rodzina zrobila?dlatego zyje…ale czasami takie mysli powracaja…takie zycie….i nie trzeba byc chorym…po prostu wrazliwe osoby tak maja wiec ja zostawcieWydaje mi się, że tak mają osoby chore, z problemami. Nie zrozum mnie źle, ale wydaje mi się, że zarówno w jej przypadku jak i Twoim wymagana jest specjalistyczna pomoc. A tak na marginesie, tchórzem jest ten kto dopuszcza się samobójstwa niezależnie od tego jak mu się żyło/żyje. Zawsze znajdzie się powód do szczęścia, trzeba tylko dobrze szukać.
Jest geniuszem:) Kocham ją:)
już wydała oficjalne oświadczenie w tym temacie, więc jak już o czymś piszecie to powinniście się zgłębić w informacje..
Nie dziedziczy się choroby psychicznej, ale predyspozycje do zachorowania – taka osoba nie musi zachorować, ale zazwyczaj jest tak , że gdy dojdą do tego silne przeżycia emocjonalne, narkotyki czy trudne dzieciństwo – uśpiona choroba się aktywuje. To niemal tak jak z wirusem hiv – można być nosicielem, ale nie musi przerodzić się to w Aids. Znam rodzinę, w której już czwarte pokolenie wykazuje skłonności psychotyczne, kilka przypadków pełnej schizofrenii już było. To bardzo inteligentni, zdolni ludzie, ale mają skłonności do wariowania, mój kolega też podczas sprzyjających okoliczności zaczyna dostawać urojeń i halucynacji, choć na co dzień to całkowicie normalny, mądry chłopak. Jest młody, więc nie wiadomo w którą stronę się to u niego rozwinie.
rozumiem ją.
hmmm to zalezy co ona miala na mysli mowiac to albo naprawde pragnie smierci albo ma tylko chwilowe zalamanie w yolbrzymi z deczka
ZABIJ PSYCHOLOGA A CO TAM
Tą panią należałoby oddelegować do psychiatryka. Dla dobra dzieci.
I jak tu myśleć o niej poważnie, jeśli tak zmienia zdanie? Ze skrajności w skrajność. To brak szacunku do siebie.
Cierpi na zaburzenie afektywne dwubiegunowe, stąd to wszystko. gada bez sensu, kieruje sie tylko emocjami, a nie logika i rozumem. Powinna najpierw chcieć się wyleczyć, zamiast szukać upustu dla swoich emocji, bo to nic nie da. Lepiej niech śpiewa, zamiast udzielać wywiadów
gość, 19-09-11, 11:21 napisał(a):Niech zmieni psychologa.chyba psychiatrę
gość, 19-09-11, 08:02 napisał(a):gość, 19-09-11, 02:41 napisał(a):To smutne jest, chyba rzeczywiscie ma problemy ze soba ale to chyba genetyczne po matce ktora tez miala chorobe psychiczna.To nie jest genetyczne, debilu.myślę, że jednak genetyczne w wielu przypadkach
Po prostu jest egoistką i lubi robić szum wokół swojej osoby. Ona sobie chciała tylko ponarzekać, a ktoś wziął to na poważnie i się oburzyła :/ Głupia baba.
a ja mam 27 lat i tez mam takie mysli ze za dlugo tu jestem
Niech zmieni psychologa.
a niech się zabija. Mniej głupków na tym świecie. W dupach się przewraca od pieniędzy sławy i dobrobytu
gość, 19-09-11, 03:21 napisał(a):Prawdę powiedziawszy kompletnie mnie to nie obchodzi, bo i tak prywatnie kobiety nie znam (cóż nie te progi), ale z tego co pamiętam ona zawsze miała coś nie równo pod kopułą. Chce się zabijać, to po co ją zatrzymywać. Jej życie, jej sprawa. Niby szkoda dzieci, ale jeśli leczenie psychiatryczne nie pomaga to nie ma o czym w ogóle mówić. Idiota.
mogę jej polecić bardzo ładny wieżowiec. Skoro jest taka pokrzywdzona przez los. Zdrowa jest, dzieci ma. NIe takie ludzie mają problemy. Ale oczywiście gwiazdki muszą mieć jakieś urojone problemy, bo chlają, ćpają i zabijają się. I z Bogiem, im mniej głupich ludzi tym lepiej. Faktycznie w dupach się przewraca od kasy, to trzeba sobie wymyślić problem
jestem na tym samym etapie. gdyby nie rodzina juz dawno bym sie zabila
gość, 19-09-11, 09:21 napisał(a):gość, 19-09-11, 08:02 napisał(a):gość, 19-09-11, 02:41 napisał(a):To smutne jest, chyba rzeczywiscie ma problemy ze soba ale to chyba genetyczne po matce ktora tez miala chorobe psychiczna.To nie jest genetyczne, debilu.I tu się, osobo inteligenta inaczej, mylisz- najnowsze badania wykazują, że do choroby psychicznej można mieć predyspozycje dziedziczne… Podobnie jak z rakiem: jeśli w rodzinie występował rak, to jest duże ryzyko (prawdopodobieństwo), że możesz zachorawać, ale nie jest przesądzone, że musisz. Mało czytasz.
Prawdę powiedziawszy kompletnie mnie to nie obchodzi, bo i tak prywatnie kobiety nie znam (cóż nie te progi), ale z tego co pamiętam ona zawsze miała coś nie równo pod kopułą. Chce się zabijać, to po co ją zatrzymywać. Jej życie, jej sprawa. Niby szkoda dzieci, ale jeśli leczenie psychiatryczne nie pomaga to nie ma o czym w ogóle mówić.
dzieci i tak się dowiedzą skoro my już to wiemy- idiotka
gość, 19-09-11, 02:41 napisał(a):To smutne jest, chyba rzeczywiscie ma problemy ze soba ale to chyba genetyczne po matce ktora tez miala chorobe psychiczna.To nie jest genetyczne, debilu.
To smutne jest, chyba rzeczywiscie ma problemy ze soba ale to chyba genetyczne po matce ktora tez miala chorobe psychiczna.
gość, 19-09-11, 08:02 napisał(a):gość, 19-09-11, 02:41 napisał(a):To smutne jest, chyba rzeczywiscie ma problemy ze soba ale to chyba genetyczne po matce ktora tez miala chorobe psychiczna.To nie jest genetyczne, debilu.