Smutne wieści ze świata kina. Nie żyje laureatka Oscara i kobieta stojąca za sukcesem “Gwiezdnych wojen”
Legendarny film “Gwiezdne wojny” stracił jedną z osób stojących za jego sukcesem. Przez lata pozostawała w cieniu największych nazwisk z Hollywood, to jej wpływ na historię kina okazał się bezcenny. Teraz świat żegna postać, bez której kultowa saga mogłaby potoczyć się inaczej.
Kim była Marcia Lucas?
Marcia Lou Griffin urodziła się 4 października 1945 roku w Modesto. Karierę zawodową zaczynała jako bibliotekarka, zanim odbyła staż w Gildii Montażystów. Pierwsze kroki w zawodzie stawiała jako asystentka montażystów: Barry’ego Malkina, Verny Fields i George’a Lucasa.
Największe uznanie przyniosły jej filmy zrealizowane wspólnie z George’em Lucasem. Zapisała się w historii kina jako montażystka oryginalnej trylogii “Gwiezdnych wojen”. Pierwsza część sagi “Nowa nadzieja” przyniosła jej w 1978 roku Oscara. A cztery lata wcześniej Amerykańska Akademia Filmowa nominowała ją do Oscara za “Amerykańskie graffiti”.
Uwielbiam montaż filmowy. Mam wrodzoną zdolność do przyjmowania dobrych materiałów i ulepszania go, a także do robienia złych materiałów i uczynienia go sprawiedliwym – mówiła o sobie w wywiadach.
Prywatnie była żoną George’a Lucasa od 1969 roku, a rozwiedli się w 1983 roku. Jej drugim mężem był Tom Rodrigues. Ich małżeństwo zakończyło się w 1993 roku.

Dlaczego nazywaną ja “tajną bronią” George’a Lucasa
Marcia Lucas zyskała miano “tajnej broni” Gwiezdnych Wojen, gdyż jako montażystka uratowała pierwotną, zagmatwana wersję filmu z 1977 roku i nadała jej temperament, za co zdobyła Oscara za najlepszy montaż.
Swoim wyczuciem uratowała finałowej bitwy. Kiedy George Lucas nakręcił ogromną ilość materiału do ataku na Gwiazdę Śmierci wersja to była niespójna. Marcia zmontowała tę sekwencję od nowa, w taki sposób, że zbudowała napięcie sekunda po sekundzie i stworzyła jeden z najbardziej ikonicznych finałów w historii kina.
Czy chociażby śmierć Obi-Wana Kenobiego. Tu też Marcia maczała swoje palce, przekonując George’a, że postać Obi-Wana (Alec Guinness) musi zginąć w pojedynku z Darthem Vaderem. Wtedy jego śmierć nadała emocjonalną wagę misji Luke’a Skywalkera i pozwoliła mu stać się duchowym przewodnikiem.
Dodawała także serca filmom George Lucas, który słynął z genialnej wyobraźni do światów i technologii, brak mu było jednak wyczucia do relacji międzyludzkich. Marcia dbała o inteligencję emocjonalną, humor oraz chemię między bohaterami – zwłaszcza między Hanem Solo a księżniczką Leią.
Nie żyje Marcia Lucas
Marcia Lucas zmarła 27 maja w swoim domu w Kalifornii. Miała 80 lat, a przyczyną śmierci był nowotwór z przerzutami. O śmierci montażystki poinformował przedstawiciel rodziny:
Marcia zostanie zapamiętana jako pionierka w dziedzinie kina kobiecego, kochająca matka i babcia, hojna gospodyni i lojalna przyjaciółka, której humor i blask wypełniały każde pomieszczenie, do którego wchodziła. Jej wpływ na film jest nieusuwalny, ale ci, którzy znali ją najlepiej, zapamiętają sposób, w jaki sprawiła, że życie było bardziej żywe, piękniejsze, zabawniejsze i bardziej pełne miłości” – czytamy w oświadczeniu rodziny.


